[quote style="1"]Uśmiech to magia – powstaje z niczego, a potrafi zdziałać cuda.
- autor nieznany -[/quote]
Nie wiem, kto to wymyślił (znalezione w opisie na GG), ale jest piękne
[quote style="1"]Uśmiech to magia – powstaje z niczego, a potrafi zdziałać cuda.
- autor nieznany -[/quote]
Nie wiem, kto to wymyślił (znalezione w opisie na GG), ale jest piękne
Dziś dla zdrowia psychicznego polecam – by się pośmiać oczywiście – skecz bardzo starego kabaretu DUDEK – Sęk. Jeśli również Tobie się spodobał -proszę oceń go. Jestem bardzo ciekawa Twojego zdania.
Poranek. Dźwięk budzika dobiegający z komórki obwieszcza początek nowego dnia, tak – NOWEGO DNIA. Chwilę później, do życia powoli przywołuje mnie spokojna muzyka, która pozytywnie nastraja moje myśli na to, co stanie się przez najbliższe kilkanaście godzin.
Otwieram oczy i spoglądam na wszystko co znajduje się wokół mnie, cały czas oddychając głęboko przeponą. Ponownie zamykam powieki i układam odpowiednio ciało, które jeszcze kilka chwil temu wybudziło się ze snu. Wówczas z głośników wieży włączam przy pomocy pilota, leżącego na biurku odpowiedni utwór i powoli wchodzę w stan alfa. Jest to zupełnie inny stan świadomości, ale każdy z nas go doświadcza przez zaśnięciem. Jednak robimy to nieświadomie i nie potrafimy z niego odpowiednio korzystać. To właśnie alfa pozytywnie wpływa na regenerację organizmu oraz pozwala na kontakt z podświadomością.
Czytaj dalej »
***
Ponoć z uwagą słuchamy kogoś przez pierwszych piętnaście minut, potem nasza uwaga jest rozproszona. Mózg jest wtedy przeciążony. Nie potrafimy się skupić. A jak „mówca” przynudza, nie przerywa własnego wystąpienia w odpowiednim momencie czymś zabawnym, to wszyscy „śpią” i „modlą” się o rychłe zakończenie wykładu. A nie daj Boże, dla prowadzącego wykład, „błagają” o jakąś katastrofę, która zmiecie owego „nieszczęśnika” z powierzchni Ziemi, kończąc jego mizerny żywot na tym padole łez raz na zawsze.
Siedzieć na nudnym wykładzie, odczycie, czy spotkaniu przez dobrych parę godzin wymaga od jego uczestników nie lada odporności psychicznej. Zwłaszcza, jak takie „spotkanie” odbywa się wczesnym rankiem. Gdy „wystąpienie” jest nudnawe, człowieka słuchającego tegoż „wystąpienia” ogarniają krwiożercze myśli. Taki „wykładowca” uosabia najgorsze cechy rodzaju ludzkiego. Widzimy w nim „oprawcę”, który „pastwi się” nad nami, wykorzystując chwilową przewagę – on nas może w przyszłości oceniać, on dysponuje (teoretycznie) większą wiedzą, niż my. Bombardowani „- izmami” zastanawiamy się: „co ja, kurczę, tutaj robię?”, „dlaczego nie jestem na piwie w jakiejś knajpie?”, albo „będziesz tak dalej truł, kolego, to porysuję ci lakier na samochodzie”.
Czytaj dalej »
***
Roman uśmiechnął się wczoraj, a dzisiaj wygrał w totolotka 25 zł.
Maria uśmiechnęła się dzisiaj i idąc po ulicy nie złamała nogi!
Krystyna uśmiechnęła się do lustra i zobaczyła jaka jest piękna!
Krzysiek uśmiechnął się do pani policjantki, która wypisywała mu mandat i zaprosił ją na kawę – teraz są uśmiechniętą parą.
Robert uśmiechnął się do sąsiadki z naprzeciwka i dostał wielki kawał pycha-szarlotki.
Asia uśmiechnęła się do siebie i poczuła się znacznie lepiej!
Michał roześmiał się w głos i zaraził uśmiechem pół biura – teraz wszyscy uśmiechają się do siebie i jest naprawdę miło.
Darek uśmiechnął się w sklepie i kupił sobie super wygodne buty!
Basia uśmiechnęła się do swojego szefa i nie dostała podwyżki – ale śmieje się dalej, bo tak jest jej lepiej!
Mysia uśmiechnęła się do kotka i zniknęła w norce z kawałkiem sera – uff… jaka była szczęśliwa!
Czy czytając ten tekst uśmiechnęłaś/uśmiechnąłeś się chociaż raz? Tak? To super… czyż od razu nie zrobiło Ci się lepiej na duszy? To świetnie… czyż świat nie stał się choć trochę bardziej kolorowy?
Więc zastanów się teraz – na co czekasz? Uśmiechnij się, a szczęście znajdzie Ciebie i także się do Ciebie uśmiechnie.
Uśmiech to najlepsze lekarstwo dla Twoje duszy i ciała. Śmiej się więc do rozpuku, będziesz bardziej szczęśliwa/szczęśliwy. Twoje samopoczucie zależy wyłącznie od Ciebie, więc nie zamykaj się w skorupie i czuj się dobrze, czuj, że żyjesz, czuj szczęście, czuj miłość, ciesz się życiem!
Czytaj dalej »
***
1. Kiedy jesteś w windzie sam na sam z jedną osobą, poklep ją w ramię, a potem udawaj (lub twierdź), że to nie ty.
2. Naciśnij przyciski i udaj, że cię pokopał prąd. Uśmiechnij się i spróbuj jeszcze raz.
3. Zapytaj, czy możesz nacisnąć przyciski za innych ludzi, lecz naciśnij te niewłaściwe.
4. Zadzwoń do psychiatry (lub telefonu zaufania) z telefonu znajdującego się w windzie i zapytaj czy nie wiedzą na którym piętrze właśnie się znajdujesz.
5. Przytrzymaj drzwi otwarte i powiedz, że czekasz na przyjaciela. Po chwili pozwól drzwiom się zamknąć i powiedz: „Cześć Tomek, jak minął dzień?”
Czytaj dalej »
***
Od początku istnienia strony http://www.teorie-motywacji.yoyo.pl istniała kategoria „negatywne emocje”. Kierowałem się chęcią pomocy każdemu nowemu internaucie, który by tutaj trafił. Może założyłem tę kategorię dlatego, że z negatywnymi emocjami spotykamy się na co dzień. Jednak zapomniałem o najważniejszym. Tak samo jak najlepszą obroną jest atak, najlepszą bronią do walki z negatywnymi emocjami są pozytywne emocje.
Zdarzyło Ci się kiedyś śmiać się radośnie, a jednocześnie złościć na coś lub kogoś?
Czytaj dalej »