Prawo do błędów

Dodano Sierpień 13th, 2009 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

autorem artykułu jest Beata Markowska

Jakże cudownie byłoby w życiu, gdybyśmy przestali grać. O ile łatwiej przebiegałaby nasza komunikacja, gdybyśmy otwarcie mówili, o co nam chodzi, co czujemy. Kiedy naszym przewodnikiem w rozmowie z drugim człowiekiem jest strach, nie dziwmy się, że rezulatat jest zgoła inny od zamierzonego. Po co zakładamy te wszystkie maski? O co nam chodzi?

O wiele rzeczy. Żeby nie zostać wyśmianym, żeby nie wyszło na jaw, że mamy swoje słabości, nie jesteśmy perfekcyjni. Perfekcjonizm. Im bardziej krytykujemy innych, tym bardziej boimy się, że sami wpadniemy we własne sidła. Skoro nie akceptujemy ludzkiej ułomności u innych, ciężko byłoby dać sobie samemu prawo do popełniania błędów. A przecież jesteśmy ludźmi, inteligentnym zbiorem atomów. Dopiero uczymy się odkrywać boską część w sobie. Jesteśmy ułomni, mamy na koncie małe i większe grzeszki. Czy ma sens obwinianie się za to? Wina zatrzymuje nas w miejscu. Obarcza nas strachem przed karą.

Czytaj dalej »

List do fajnych babek ;)

Dodano Kwiecień 12th, 2009 do kategorii Pozytywne myślenie przez Anna Urban

autorem artykułu jest Beata Markowska

Dostałam ostatnio taki łańcuszek świętego Antoniego i prawdę powiedziawszy jestem nim zachwycona.

„Gdy byłam młodsza i ważyłam parę kilo mniej, nie potrzebowałam wciągać brzucha, gdy miałam na sobie obcisłą sukienkę. Dzisiaj jestem już starsza i moje ciało się wyzwoliło. Istnieje pewna forma elastycznego komfortu, tam gdzie kiedyś była talia. Włoskie buty muszą być większe o dwa numery, żebym w ogóle mogła wsadzić je na nogi, a krok w rajstopach zbyt często znajduje się na poziomie kolan.

Czytaj dalej »

Twórcza Wizualizacja – Uczucia

Dodano Kwiecień 6th, 2009 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

autorem artykułu jest Peter Broderick

Trzecim etapem procesu twórczej wizualizacji jest wytworzenie w sobie uczuć poprzez wyobrażenie sobie, że już posiadasz to, co pragniesz lub jak byś się czuł posiadając tą rzecz lub stan. Twórcza siła jakiegokolwiek mentalnego obrazu zależy od tego jak często go sobie wyobrażamy oraz od siły uczuć i emocji, jaka jest z nim powiązana.

Emocje i uczucia to energia znajdująca się w ruchu. Zgodnie z Prawem Przyciągania podobna energia przyciąga do siebie podobną. Twoje uczucia mają znaczący wpływ na dominującą częstotliwość myśli i mentalnych obrazów, przyciągając do twojego życia odpowiadające tej częstotliwości wydarzenia. Połączenie pozytywnych uczuć z myślami obdarza twoje mentalne obrazy życiem, ukazując, czym naprawdę jest Potęga Myśli.

Czytaj dalej »

Potęga Duszy

Dodano Wrzesień 28th, 2008 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

autorem artykułu jest Nikodem Marszałek

—————————————————————–

I. Jaka dusza?

Zgłębiając „kolejne” księgi, czytając „kolejne” książki i słuchając „kolejnych” nauczycieli duchowych brakowało w moim odczuciu odniesienie do najważniejszej części nas samych czyli duszy. Czy ktoś w ogóle jeszcze dzisiaj mówi o duszy? Ludzie religijni są przekonani, że ona istnieje w ich wnętrzu i jest cząstką nieśmiertelną. Moje pytania były jednak dosyć „ciężkie” dla ludzi wychowanych w kulturze Europejskiej.

1. Czy Ja mam duszę?

2. Kiedy dusza powstała (zrodziła się)?

3. Czy dusza ma kolor?

4. Czy dusza ma swoje przekonania (upodobania)?

5. Czy dusza jest nieśmiertelna?

6. Co dusza czyni w ciele człowieka?

7. Czy dusza ma pamięć?

8. Czy dusza ma osobowość?

9. Czy dusza ma świadomość?

10. Czy dusza pomaga człowiekowi?

11. Czy dusza kocha Boga?

12. Czy z duszą można się komunikować?

13. Czy duszę można poczuć?

14. Po co dusza potrzebuje ciała ludzkiego?

15. Czy dusza wybiera sobie ciało ludzkie?

16. Czy dusza inkarnuje się w kilku ciałach?

17. Czy dusza kocha swojego nosiciela (człowieka)?

18. Czy osobowość człowieka i osobowość duszy to jedno i to samo?

19. Czy świadomość człowieka i świadomość duszy to jedno i to samo?

20. Czy istnieją różne świadomości duszy i człowieka?

21. Czy można świadomie kontaktować się z duszą?

Poszukiwałem odpowiedzi we wszystkich religiach, wierzeniach i świętych księgach – niestety wróciłem z kilkoma akapitami, które z aktualną wiedzą są bardzo słabym opracowaniem!

Definicja duszy – substancja ulotna w człowieku lub zwierzęciu, dech nadający mu cechy ludzkie i sprawiający, że jest żywe. Spoglądając na Etymologię tego słowa w wielu językach nawiązuje do oddechu.

II. Religia i myśliciele

Słowianie wierzyli w Ducha dzieląc go na dwie części:

1. „Dusza jaźni i myśli” – świadomość własnego istnienia (za jej siedlisko uważano głowę).

2. „Dusza życia, oddechu” – określająca stan siły życiowej (za jej siedlisko uważano serce i brzuch)

Platon powołując się na Sokratesa mówił: „Dusza to esencja osoby to cząstka, która decyduje o naszym zachowaniu.” Uważał tę esencję za bezcielesnego mieszkańca naszego bycia. Stwierdza on, że „człowiek to dusza uwięziona w ciele”. Platon podzielił duszę na trzy części:

1. Rozsądek (logos czyli umysł)

2. Pożądliwość (pasja)

3. Popędliwość (emocje)

Wszystko to ma swoje miejsce w spokojnej duszy.

Arystoteles z kolei definiował duszę jako „aktywność ciała”. Dla przykładu: „jeśli nóż miałby duszę, to byłby nią akt cięcia – ponieważ cięcie jest esencją bycia nożem”. Dusza to „pierwotna aktywność” żywego ciała.

Hinduizm przedstawia duszę jako „atmana” i jest indywidualną jaźnią obecną w każdej istocie ludzkiej. Atman wciela się w kolejnych żywotach w kolejne ciała podlegając prawu karmy.

Buddyzm, tutaj przyjęło się mawiać o pierwotnej wewnętrznej cząstce jako: „nawykowych siłach, tendencjach, kierowanych prawem przyczyny i skutku”.

Judaizm – „nephesz haja” czyli „żywa dusza”. Słowo „ruach” tłumaczymy jako „duch”. Śmierć to utrata Ducha, ale nie duszy, nie wiadomo co dzieje się z duszą? Saduceusze reprezentujący najstarszej poglądy judaizmu, byli materialistami nie uznającymi niematerialnej duszy, ani życia po śmierci. Faryzeusze wierzyli w dusze, ale dusze według nich istniały także przed narodzinami i podlegały reinkarnacji, mogły jednak być również potępione.

• nephesh (szyja, gardło) – dusza ludzka, zwierzęca, bądź wegetatywna

• ruah (wiatr) – dusza jako zasady etyczne, emocje i wola

• neshamah – inteligencja duchowa

Katolicyzm – św. Paweł nadał słowu „pneuma” znaczenie „nadprzyrodzonego ducha działającego w sercu człowieka”, stąd koncepcja ciała (soma), duszy (psyche) i ducha (pneuma) otrzymywanego dopiero przez chrzest. Św. Augustyn w swoim traktacie o duszy napisał: „dusza jest bezcielesna lecz nie jest pustką. Stoi wyżej od ciała w hierarchii, więc dusza zawiera ciało, a nie ciało duszę.” Święty Augustyn był przekonany, że dusza ma oczy, język, kończyny i jest swego rodzaju bezcielesnym odbiciem ciała.

Świadkowie Jehowy, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego uważają duszę ludzką za śmiertelną, związaną z ciałem. Większość (Katolicyzm, Prawosławie i Protestanci) przyjęła koncepcje nieśmiertelnej duszy ludzkiej. Po śmierci ma się odbyć Sąd Ostateczny i zmartwychwstanie sprawiedliwych.

Islam – dusza jest nieśmiertelna, a po Sądzie Ostatecznym połączy się z ciałem by trafić do raju lub piekła.

III. Początki

Zadanie

Twoje pierwsze zadanie polega na cofnięciu się do początku tematu i przeczytaniu tylko podkreślonych wyrazów, jesteś gotowy? Start.

Jakie są Twoje pierwsze myśli? Ludzie ponad sto lat temu używali słowa „dusza” do określenia tego samego co dzisiaj „My” nazywamy „podświadomością”! Większość współczesnych nauczycieli rozwoju osobistego czy duchowości pomija „duszę” w aspekcie swoich nauk. Fakt zaistniałej sytuacji rodzi się w poglądzie typowo racjonalistycznym bo bezpieczniej mawiać o „wzorcach podświadomości”, niż o „kodach na duszy”! Podświadomość to głupia, tępa i krnąbrna fanaberia bez świadomości istnienia (odrębności) jakby część pomiędzy świadomością, a nieświadomością. Dla większego bezpieczeństwa warto pomiędzy to wszystko ulokować nieświadomość zbiorową by czasem nie odkryć nieśmiertelności duszy i jej poprzednich żywotów. Zabawa w ukrywanie i odkrywanie nadal trwa. Tutaj zderzamy się z „nowym” prądem myślowym bo jak długo kontrolowaliśmy podświadomość tak teraz pojąć należy „wolność duszy”.

Moje początki

Myśląc na temat duszy miałem wrażenie, że struktura jej i forma to doskonałość natury. Jeśli teozofowie mówią, o ciele przyczynowym jako domu „ego” czyli naszej duszy – to gdzie zostaje „brud, smród, niezałatwione sprawy, karma”? Czy dusza i podświadomość to osobne struktury? Hipotetycznie przyjąłem, że jednak dusza to podświadomość, a twierdzenia teozofów są nieprawdziwe. Pytanie czy zaczynamy ufać sobie czy komuś z zewnątrz? Przy tej walce światopoglądowej przypomniały mi się rozmowy starszego pokolenia:

- kochana dusza

- zagubiona dusza

- potępiona dusza

- wojownicza dusza

- przyjacielska dusza

- dusza głodna boga

- człowiek bez duszy

Starsze pokolenia nawet różnicowały duszę na ciemne, jasne, łagodne, przyjemne, głodne i wesołe. Łatwo nam powiedzieć: Oceniali dusze po zachowaniu człowieka – co to za odkrycie? Żadne odpowiadam ale przypomnieć warto, że człowiek to „kreacja duszy”.

Podsumowanie

Jezus Chrystus powiedział: „Zaprawdę, powiadam wam:, Kto powie tej górze: „Podnieś się i rzuć w morze, a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie”. Lekcja dla nas jest bardzo oczywista. To nie podświadomość, a dusza kreuje nasze życie; to nie podświadomość, a dusza jest nieśmiertelną cząstką nas samych; to nie podświadomość, a dusza ma kompleksy, upodobania, urojenia, moce parapsychiczne; to nie podświadomość, a dusza jest ogniwem łączącym ciało i umysł. Jak Ty sam traktujesz swoją duszę? Jak dusza traktuje Ciebie i Twoje ciało?

28-05-2008


Więcej artykułów na stronie autora:
CentrumRozwoju.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co wspólnego z rozwojem osobistym ma teoria Einsteina?

Dodano Sierpień 12th, 2008 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

autorem artykułu jest Ryszard Skarbek

***
Każdy z nas na pewno zna słynne równanie Einsteina: E=mc2. W każdej szkole na tym świecie znajduje się ono w programie zajęć z fizyki. Zwykle towarzyszą mu zadania i związane z podróżami kosmicznymi, prędkością światła, sławnym przykładem bliźniaków starzejących się w innym tempie…

A jak sądzicie, w ilu szkołach można usłyszeć o tym, jaki wpływ odkrycia Einsteina mają na nasz rozwój osobisty? Na rozumienie tego, kim jesteśmy my ludzie?

Założę się o jogurt, że w Polsce nie spotkamy takiej szkoły. Na zachodzie Europy i w USA/Kanadzie być może już takie są.
Czytaj dalej »

Po co nam WARTOŚCI w życiu?

Dodano Lipiec 1st, 2008 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

autorem artykułu jest Ryszard Skarbek

***

Dzisiaj będzie bardzo poważnie i o poważnym temacie, a mianowicie o WARTOŚCIACH.

Czym jest WARTOŚĆ?

Ja zdefiniowałbym ja jako rzecz, która jest dla nas WAŻNA.

Jezeli cos jest dla nas wazne, to poswiecamy temu czas. A od tego czemu poswiecamy czas w naszym zyciu bardzo zalezy jakie uzyskujemy w nim rezulaty. Jezeli nie poswiecamy czemus uwagi, czasu i energii, to znaczy, ze „to cos” nie jest dla nas wazne, i w zwiazku z tym nie stanowi dla nas/naszej WARTOSCI.

Mozna czasami uslyszec, ze ktos „nie wyznaje zdanych wartosci”. Trzymajac sie jednak przedstawionej powyzej definicji sadze, ze to nie jest mozliwe. Bez wzgledu na to kim jestesmy, zawsze znajdziemy „to cos”, co jest dla nas wazne. Kruczek polega na tym, czy jestesmy swiadomi tego, jakimi wartosciami sie kierujemy. Wierze rowniez w to, ze to my tworzymy nasze zycie, a ono w ogromnej mierze zalezy od tego, jakie wartosci wyznajemy i ktore z nich sa swiadome, a ktore nie.
Czytaj dalej »

Strona 1 z 11