Autorem artykułu jest Magdalena Kowaczewić
Gdyby marzenia mogły sie spełnić w jednej chwili, tu i teraz, co byś zrobił? Tak bardzo wszyscy chcemy, by szybko się one zrealizowały, ale czy gdy będzie to już miało miejsce będziesz wiedział, co z tym zrobić? Z jednej strony mamy szczęście, że nie spełniają się one natychmiast.
Gdyby marzenia mogły sie spełnić w jednej chwili, tu i teraz, co byś zrobił? Tak bardzo wszyscy chcemy, by szybko się one zrealizowały, ale czy gdy będzie to już miało miejsce będziesz wiedział, co z tym zrobić? Z jednej strony mamy szczęście, że nie spełniają się one natychmiast. Czasami są to po prostu zachcianki naszego ego, które uważa to za coś nadwyraz wartościowego, a po jakims czasie wręcz cieszymy się, że realizacja nie miała miejsce. Z punktu widzenia przemijającego czasu inna opcja przyniosła więcej korzyści niż to, czego chcieliśmy. No właśnie, wielu z nas marzy o czymś, a sama myśl napawa przyjemnym uczuciem. Jednak, gdy coś nie idzie po naszej myśli, ciągnie się w czasie albo wymaga jakiejś pracy, rezygnujemy z dalszej drogi. Nie ma zapału, który pojawiał się z początku, marzenia wydają się wręcz niemożliwe do zrealizowania i wiele wiele innych wymówek przychodzi do głowy, dlaczego nie stanie się tak, jak chcemy. Dlaczego rezygnujemy z marzeń? Dlaczego odrzucamy je i wiarę w ich spełnienie? Sami sobie uniemożliwiamy ich realizację na planie materialnym, pozostawiając je tylko obrazami w umyśle. W mojej poprzedniej pracy widziałam, jak młodzi ludzie przychodzą z nową energią, zapałem i radością każdego dnia, natomiast starsi pracownicy, zrezygnowani i znudzeni ciągle nam powtarzali, że też tak, jak oni skończymy, że nie ma tak wesoło itp. Po jakimś czasie i to nawet nie po kilku latach, a miesiącach zauważyć się dało znaczny spadek energii i chęci do podjęcia jakiegokolwiek działania w kierunku zmiany życia.

