autorem artykułu jest Nikodem Marszałek
Witam od dawna zbierałem się z listem do Pana.
Czytam Pana Artykuły od ponad roku. To, co Pan pisze pomaga mi szczególnie jak mam jakieś problemy, zahamowania, wątpliwości. Chciałbym podziękować za Pana pracę. Niestety w rzeczywistości jest ciężko stosować wszystkie Pana rady, ale wciąż pracuję nad sobą, aby odnaleźć pełnię szczęścia.
Jeszcze raz za wszystko dziękuję
Pozdrawiam
Michał
Czyje to?
Moje rady nie są moimi radami, nawet nie są radami osób trzecich. Wszystko co piszę to raczej uniwersalne zasady życia. Obserwując przyrodę, wykorzystując inspirację Wyższej Jaźni – „porady” raczej piszą się same jako część ciągłej fali miłości.
Poznając całą zawiłość i mądrość tego świata zaczynamy rozumieć największe sekrety. Jak to możliwe? Kilka wieków temu człowiek jako istota myśląca mógł objąć wszystkie dziedziny życia, od początku do końca przykład Leonardo Da Vinci, a dzisiaj? Prawdopodobnie nie obejmujemy umysłem jednego procenta wiedzy, kompletnie pomijając mądrość życiową. Uczymy się lub raczej kodujemy byle szybciej, tony informacji, a dusza szybko bez emocji taką wiedzę wyrzuca jako mało przydatną. Więc, co się liczy? Ten klaps w policzek, ten kamień o który się potknąłeś, ten mur jaki widzisz przed sobą, radość z sukcesu i zrealizowanego planu. To jest coś, co będziesz pamiętał.
Czytaj dalej »