Musisz zrozumieć, że to tak nie działa, czyli kilka słów o prawie przyciągania

Dodano Czerwiec 13th, 2010 do kategorii Sekret przez Anna Urban

Jeśli poznałeś już SEKRET, czyli prawo przyciągania, i chciałeś z niego skorzystać praktycznie, mogło Cię spotkać pewne rozczarowanie. Chciałeś np. przyciągnąć „swoją drugą połowę”. I co? Nie wyszło tak jak chciałeś? Pragnąłeś przyciągnąć konkretną osobę, którą już znasz (może tylko z widzenia, ale znasz), bo Ci się spodobała/spodobał. A jej bądź jego nie przyciągnąłeś. Więc czujesz rozczarowanie i mówisz, że całe to prawo przyciągania nie działa, że to jedna wielka bzdura dla naiwnych.

Musisz jednak zrozumieć, że  to tak nie działa. Prawo przyciągania polega na tym, że możesz przyciągnąć do swojego życia tylko takie rzeczy, które będą dla Ciebie najlepsze. Jeśli marzysz o przyciągnięciu wymarzonego partnera, ale czegokolwiek innego, np jakiejś rzeczy – wyobrażaj sobie raczej cechy, zewnętrzne, wewnętrzne. Skupiaj się bardziej właśnie na tych cechach, które są dla Ciebie ważne, a nie na konkretnej osobie.

Dlaczego?

Czytaj dalej »

Prawa sukcesu – tom III i IV

Dodano Grudzień 17th, 2009 do kategorii Poczytaj, Prawa Sukcesu przez Anna Urban

Formuła Pewności Siebie

Coś koło miesiąca temu ukazała się pierwsza i druga część Praw Sukcesu Napoleona Hilla. Teraz opublikowano część trzecią i czwartą. Przyznam, że bardzo mi się spodobały te pierwsze, więc sięgnęłam i po następne, a i jeszcze sporo przede mną.

Tom Trzeci zatytułowany jest Pewność Siebie. Przyznasz, że to ważny czynnik w rozwoju osobistym każdego człowieka. Im pewniej się czujesz, tym więcej sukcesów osiągasz. To proste.

Na wstępie rozdziału czytamy:

Pierwsze: Wiem, że mam zdolność osiągnięcia mojego określonego celu, dlatego żądam od siebie wytrwałych, agresywnych i nieustannych działań w kierunku osiągnięcia go.

No tak, nie ma nic bez niczego. ;)

Drugie: Mam świadomość, iż myśli dominujące w moim umyśle w końcu kiedyś przełożą się na zewnętrzne działania cielesne i stopniowo przekształcą się w fizyczną rzeczywistość. Dlatego skoncentruję mój Umysł codziennie przez trzydzieści minut na zadaniu rozmyślania o osobie, jaką zamierzam się stać; kreując w umyśle obraz tej osoby, a następnie przekształcając ten obraz w rzeczywistość poprzez praktyczne działania.

Innymi słowy, trzeba uzbroić się w cierpliwość i na rezultaty trochę poczekać.

Trzecie: Wiem, że poprzez zasadę Autosugestii każde pragnienie, które uporczywie trzymam w umyśle, zechce w końcu wyrazić się na zewnątrz jakimiś praktycznymi środkami, dlatego poświęcę dziesięć minut dziennie na mobilizowanie siebie samego do rozwijania czynników wymienionych w Szesnastu Częściach tego Kursu o Prawach Sukcesu.

Znaczy się systematyczność to podstawa, ale tak trudno się zmotywować. Na początku wszystko wydaje się łatwe, ale z czasem jest coraz trudniej być systematycznym, a co za tym idzie cierpliwym. To wielka sztuka ;)

Czwarte: Czysto i jasno rozrysowałem i zapisałem opis mojego określonego celu w życiu na najbliższe pięć lat. Ustaliłem cenę za moje usługi na każdy rok z tych pięciu; cenę, którą zamierzam zarobić i otrzymać, poprzez ścisłe wdrażanie zasady wydajnej, zadowalającej pracy, którą będę wykonywał z wyprzedzeniem.

No tak, i wracamy do siły słowa pisanego i planowania!

Piąte: Zdaję sobie w pełni sprawę z tego, że żadne bogactwo ani pozycja nie mogą wytrwać długo, jeśli nie są zbudowane na prawdzie i sprawiedliwości, dlatego nie będę się angażował w żadne transakcje, które nie przynoszą korzyści wszystkim, których dotyczą. Odniosę sukces, przyciągając do siebie siły, których życzę sobie użyć, oraz współpracę innych ludzi. Skłonię innych, aby mi służyli, ponieważ najpierw ja będę służył im. Wyeliminuję nienawiść, zazdrość, zawiść, samolubność i cynizm, pielęgnując miłość do całej ludzkości, ponieważ wiem, iż nastawienie negatywne ku innym nigdy nie przyniesie mi sukcesu. Spowoduję, że inni uwierzą we mnie, ponieważ ja uwierzę w nich i w siebie samego. Podpiszę się imieniem i nazwiskiem pod tą formułą, zapamiętam ją i będę powtarzał na głos raz dziennie z pełną wiarą, że stopniowo wpłynie na całe moje życie, tak że stanę się odnoszącym sukcesy i szczęśliwym pracownikiem na moim wybranym polu działalności.

Podsumowując wspaniałe ideały, które warto dla siebie samego w sobie kształtować i być im wiernym.

Podpisuję się pod tym, jak to się mówi – rękoma i nogami. Zresztą zgodnie z książką – cały ten zacytowany tekst ( punkty 1-5) to rodzaj zobowiązania, pod którym musisz się podpisać, czyli drukujesz je, podpisujesz i starasz się wypełnić zobowiązanie, którego się podjąłeś. Przed podpisaniem autor radzi dobrze się zastanowić, czy aby podołasz (choćbym miała zrobić na złość podołam na pewno ;) .

Abyś nie myślał, że wszystko jest tak pięknie i ładnie, Napoleon Hill daje też ostrzeżenie:

Kolejną sprawą, o której należy pamiętać, jest to, że tak jak prąd elektryczny obraca koła przemysłu i służy ludzkości na milion innych sposobów, ale przy nieodpowiednim zastosowaniu potrafi również odebrać życie; podobnie zasada Autosugestii poprowadzi cię w górę po zboczu spokoju i dostatku albo w dół doliną nędzy i rozpaczy, zależnie od tego, jaki z niej zrobisz użytek. Jeśli napełnisz umysł wątpliwościami i brakiem wiary w swoje zdolności osiągania celu, wtedy zasada Autosugestii weźmie to uczucie niedowierzania i zagnieździ je w twojej podświadomości jako twoją myśl dominującą i powoli, ale skutecznie wciągnie cię w wir porażki. Jeśli zaś napełnisz umysł promienną Pewnością Siebie, zasada Autosugestii weźmie to uczucie i zagnieździ je jako twoją myśl dominującą, co pomoże ci pokonać przeszkody leżące na twojej drodze, dopóki nie osiągniesz szczytu góry zwanej sukcesem.

Fragmenty pochodzą z książki „Prawa Sukcesu” Napoleona Hilla Tom III i IV

Jestem Ciekawa Twojej opinii o tej książce. Ciekawa, nudna, inspirująca?

Możesz ściągnąć darmowy fragment ebooka w formie PDF

Czy mamy za co być wdzięczni?

Dodano Grudzień 7th, 2009 do kategorii Sekret przez Anna Urban

Mnie od razu nachodzi myśl, że tak, ale po dłuższym zastanowieniu – jak chyba każdego z nas nachodzi kolejne pytanie : Czy aby na pewno?

Czy nie jest przypadkiem tak, że jesteśmy wdzięczni za coś co nam się uda „fuksem” lub gdy w jakiś niezrozumiały dla nas sposób unikniemy mniejszej lub większej katastrofy? Myślę, że wielu z nas tak ma. Jesteśmy zwykle wdzięczni, że uniknęliśmy tego, czy tamtego.

Zapytasz pewnie, a za co jeszcze miałbym być wdzięczny? A może za to, że :

Czytaj dalej »

Prawa Sukcesu – tom I i II

Dodano Listopad 24th, 2009 do kategorii Poczytaj, Prawa Sukcesu przez Anna Urban

Autor: Napoleon Hill

 

Sukces to w dużej mierze sprawa dostosowania samego siebie do ciągle zmieniającego się środowiska w którym żyjemy, w duchu harmonii i równowagi. Harmonia opiera się na rozumieniu sił tworzących nasze środowisko; dlatego ta książka jest w rzeczywistości kursem- projektem, który można realizować aż do szczęśliwego końca, ponieważ pomaga uczącemu się interpretować, rozumieć i optymalnie wykorzystywać siły życiowe z naszego otoczenia.

Zanim zaczniesz czytać kolejne części tworzące ten kurs Praw Sukcesu, powinieneś wiedzieć coś o jego historii. Powinieneś dokładnie wiedzieć, co ten kurs obiecuje tym, którzy będą się go uczyć, dopóki nie przyswoją sobie praw i zasad, na których jest oparty. Powinieneś znać zarówno jego ograniczenia, jak i możliwości, które daje jako pomoc w Twej walce o miejsce na ziemi.

Czytaj dalej »

Jak wyznaczyć sobie nagrodę

Dodano Marzec 14th, 2009 do kategorii Samodoskonalenie przez Anna Urban

autorem artykułu jest Mariusz Kapusta

Inspiracją tego felietonu posłużyła jedna z uczestniczek projektu Postanowienia 2008 – may, a bardziej precyzyjnie zainspirował mnie jej wpis w dzienniku wojennym na temat realizacji celów i nagrodzie, którą się za nią wyznacza. Teoria mówi, że jeżeli chcesz zrealizować jakiś cel, na przykład nauczyć się języka, to powinieneś sobie wymyślić nagrodę, którą sobie dasz za jego zrealizowanie, na przykład kupisz sobie coś fajnego. To tyle na temat teorii. Dlaczego to nie sprawdza się w praktyce?

Spostrzeżenie, które poczyniła may: „Okazało się po drodze, że niedobrym, przynajmniej w moim przypadku, sposobem jest obiecywanie sobie: jak tylko obronię pracę, to zrobię coś cudownego, co mi wynagrodzi wszystkie te przejścia z nawiązką :) .Niestety kończyło się to myśleniem, jak obejść zasady i zdobyć nagrodę od razu. Im większa była, tym intensywniejszym :|

Dlaczego tak się dzieje? Bo programujesz się nie na zrealizowanie swojego celu, tylko właśnie na zdobycie nagrody! W tym momencie zaczynasz korzystać mniej lub bardziej świadomie z „potęgi podświadomości”, „prawa Czytaj dalej »

Strona 1 z 11