Sposób na przyswojenie dużej ilości materiału

Oczywiście jeden z wielu. Był skuteczny w moim przypadku – wcale nie musi być w Twoim, ale może Ci się kiedyś przyda. Przetestowałam tę metodę podczas przygotowania do egzaminu w przedmiocie prawa europejskiego (to były jeszcze czasy przed przystąpieniem Polski do UE, ale i tak materiału była cała masa). Jeśli kiedykolwiek miałeś styczność z tą tematyką  zdajesz sobie sprawę, jak wiele „pokręconych” zagadnień trzeba tu zrozumieć, a do egzaminu trzeba było się jeszcze tego nauczyć.

Ta metoda to krótkie pytania, na które można krótko odpowiedzieć. Nie wiedzieć czemu – bardzo często egzaminatorzy zamiast wymagania znajomości podstawowych zagadnie, wymagają od nas znajomości masy nikomu nie potrzebnych szczegółów. No cóż, mus to mus.

Czytaj dalej