autorem artykułu jest Mariusz Kapusta
***
Złamię zasadę “nigdy nie mów nigdy”. To taka refleksja dnia dzisiejszego. Zastanawiałem się jak to jest, że człowiek nastawia się na osiągnięcie czegoś, przygotowuje się do nowej roli, do nowego sposobu działania, do kolejnych wyzwań, a gdy przychodzi co do czego okazuje się, że o wielu rzeczach się nie pomyślało, inne wyglądają całkiem inaczej niż się wydawało, a planowanie diabli biorą kilka chwil po zmianie.
No i wniosek taki jak w tytule, nigdy nie da się przewidzieć wszystkiego. Można przygotować się pod kątem potrzebnych umiejętności, zebrać podobne doświadczenia, tak, żeby wkroczenie na nowy teren nie było całkiem wariackie, ale za każdym razem trzeba nastawić się na elastyczne zmiany sytuacji i do nich się dostosować. Bardzo prawdopodobne, a nie zamierzam tego dowodzić naukowo, że będąc totalnie zielonym na danym polu można osiągnąć rezultaty nie gorsze od osoby dysponującej szerszym spektrum doświadczeń i umiejętności. Stara zasada – gdzie wszyscy mówią, że coś jest niemożliwe poślij tam kogoś, kto o tym i nie wie, a on to dla Ciebie zrobi.
Continue reading
