Samodoskonalenie jako styl życia

Dodano Styczeń 17th, 2010 do kategorii Motywacja i sukces, Opisy, Poczytaj przez Anna Urban

Jak już ostatnio pisałam (a może to było gdzie indziej, już nie pamiętam) – przeczytałam Akademię Sukcesu, książkę, którą zrobiła na mnie ogromne wrażenie. W związku z tym postanowiłam zrobić taką mini stronę o tej właśnie książce. Znajdziesz tam ogólne informacje o książce, jej autorce, opinie czytelników oraz będziesz mogła przeczytać dostępne, darmowe rozdziały (w tym przypadku cztery). Znajdziesz także linki do pełnej wersji.

Dzisiaj polecam Ci szczególnie do przeczytania rozdział 4 pt. Samodoskonalenie jako styl życia.

Jestem ciekawa Twojej opinii o tej książce …

Prawo do błędów

Dodano Sierpień 13th, 2009 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

autorem artykułu jest Beata Markowska

Jakże cudownie byłoby w życiu, gdybyśmy przestali grać. O ile łatwiej przebiegałaby nasza komunikacja, gdybyśmy otwarcie mówili, o co nam chodzi, co czujemy. Kiedy naszym przewodnikiem w rozmowie z drugim człowiekiem jest strach, nie dziwmy się, że rezulatat jest zgoła inny od zamierzonego. Po co zakładamy te wszystkie maski? O co nam chodzi?

O wiele rzeczy. Żeby nie zostać wyśmianym, żeby nie wyszło na jaw, że mamy swoje słabości, nie jesteśmy perfekcyjni. Perfekcjonizm. Im bardziej krytykujemy innych, tym bardziej boimy się, że sami wpadniemy we własne sidła. Skoro nie akceptujemy ludzkiej ułomności u innych, ciężko byłoby dać sobie samemu prawo do popełniania błędów. A przecież jesteśmy ludźmi, inteligentnym zbiorem atomów. Dopiero uczymy się odkrywać boską część w sobie. Jesteśmy ułomni, mamy na koncie małe i większe grzeszki. Czy ma sens obwinianie się za to? Wina zatrzymuje nas w miejscu. Obarcza nas strachem przed karą.

Czytaj dalej »

Twoje granice?

Dodano Sierpień 11th, 2009 do kategorii Samodoskonalenie przez Anna Urban

autorem artykułu jest Beata Markowska

Granice są różne, wszyscy o tym wiemy. Granice państwowe, granice przyzwoitości, głupoty i granice naszego komfortu. Zbiór granic jest nieograniczony i ciągle otwarty. Ponieważ interesuje mnie rozwój człowieka bardziej niż zmiany w obszarze państwowości, przeto skupię się na naszych mentalnych granicach.

Kto je ustanawia? W pewnym stopniu społeczeństwo, które oddaje część swojej woli na rzecz reprezentantów. Ci z kolei tworzą na agorze zwanej Sejmem prawa regulujące określony zakres naszych zachowań. Dużą część naszych ograniczeń wpajają nam rodzice, nauczyciele, telewizja i inne media w procesie zwanym wychowaniem. Jednocześnie uściślę, że to, co rodzice nam świadomie przekazują, a to, co my wynosimy z domu bazując na obserwacji naszych drogich opiekunów, a w szczególności obserwacji relacji między nimi, są to dwie zgoła odmienne sprawy. Najczęściej dwa różne przekazy. Sprzeczne w swej treści, dodam.

Na takiej pożywce hodujesz swego wewnętrznego krytyka. Kiedy dorośniesz i nie będzie w pobliżu rodziców, to on będzie ci przypominał, jaki jesteś głupi. Albo leń.. albo niegrzeczny, nieudacznik, niedojda, beksa … z niczym sobie nie radzisz, albo wszystko musisz sam. Przez piętnaście, szesnaście lat (czasem to trwa dłużej, niekiedy przez całe życie) nasi rodzice kodują nam, kim jesteśmy i jakie są nasze granice. Robią to najczęściej bezmyślnie, ponieważ tak ich wychowano, bo tak jest najprościej, bo na dzieciach najłatwiej odreagować stres codziennego dnia. Rodzicom wierzy się bezwarunkowo. I choć przychodzi czas buntu, kiedy odcinamy się od naszych korzeni, negujemy to co mówią i co sobą reprezentują, nasza podświadomość już została wychowana. Proces zakończono. Świadomie możemy się wyrywać z więzów, jednak z biegiem czasu z przykrością zauważamy, że coraz bardziej przypominamy naszych rodziców. Przypadek?
Czytaj dalej »

O wytrwałości w dążeniu do sukcesu, kłodach pod nogami, kajdanach umysłu i innych kodach

Dodano Sierpień 9th, 2009 do kategorii Samodoskonalenie przez Anna Urban

autorem artykułu jest Beata Markowska

Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy

Hannibal

Zawsze wydawało mi się, że jeśli znajdę mój cel, moją legendę, to cały świat będzie mi sprzyjał. Taa. Naczytałam się Coelho, a potem nie raz odbiłam się od ściany. Wiele razy byłam bliska porzucenia mojego marzenia. No bo przecież skoro świat mi nie pomaga, to pewnie nie jest to moja legenda, tylko jakiś mój wymysł. Błąd proszę Państwa. Błąd naiwności. Całe szczęście, że w swoim arsenale myśli miałam także takie, które mówiły: „A może świat cię testuje, żeby przekonać się, czy rzeczywiście jest to twoje marzenie a nie chwilowa zachcianka?”

Przetrwałam pierwsze burze, potem huragany, po czym wypływałam na szeroki przestwór oceanu. Nagle wszystko zaczynało się układać. I to było piękne. Inaczej bowiem smakuje cisza po sztormie.

WIELCY MAGOWIE I ICH HISTORIE

Zaczęłam wertować życiorysy wielkich ludzi. Jak to było u nich. Czy sukcesy przychodziły im łatwo i szybko? Czytaj dalej »

Znajdź swą recepturę na sukces

Dodano Kwiecień 22nd, 2009 do kategorii Samodoskonalenie przez Anna Urban

autorem artykułu jest Wiesław Kluz

Większość z nas nie robi nawet w niewielkiej części tego, czego można się po nim spodziewać. To, co robimy, to często tylko działanie zastępcze — nie to, co chcielibyśmy faktycznie robić — w różny sposób tłumacząc przed samym sobą brak sukcesu. To z pewnością powoduje uczucie nieszczęścia, rozgoryczenia i zawodu. Wiąże się z niską samooceną, żalem do siebie i innych.

Większość z nas żyje bardzo poniżej swoich możliwości, zadowalając się miernotą i minimalizmem. Często przecież słyszymy owe zdanie: „Uff, nareszcie piątek!” lub „nie znoszę poniedziałku” — co jest równoznaczne ze stwierdzeniem: „nie lubię żyć, podejmować nowych wyzwań — wolę bezpiecznie trwać, tkwić”; co z kolei jest równoznaczne ze stwierdzeniem: „życie mi się zdarza” (dzieje mi się). Totalna bierność telewizyjno-komputerowo-barowa — to również sposób na życie, a raczej wegetację. Dotyczy to postawy wyczekującej. Czekamy, aż wygramy w totka, otrzymamy podwyżkę, narzekając na pracodawcę, że jej dawno lub wcale nie było (wykonujemy cały czas taką samą pracę, a chcemy podwyżki?). Czytaj dalej »

List do fajnych babek ;)

Dodano Kwiecień 12th, 2009 do kategorii Pozytywne myślenie przez Anna Urban

autorem artykułu jest Beata Markowska

Dostałam ostatnio taki łańcuszek świętego Antoniego i prawdę powiedziawszy jestem nim zachwycona.

„Gdy byłam młodsza i ważyłam parę kilo mniej, nie potrzebowałam wciągać brzucha, gdy miałam na sobie obcisłą sukienkę. Dzisiaj jestem już starsza i moje ciało się wyzwoliło. Istnieje pewna forma elastycznego komfortu, tam gdzie kiedyś była talia. Włoskie buty muszą być większe o dwa numery, żebym w ogóle mogła wsadzić je na nogi, a krok w rajstopach zbyt często znajduje się na poziomie kolan.

Czytaj dalej »

Praca dla absolwenta bez doświadczenia

Dodano Luty 18th, 2009 do kategorii Samodoskonalenie przez Anna Urban

autorem artykułu jest Mirek Nikolin

Zrób coś ciekawego

Chcesz szybko i w przyjemny sposób zbudować niebanalne CV? Wyjedź w podróż dookoła świata lub zorganizuj amatorski festiwal sztuki studenckiej. W ten sposób zaprezentujesz się przyszłemu pracodawcy jako osoba kreatywna i niebanalna. I nie będziesz już musiał odbywać wielomiesięcznych staży, żeby wypełnić swój życiorys atrakcyjnymi wpisami.

Weź udział w targach pracy

Czytaj dalej »

Pergaminy Oga Mandino

Dodano Styczeń 29th, 2009 do kategorii Samodoskonalenie przez Anna Urban

Og Mandino to już znana postać w świecie rozwoju osobistego.  Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić Pergaminy zawarte w jego dziele „Największy kupiec świata”. Czym są owe pergaminy? To swego rodzaju dekrety motywacyjne, które mają na celu wyrobienie w nas dobrych nawyków. Każdy (oprócz pierwszego) należy czytać trzy razy dziennie przez trzydzieści dni – przy czym wieczorem należy czytać na głos.

Czytaj dalej »

Nawyk, który się opłaca

Dodano Styczeń 24th, 2009 do kategorii Samodoskonalenie przez Anna Urban

autorem artykułu jest Daniel Janik

Gdybyśmy się przyjrzeli życiu dowolnego człowieka, z łatwością moglibyśmy zauważyć, że większość jego czynności wykonywana jest automatycznie, nawykowo. Dzisiejszy człowiek jest zabiegany, ma wiele stresów i spraw do załatwienia, przez co ciężko skoncentrować się mu na jednej sprawie. Dzięki nawykowemu działaniu jest w stanie zdziałać o wiele więcej, niż gdyby miał się zastanawiać nad każdą czynnością.

Problem w tym, że mamy w sobie wyrobionych mnóstwo złych nawyków (a jakże, człowiek nie jest idealny!). Zawsze jednak jakiś zły nawyk można zastąpić innym, lepszym. I o jednym z takich nawyków chciałbym teraz opowiedzieć.

Czytaj dalej »

Wyobraź sobie własny sukces

Dodano Styczeń 15th, 2009 do kategorii Samodoskonalenie przez Anna Urban

autor:  Wanda Łoskot

Wyobraź sobie, ze trzymasz w reku pomarańczę. Taką naprawdę piękną dojrzałą pomarańczę. Już tylko patrząc na nią wiesz jak wspaniale będzie smakować – bo wygląda na to, że jest to cudownie dojrzały owoc. Czujesz już w ręce jej chłód i wilgoć bo właśnie wyjmujesz tę pomarańczę z lodówki. No i czujesz jej zapach. Czujesz także jej ciężar….

Wolno podnosisz ten owoc do twarzy i jego wspaniały aromat staje się jeszcze bardziej wyraźny. Już się nie możesz doczekać — chcesz ja mieć w ustach …

Czytaj dalej »

Strona 1 z 212