Ważne jest nie tylko pozytywne myślenie


Tak, ważne jest nie tylko pozytywne myślenie, ale również to, jakich słów używasz w swojej mowie ;) Tony Robinson nazywa to chyba „słownikiem transformacji”, bo użycie słowa pozytywnego zamiast negatywnego może wpływać na to jak się czujesz. Może nie zawsze zamieniasz negatywne na pozytywne. Zdarzyć się może, że będzie to zamiana słowa negatywnego na „mniej” negatywne, tzn. niosące za sobą mniej negatywny ładunek emocjonalny. Tak przynajmniej to zrozumiałam.

Zamiast „jestem wkurzony„, możesz powiedzieć „Jestem lekko podenerwowany„, czy jakoś podobnie. Kiedy czuwasz nad tym, jakich słów używasz – bardziej panujesz nad emocjami i nie pozwalasz tym negatywnym zbyt mocno wpływać na to, co się z Tobą dzieje.

Przetestowałam ten sposób oczywiście na sobie i konkretnej sytuacji. Rzeczywiście pomogło mi się opanować i osoba, która chciała wyprowadzić mnie z równowagi poniosła klęskę. Po tym zdarzeniu postanowiłam – ot tak dla ćwiczeń – sprawdzić swój zasób pozytywnych słów. I wiesz po paru słowach, okazało się, że nie jest on zbyt wielki. Polecam tę metodę do sprawdzenia na konkretnych sytuacjach. Kiedy mocno zaczynasz się denerwować. Spróbuj zamiast „rzucać mięsem” użyć słów, które osobom postronnym mogą się wydać nieadekwatne do sytuacji, ale tobie przyniosą emocjonalną ulgę. Może nawet się uśmiechniesz. Tak było w moim przypadku. Nie pamiętam już jakiego słowa użyłam (a szkoda), ale nie tylko ja się uśmiechnęłam :)

Oto lista, która przyszła mi do głowy:

  1. uśmiech;
  2. uśmiechać się;
  3. przyjaźń,
  4. miłość,
  5. kochać,
  6. być kochanym,
  7. współczucie,
  8. energia,
  9. potrzeba,
  10. szczęście,
  11. pozytywnie,
  12. witalność,
  13. mądrość,
  14. inteligencja,
  15. dziękuję,
  16. wdzięczność,
  17. życzliwość,
  18. zdrowie (kiedy jest),
  19. …..

 

Jeśli możesz dodać coś jeszcze, dopisz to proszę w komentarzu ;)

 

Pozdrawiam i życzę udanych testów

Ania Urban

 

P.S. Słownik transformacji pochodzi z książki Tony’ego Robinsa „Obudź w sobie olbrzyma”, którą naprawdę warto przeczytać.