Wrześniowe pytanie

Dodano Wrzesień 1st, 2009 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

autorem artykułu jest Nikodem Marszałek

W tak słoneczny dzień jak dzisiaj (przynajmniej w Katowicach) chciałoby się jeszcze przejść plażą, pochodzić po górach czy zjechać na nartach w Alpach Szwajcarskich (kto w lato jeździ w Alpy?).

A tutaj kalendarz pokazuje kolejny dzień, zadzwonił budzik i zbieramy się do rozpoczynającego się nowego cyklu. Magiczny czas „pierwszy września”, dla mojej córki to dzień szczególny bo tak długo marzyła, aby chodzić do grupy cztero i pięciolatków. Tato, idę do „sarenek”, a kiedyś chodziłam do „misiów” – czy już jestem duża? Przed biurem robotnicy rozkopali młotami pneumatycznymi ulicę, dziwnie się patrząc na człowieka ubranego w różową koszulę. Czy mam im powiedzieć: „Pierwszy września, co planujecie? Czy nie czujecie różnicy? Miny ludzi nasuwają mi skojarzenie z porannego incydentu.

W przesympatycznej atmosferze przedszkola czteroletni chłopczyk, nowy jak widać w otoczeniu rówieśników krzyczał: „Ty głupia mama, głupia Ty” – zdanie nie poprawne gramatycznie – ale w świecie dusz było coś niepokojącego, dusza malca ściskała czakram sercowy matki. „Synku musisz tutaj zostać, mama idzie do pracy! Maluch jednak nie zrozumiał, wykorzystując stale znane sobie techniki manipulacyjne. Mamusia ponaglona czasem, powiedziała: „Jak wrócę to kupię jakiś fajny prezent, co?” Syn uśmiechnął się nieszczerze, a dusza puściła serce matki.
Czytaj dalej »

poszukiwanie rozwiązań

Dodano Sierpień 4th, 2008 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

autorem artykułu jest jaras jarty

***

Kto zna cel, może zdecydować

- kto zdecyduje, odnajdzie spokój.

Kto odnajdzie spokój, ma pewność

- kto ma pewność, może się zastanawiać.

Kto się zastanawia, może ulepszać.

Konfucjusz

Życiowe klęski powodują odczucie zagubienia i bezradności. Łatwo wtedy mysleć o niesprawiedliwości świata, narzekać i użalać się nad sobą, albo konstruować te wszystkie teorie spiskowe. Potrzebujemy wtedy odrobiny czasu (daj czas czasowi), zadbania o siebie, by się zebrać do kupy, przemyśleć przyczyny zaistniałej sytuacji, przyjrzeć się co nam zostało, a co bezpowrotnie przepadło i po dokonaniu takiego remanentu ponownie, ale powoli, krok po kroku, powrócić do normalności. Tkwienie w przeszłości i rozpamiętywanie jej, nie prowadzi do niczego konstruktywnego. Rola ofiary nie jest nam przypisana do końca dni naszych, chyba, że tak zdecydujemy, ale to nasza własna wola. Dążenie do szczęścia, ku duchowemu uzdrowieniu zaistniałej sytuacji, prowadzi przez kilka prostych pytań:

Czytaj dalej »

Strona 1 z 11