autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Co z tego wszystkiego wynika dla Ciebie? Przede wszystkim tą osobą, która tak naprawdę czyta jesteś Ty sam, a na ekranie swojego umysłu widzisz jedynie treści „budowane” przez niego na podstawie wprowadzanych informacji, wykorzystując do tego informacje już posiadane przez niego. To, że nie widzisz dokładnie wszystkich informacji, albo że widzisz je tylko kątem oka (czyli peryferyjnie) nie jest żadnym problemem, ponieważ tą całą brakującą resztę Twój umysł dobuduje sobie sam – innymi słowy domyśli się na podstawie znajomych kształtów tych wyrazów, których znaczenie już zna; domyśli się ogólnego sensu jakieś wypowiedzi z jej kontekstu, itp. Szybkość (czyli to co większość ludzi utożsamia z szybkim czytaniem) przyjdzie sama z czasem, dzięki częstemu i świadomemu ćwiczeniu w myśl zasady, że to właśnie praktyka czyni mistrza.
Czytaj dalej
