Nie rezygnuj i nie załamuj się

Dodano Wrzesień 15th, 2010 do kategorii Opisy, Poczytaj, Prawa Sukcesu przez Anna Urban

Wielki Edison poniósł porażkę dziesięć tysięcy razy, zanim skonstruował żarówkę elektryczną i zanim ona zadziałała. Nie rezygnuj i nie załamuj się, jeśli poniesiesz jedną czy dwie porażki, zanim sprawisz, że twoje plany się powiodą.

Napoleon Hill – Prawa Sukcesu tom XI

Już są … kolejne 2 tomy Praw Sukcesu – niezwykłej serii książek z dziedziny motywacji i sukcesu.

Dzięki treści zawartej w tomie XI dowiesz się m.in., że:

  • Umysł można kontrolować, prowadzić i kierować w stronę celów kreatywnych i konstruktywnych.
  • Umysł posiada władzę nad każdą komórką ciała, stąd można je tak kierować, by doskonale wykonywało swoją pracę. Można także, zaniedbując lub podejmując błędne decyzje, destruktywnie wpływać na siebie i innych.
  • Wszystkie sukcesy, jakie kiedykolwiek człowiek osiągnął, są wynikiem myśli. Ciało fizyczne odgrywa drugorzędną rolę.
  • Większość myśli poczętych w umysłach ludzi nie jest PRECYZYJNA. Są one bardziej rodzajem „opinii” i „pochopnych osądów”.

Dowiesz się także, że Precyzyjne Myślenie jest jednym z najważniejszych Praw Sukcesu. Pozostałe nie zadziałają, jeśli to właśnie prawo nie będzie działać w Twoim życiu.

Tom XII to esencja treści o Sile Koncentracji. Tu przeczytasz m.in. o tym:

  • Kto lub co tak naprawdę stoi za sukcesem Henry’ego Forda i Thomasa Edisona?
  • Skąd pojawiają się pomysły „ni stąd ni zowąd”?
  • Jak wyćwiczyć pamięć, aby zachowywać w niej wyłącznie informacje ważne?
  • Jak budować dobre nawyki?
  • Jakimi zasadami się kierować, aby skutecznie wpływać na ludzi, owocnie z nimi współpracować, eliminując przy tym antagonizmy, a rozwijać przyjaźń?

… i wiele, wiele więcej.

Zakup tej serii to jedna z najlepszych INWESTYCJI  W  SAMEGO SIEBIE ;)

Zapraszam do czytania fragmentu lub zakupu pełnej wersji XI i XII Prawa Sukcesu Napoleona Hilla

Prawa Sukcesu – Tom XII

Dodano Wrzesień 15th, 2010 do kategorii Poczytaj, Prawa Sukcesu przez Anna Urban

Autor: Napoleon Hill

Artykuł pochodzi z tomu XII Praw Sukcesu zatytułowanego Koncentracja.

Sukces, jak to powiedziano już na dziesiątki różnych sposobów w całym tym kursie, jest w znacznym stopniu sprawą taktownych i harmonijnych negocjacji z innymi ludźmi. Mówiąc ogólnie, człowiek, który rozumie, jak „sprawić, żeby ludzie robili to”, co on chce, żeby było zrobione, może odnieść sukces w każdym zawodzie.

Jako pasujące podsumowanie do tej części dotyczącej Prawa Koncentracji, opiszemy zasady, poprzez które można wpływać na ludzi, można zdobywać ich współpracę, można eliminować antagonizmy i rozwijać przyjaźń.

Siła czasami przynosi rezultaty, które wydają się być zadowalające. Ale sama siła nigdy nie zbudowała i nigdy nie może zbudować trwałego sukcesu.

Wojna Światowa zrobiła więcej niż jakiekolwiek inne wydarzenie w historii świata, ażeby pokazać nam nieskuteczność siły jako środka wpływającego na umysł ludzki. Nie wdając się w szczegóły i nie wyliczając przykładów, które można by tu zacytować, wszyscy wiemy, że siła była fundamentem, na którym budowano filozofię niemiecką przez ostatnie czterdzieści lat. Doktryna, że potęga wszystko naprawia, została wypróbowana na całym świecie i nie powiodła się.

Ciało ludzkie można uwięzić czy kontrolować siłą fizyczną, ale nie można tego zrobić z ludzkim umysłem. Żaden człowiek na ziemi nie potrafi kontrolować umysłu normalnej, zdrowej osoby, jeśli ta osoba zdecyduje się skorzystać z danego jej od Boga prawa do kontroli nad własnym umysłem. Większość ludzi nie korzysta z tego prawa. Idą przez świat, dzięki naszemu wadliwemu systemowi oświaty, nie poznawszy mocy, która tkwi uśpiona w ich własnych umysłach. Od czasu do czasu zdarza się coś, bardziej przypadkiem niż celowo, co budzi taką osobę i powoduje, że odkrywa ona, gdzie leży jej prawdziwa moc i jak jej używać dla rozwoju przemysłu czy jakiejś innej profesji. Efekt: rodzi się geniusz!

Istnieje pewien punkt, w którym umysł ludzki przestaje się wznosić i badać, chyba że zdarzy się coś odmiennego od codziennej rutyny i „przepchnie” go ponad tą przeszkodą. W niektórych umysłach ten punkt leży bardzo nisko, a w innych bardzo wysoko. W jeszcze innych waha się od położenia bardzo niskiego do bardzo wysokiego. Jednostka, która odkryje sposób, jak sztucznie stymulować swój umysł, pobudzać go i powodować, aby często przekraczał ten przeciętny punkt zatrzymujący, na pewno zostanie nagrodzona sławą i fortuną, jeśli jej wysiłki będą konstruktywne.

Prawa Sukcesu – Tom XI

Dodano Wrzesień 15th, 2010 do kategorii Poczytaj, Prawa Sukcesu przez Anna Urban

Autor: Napoleon Hill

Artykuł pochodzi z tomu XI Praw Sukcesu zatytułowanego Precyzyjne Myślenie.

Precyzyjne Myślenie

To jest jednocześnie najważniejsza, najbardziej interesująca i najtrudniejsza do przedstawienia część z całego kursu Praw Sukcesu.

Jest ważna, ponieważ omawia zasadę, która przewija się w całym kursie. Jest interesująca z tego samego powodu. Jest trudna do przedstawienia, ponieważ przeciętnego ucznia przeniesie daleko poza granice jego powszednich doświadczeń, do krainy myśli, w której nie jest przyzwyczajony przebywać.

Do studiowania tej części trzeba podejść z otwartym umysłem, inaczej umknie wam główny kamień zamykający sklepienie tego kursu. A bez tego kamienia wasza Świątynia Sukcesu nigdy nie zostanie ukończona.

Część ta da wam koncepcję myśli, która może was wynieść daleko ponad poziom, na który wznieśliście się w wyniku procesów ewolucji, jakim podlegaliście w przeszłości; i z tego powodu nie powinniście czuć rozczarowania, jeśli nie zrozumiecie jej w pełni przy pierwszym czytaniu. Większość z nas nie wierzy w to, czego nie może zrozumieć i dlatego mając tę tendencję ludzką w pamięci, ostrzegam was, abyście nie zamykali umysłów, jeśli nie pojmiecie całej tej części po pierwszym czytaniu.

Tysiące lat ludzie robili statki z drewna i z niczego innego. Używali drewna, ponieważ uważali, że to jedyna substancja, która może unosić się na powierzchni. Ale było tak dlatego, że w swoim procesie myślowym nie posunęli się jeszcze na tyle do przodu, żeby zrozumieć, iż stal także unosi się na powierzchni; oraz że jest dużo lepsza do budowy statków niż drewno. Nie wiedzieli, że wszystko, co jest lżejsze niż ilość cieczy, jaką wypiera, będzie unosić się na jej powierzchni. I dopóki nie nauczyli się tej wielkiej prawdy, robili łodzie z drewna.

Jeszcze jakieś dwadzieścia pięć lat temu większość ludzi myślała, że latać potrafią tylko ptaki. Teraz wiemy, że człowiek nie tylko potrafi dorównać ptakom w lataniu, ale może je nawet prześcignąć.

Do bardzo niedawna ludzie nie wiedzieli, że ta wielka, otwarta pusta przestrzeń zwana powietrzem jest bardziej czuła niż cokolwiek na tym świecie. Nie wiedzieli, że słowo mówione przenosi się w eterze z prędkością błyskawicy i bez pomocy drutów. Jak mogli to wiedzieć, jeśli ich umysły nie były wystarczająco rozwinięte, aby umożliwić im pojęcie tego? Celem niniejszej części jest pomóc wam tak rozwinąć i poszerzyć umysł, ażebyście byli zdolni myśleć precyzyjnie; ponieważ ten rozwój otworzy dla was drzwi, które prowadzą do wszelkiej potęgi, jakiej możecie potrzebować do ukończenia swojej Świątyni Sukcesu.

Przez wszystkie poprzednie części tego kursu zauważyliście, że zajmowaliśmy się zasadami, które każdy mógłby łatwo pojąć i zastosować. Zauważyliście także, że zasady te zostały zaprezentowane w taki sposób, że prowadzą do sukcesu, jaki da się wymierzyć bogactwem materialnym. To wydawało się konieczne, ponieważ dla większości ludzi słowo sukces i słowo pieniądze są synonimami. Z tego względu poprzednie lekcje tego kursu przeznaczone były dla tych, którzy uważają rzeczy doczesne i dobra materialne za jedyne wyznaczniki sukcesu.

Mówiąc innymi słowy, byłem świadom faktu, że większość uczniów tego kursu czułaby się rozczarowana, gdybym przedstawił im drogę do sukcesu prowadzącą nie przez drzwi biznesu, finansów czy przemysłu — bo jest rzeczą powszechnie wiadomą, że większość pragnie sukcesu wypisanego w ten sposób: $UKCE$!

Bardzo dobrze — niech ci, którzy zadowolą się takim standardem sukcesu, dostaną go. Ale jest parę takich osób, które zechcą wspiąć się wyżej po drabinie w poszukiwaniu sukcesu mierzonego standardami innymi niż materialne; i to szczególnie dla nich przeznaczone są ta i następujące po niej części tego kursu.

***

Precyzyjne myślenie wymaga dwóch fundamentalnych warunków, których wszyscy zajmujący się tym muszą przestrzegać. Po pierwsze, precyzyjne myślenie wymaga oddzielenia faktów od pustych informacji. Istnieje masa „informacji” dostępnych dla was, a nie opartych na faktach. Po drugie, musicie rozdzielić fakty na dwie kategorie; to znaczy na te ważne i te nieważne — albo inaczej, te istotne i te nieistotne.

Tylko postępując w ten sposób, będziecie w stanie myśleć jasno.

Wszystkie fakty, które możecie wykorzystać w osiągnięciu waszego określonego celu głównego, są ważne i istotne. Wszystkie, których nie możecie wykorzystać, są nieważne i nieistotne. To głównie zaniedbanie niektórych osób, nierozróżniających tych dwóch kategorii, odpowiedzialne jest za przepaść oddzielającą tak bardzo ludzi posiadających właściwie jednakowe zdolności i którym dane były równe szanse. Nie wychodząc poza krąg własnych znajomych możecie wskazać jedną lub więcej osób, które nie miały większych ani lepszych okazji niż wy, które nie mają więcej — a może mają mniej — zdolności niż wy, a które osiągają dużo większe sukcesy.

A wy nie wiecie dlaczego!

Poszperajcie pilnie, a odkryjecie, że wszyscy ci ludzie nabyli zwyczaju łączenia i wykorzystywania ważnych faktów, które mają wpływ na ich dziedzinę pracy. Chociaż wy pracujecie zdecydowanie ciężej, a oni być może mniej i z większą łatwością. Mocą tego, że poznali sekret oddzielania faktów ważnych od nieważnych, zapewnili sobie rodzaj punktu podparcia i dźwigni, dzięki którym małym palcem potrafią podnieść ciężary, których wy nie poruszycie nawet całą wagą swojego ciała.

Osoba, która ma w zwyczaju kierowanie swojej uwagi na istotne fakty, z których buduje swoją Świątynię Sukcesu, zapewnia sobie w ten sposób potęgę porównywalną do młota spadowego, którego uderzenie ma siłę dziesięciu ton — w przeciwieństwie do młotka do pinesek, którego uderzenie ma siłę pół kilograma!

Jeśli takie porównania wydają się wam żenujące, musicie pamiętać, że niektórzy czytelnicy tego kursu nie rozwinęli w sobie jeszcze zdolności myślenia kategoriami bardziej skomplikowanymi. A jeśli spróbowałbym zmusić ich do tego, to tak, jakbym zostawiał ich beznadziejnie w tyle.

Dla lepszego zrozumienia, jak ważne jest rozróżnianie między faktami a zwykłymi informacjami, przestudiujcie taki typ człowieka, który daje się całkowicie prowadzić tym, co usłyszy. Taki typ, na który wpływ mają wszystkie „szepty plotkarskiego wiatru”; który przyjmuje bez zastrzeżeń wszystko, co czyta w gazetach, oraz który ocenia ludzi na podstawie tego, co mówią o nich ich wrogowie, rywale i współcześni.

Rozejrzyjcie się wśród waszych znajomych i wybierzcie jedną osobę tego typu, żeby mieć ją przed oczami podczas analizowania tego tematu. Zauważcie, że taki człowiek zazwyczaj rozpoczyna rozmowę od słów: „Pisali w gazecie” albo „Podobno”. Człowiek myślący precyzyjnie wie, że gazety nie zawsze są dokładne w swoich doniesieniach. Wie on również, że to, co „się mówi”, zwykle niesie więcej fałszu niż prawdy. Jeśli nie wznieśliście się ponad klasę tych „pisali  w gazecie” i „podobno”, daleka jeszcze droga przed wami, zanim zaczniecie myśleć precyzyjnie. Oczywiście wiele prawdy i faktów przemieszcza się pod postacią plotek i doniesień prasowych, ale człowiek myślący precyzyjnie nie przyjmie bezkrytycznie wszystkiego, co widzi i słyszy.

Ten punkt czuję się w obowiązku podkreślić, ponieważ stanowi on skały i rafy, na których tak wielu ludzi rozbija swój okręt i idzie na dno oceanu fałszywych wniosków.

Więcej  znajdziesz W Prawach Sukcesu Napoleona Hilla.

Ściągnij pełny fragment książki Prawa Sukcesu Tom XI i XII w formacie pdf

Prawa Sukcesu – tom V

Dodano Luty 17th, 2010 do kategorii Poczytaj, Prawa Sukcesu przez Anna Urban

Autor: Napoleon Hill

Źródło: Prawa Sukcesu – t. 5

W każdej dziedzinie ludzkich osiągnięć ten, który dotrze tam pierwszy, musi nieustannie żyć w świetle reflektorów, otoczony niesłabnącym zainteresowaniem opinii publicznej. Obojętne, czy przywództwem obdarzony zostanie człowiek, czy jakiś produkt, naśladownictwo i zazdrość nie ustają nigdy.

W sztuce, literaturze, muzyce, przemyśle, nagroda i kara są zawsze takie same. Nagrodą jest powszechne uznanie; karą — ostra krytyka i pomniejszanie zasług.

Kiedy dzieło jakiegoś człowieka stanie się standardem dla całego świata, staje się jednocześnie celem ataków garstki zazdrośników. Jeśli jego działania będą zaledwie mierne, zostawią go w spokoju. Jeśli natomiast stworzy arcydzieło — wprawi w ruch milion oszczerczych języków.

Zazdrość nie ostrzy sobie języka na artyście, którego obraz jest jednym z wielu.

Cokolwiek napiszesz, namalujesz, zagrasz, zaśpiewasz czy zbudujesz — nikt nie będzie próbował cię przewyższyć ani oczernić — dopóki twoja praca nie osiągnie rangi arcydzieła.

Jeszcze długo, długo po tym, jak wykonana zostaje jakaś dobra praca lub wielka praca, masa rozczarowanych i zazdrosnych typów użala się, że czegoś takiego nie da się dokonać.

Złośliwe głosy podnosiły się także przeciw autorowi Praw Sukcesu, zanim tusz zdążył wyschnąć na pierwszych egzemplarzach książek. Pióra zatrute zazdrością rozpętały walkę przeciw niniejszemu autorowi i jego filozofii w chwili, kiedy wydrukowano pierwsze wydanie.

Nikczemne zarzuty stawiano w dziedzinie sztuki naszemu sławnemu Whistlerowi, nazywając go oszustem i szarlatanem długo po tym, jak świat uznał jego geniusz artystyczny.

Tłumy ciągnęły do Bayreuth, aby uwielbiać kunszt muzyczny Wagnera, podczas gdy grupka tych, których zdetronizował i zastąpił na piedestale, dowodziła ze złością, że żaden z niego muzyk.

Mały światek trwał w twierdzeniu, że Fulton2 nigdy nie zdołałby zbudować łodzi napędzanej parą, a w tym czasie wielki świat tłoczył się na brzegach rzeki, aby zobaczyć, jak jego parowiec przepływa obok.

Niskie, nędzne głosy wołały, że Henry Ford nie przetrwa kolejnego roku, ale ponad i poza hałasem tego dziecinnego gaworzenia Ford spokojnie zajmował się swoimi sprawami; aż doszedł do pozycji najbogatszego i najpotężniejszego człowieka na ziemi.

Przywódcę atakuje się dlatego, że jest przywódcą, a wysiłki podejmowane, aby mu dorównać, tylko potwierdzają jego przywództwo.

Kiedy takiemu naśladowcy nie uda się dorównać, a tym bardziej przewyższyć przywódcy, stara się zamiast tego obniżyć jego wartość lub zniszczyć go całkowicie — ale znowu potwierdza jedynie w ten sposób wyższość tego, co tak usilnie stara się wyprzeć.

Nie ma w tym nic nowego.

Jest to tak stare jak świat i jak ludzkie emocje: zazdrość, strach, ambicja i pragnienie bycia lepszym.

I wszystko to na nic się nie przydaje.

Jeśli przywódca naprawdę przewodzi, pozostaje PRZYWÓDCĄ!

Mistrz poezji, mistrz malarstwa, mistrz pracy fizycznej, każdy z nich po kolei jest atakowany i każdy zatrzymuje swój wieniec laurowy przez wieki.

To, co jest dobre lub wielkie, znajdzie drogę wyjścia na świat, obojętne, jak wielki hałas przeciwników próbowałby to stłamsić.

Prawdziwego przywódcy nie da się oczernić ani zniszczyć kłamstwami zazdrośników, ponieważ wszelkie takie próby powodują jedynie, iż światło reflektorów zwraca się na walory tej osoby. A prawdziwy talent zawsze znajduje rzesze zwolenników.

Próby zniszczenia prawdziwego przywództwa to syzyfowa praca, ponieważ wszystko, co zasługuje na to, aby przetrwać, żyje!

* * *

Wracamy teraz do dyskusji nad trzecim krokiem procedury, jaką należy zastosować, rozwijając inicjatywę i przywództwo. Ten trzeci krok cofa nas do powtórki zasady zorganizowanego wysiłku, którą opisano w poprzednich częściach tego kursu.

Nauczyliście się już, że żaden człowiek nie może osiągnąć trwałych wyników dalekosiężnej natury bez pomocy i współpracy innych. Nauczyliście się, że kiedy w jakimkolwiek przedsięwzięciu zjednoczy się ze sobą dwie lub więcej osoby w duchu harmonii i zrozumienia, to każda z nich pomnaża swoją moc osiągania celów. Nigdzie jaśniej nie widać dowodów tej zasady niż w przemyśle lub w interesach, gdy istnieje doskonała praca zespołowa między pracodawcą i pracownikami. Gdziekolwiek odnajdziesz taką pracę zespołową, znajdziesz także dobrobyt i życzliwość po obu stronach.

Mówi się, że kooperacja (współpraca) jest najważniejszym słowem w języku angielskim. Odgrywa ważną rolę w sprawach domowych, w stosunkach pomiędzy mężem i żoną, rodzicami i dziećmi. Gra ważną rolę w sprawach państwowych. Tak ważna jest zasada współpracy, że żaden przywódca nie może stać się potężnym ani wytrwać długo, jeśli jej nie rozumie ani nie stosuje w swoim przywództwie.

Brak współpracy zniszczył więcej przedsiębiorstw niż wszystkie inne przyczyny razem wzięte. W ciągu moich dwudziestu pięciu lat praktycznych doświadczeń w prowadzeniu biznesu oraz obserwacji byłem świadkiem zniszczenia firm prowadzących działalność wszelkiego rodzaju — z powodu waśni i niestosowania zasady współpracy. Praktykując prawo, byłem świadkiem niszczenia domów i niekończących się spraw rozwodowych pomiędzy małżonkami, spowodowanych brakiem współpracy. Czytając historię narodów, staje się alarmująco oczywiste, iż brak wysiłków w stronę współpracy był przekleństwem dla ludzkości przez wszystkie wieki jej historii. Sięgnijcie po którykolwiek podręcznik historii i przestudiujcie go, a nauczycie się lekcji o współpracy, która odciśnie niezatarty znak w waszej pamięci.

Wy, wasze dzieci i dzieci waszych dzieci, płacicie i nadal będziecie płacić koszty wojny — najbardziej kosztownej i najbardziej niszczącej wojny, jaką znał świat3, ponieważ narody nie nauczyły się jeszcze, że nie może cierpieć wyłącznie część świata, a reszta świata nie dozna z tego powodu żadnych szkód ani strat.

Ściągnij darmowy fragment lub zakup pełną wersję w formacie PDF – z dostawą w 5 minut :) .

Złota Myśl Hilla – nie zrzucaj winy

Dodano Styczeń 12th, 2010 do kategorii Pozytywne Cytaty przez Anna Urban

Jeśli potrafisz przybiec przegrany w wyścigu i nie zwalać winy na kogoś innego,

to masz świetlane widoki na sukces w dalszym biegu życia.

Napoleon Hill, Prawa Sukcesu

Zdarza się nam, że tłumaczymy nasze niepowodzenia zrzucając winę na wszystko i wszystkich, poza nami samymi. A to przecież My sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie. Jesteśmy sterem i okrętem ;)

Złota Myśl – Pokaż zamiast mówić!

Dodano Styczeń 9th, 2010 do kategorii Pozytywne Cytaty przez Anna Urban

Czasem za dużo mówimy, a za mało robimy ;)

Nie mów światu, co możesz zrobić -

Pokaż to!

Napoleon Hill, Prawa Sukcesu t 2

Zamiast tylko marzyć – bierzmy się do działania i realizujmy swoje marzenia!

Zacznij od siebie

Dodano Styczeń 5th, 2010 do kategorii Pozytywne myślenie przez Anna Urban

Czy nie jest często tak, że mówisz sobie chciałabym spotkać kogoś kto mnie pokocha, kto mnie zrozumie – kto swoją cierpliwością sprawi, że uwierzę w siebie?

Podczas oglądania „The Secret” padło kilka ciekawych zdań na temat. Chodziło to, że nikt ciebie nie pokocha, nikt  nie zrozumie, dopóki Ty nie pokochasz samego/samej siebie. Musisz najpierw zaakceptować siebie takim/taką jaką jesteś. To nie jest łatwa droga, ale kiedy już Ci się uda, zaczniesz przyciągać do siebie ludzi, którzy Cię pokochają.

Bardzo dobrze wpasowuje się tutaj cytat z Praw Sukcesu Napoleona Hila (tom 3):

Inni uwierzą w ciebie tylko wtedy, kiedy ty sam uwierzysz w siebie. „Dostroją się” do twoich myśli i będą żywić wobec ciebie takie same uczucia, jakie ty sam żywisz do siebie.

To niezwykłe uczucie (i to wcale nie jest narcyzm), kiedy stajesz przed lustrem i zaczynasz odkrywać, ile rzeczy Ci się podoba w samym sobie. Jakbyś zobaczył siebie pierwszy raz. Znam to własnego doświadczenia. Po raz pierwszy odkryłam, że mam naprawdę piękne oczy ;)

Pozdrawiam i życzę sukcesów

Nowy Rok, nowe postanowienia …

Dodano Styczeń 1st, 2010 do kategorii Rozwój osobisty przez Anna Urban

No i stało się to i co i tak stać się musiało ;D Mamy kolejny rok – 2010. Z początkiem nowego roku każdy z nas ma takie ciągoty do postanowień, że coś zrobi. I tak można od Nowego Roku przestać palić, odchudzać się czy też podjąć inne wyzwanie walki z własnym charakterem czy też złymi nawykami. I to jest super!

Czemu jednak większość tych postanowień pozostaje w sferze … TYLKO postanowień? Cóż, powiesz trudne pytanie. I … znajdujesz (ja też) mnóstwo wymówek, bo tak trzeba je nazwać, że nie schudłam, bo …., nie przestałam palić, bo …. itp.

Ale pomimo tego wszystkiego NIGDY nie powinieneś się poddawać. Postanawiaj sobie, a potem patrz co takiego stało się, że się nie udało i próbuj ponownie. Pamiętaj, że to nie tylko Ty masz takie problemy. Ma je większość ludzi. Niewielu może powiedzieć, a ja spełniłem wszystko, co sobie postanowiłem. I chwała Ci za to, bo jesteś jednym z niewielu.

Czytaj, słuchaj rad tych, którym się powiodło. Ucz się na ich błędach, to mniej bolesne niż doświadczenia na własnych. Czytaj dalej »

Prawa sukcesu – tom III i IV

Dodano Grudzień 17th, 2009 do kategorii Poczytaj, Prawa Sukcesu przez Anna Urban

Formuła Pewności Siebie

Coś koło miesiąca temu ukazała się pierwsza i druga część Praw Sukcesu Napoleona Hilla. Teraz opublikowano część trzecią i czwartą. Przyznam, że bardzo mi się spodobały te pierwsze, więc sięgnęłam i po następne, a i jeszcze sporo przede mną.

Tom Trzeci zatytułowany jest Pewność Siebie. Przyznasz, że to ważny czynnik w rozwoju osobistym każdego człowieka. Im pewniej się czujesz, tym więcej sukcesów osiągasz. To proste.

Na wstępie rozdziału czytamy:

Pierwsze: Wiem, że mam zdolność osiągnięcia mojego określonego celu, dlatego żądam od siebie wytrwałych, agresywnych i nieustannych działań w kierunku osiągnięcia go.

No tak, nie ma nic bez niczego. ;)

Drugie: Mam świadomość, iż myśli dominujące w moim umyśle w końcu kiedyś przełożą się na zewnętrzne działania cielesne i stopniowo przekształcą się w fizyczną rzeczywistość. Dlatego skoncentruję mój Umysł codziennie przez trzydzieści minut na zadaniu rozmyślania o osobie, jaką zamierzam się stać; kreując w umyśle obraz tej osoby, a następnie przekształcając ten obraz w rzeczywistość poprzez praktyczne działania.

Innymi słowy, trzeba uzbroić się w cierpliwość i na rezultaty trochę poczekać.

Trzecie: Wiem, że poprzez zasadę Autosugestii każde pragnienie, które uporczywie trzymam w umyśle, zechce w końcu wyrazić się na zewnątrz jakimiś praktycznymi środkami, dlatego poświęcę dziesięć minut dziennie na mobilizowanie siebie samego do rozwijania czynników wymienionych w Szesnastu Częściach tego Kursu o Prawach Sukcesu.

Znaczy się systematyczność to podstawa, ale tak trudno się zmotywować. Na początku wszystko wydaje się łatwe, ale z czasem jest coraz trudniej być systematycznym, a co za tym idzie cierpliwym. To wielka sztuka ;)

Czwarte: Czysto i jasno rozrysowałem i zapisałem opis mojego określonego celu w życiu na najbliższe pięć lat. Ustaliłem cenę za moje usługi na każdy rok z tych pięciu; cenę, którą zamierzam zarobić i otrzymać, poprzez ścisłe wdrażanie zasady wydajnej, zadowalającej pracy, którą będę wykonywał z wyprzedzeniem.

No tak, i wracamy do siły słowa pisanego i planowania!

Piąte: Zdaję sobie w pełni sprawę z tego, że żadne bogactwo ani pozycja nie mogą wytrwać długo, jeśli nie są zbudowane na prawdzie i sprawiedliwości, dlatego nie będę się angażował w żadne transakcje, które nie przynoszą korzyści wszystkim, których dotyczą. Odniosę sukces, przyciągając do siebie siły, których życzę sobie użyć, oraz współpracę innych ludzi. Skłonię innych, aby mi służyli, ponieważ najpierw ja będę służył im. Wyeliminuję nienawiść, zazdrość, zawiść, samolubność i cynizm, pielęgnując miłość do całej ludzkości, ponieważ wiem, iż nastawienie negatywne ku innym nigdy nie przyniesie mi sukcesu. Spowoduję, że inni uwierzą we mnie, ponieważ ja uwierzę w nich i w siebie samego. Podpiszę się imieniem i nazwiskiem pod tą formułą, zapamiętam ją i będę powtarzał na głos raz dziennie z pełną wiarą, że stopniowo wpłynie na całe moje życie, tak że stanę się odnoszącym sukcesy i szczęśliwym pracownikiem na moim wybranym polu działalności.

Podsumowując wspaniałe ideały, które warto dla siebie samego w sobie kształtować i być im wiernym.

Podpisuję się pod tym, jak to się mówi – rękoma i nogami. Zresztą zgodnie z książką – cały ten zacytowany tekst ( punkty 1-5) to rodzaj zobowiązania, pod którym musisz się podpisać, czyli drukujesz je, podpisujesz i starasz się wypełnić zobowiązanie, którego się podjąłeś. Przed podpisaniem autor radzi dobrze się zastanowić, czy aby podołasz (choćbym miała zrobić na złość podołam na pewno ;) .

Abyś nie myślał, że wszystko jest tak pięknie i ładnie, Napoleon Hill daje też ostrzeżenie:

Kolejną sprawą, o której należy pamiętać, jest to, że tak jak prąd elektryczny obraca koła przemysłu i służy ludzkości na milion innych sposobów, ale przy nieodpowiednim zastosowaniu potrafi również odebrać życie; podobnie zasada Autosugestii poprowadzi cię w górę po zboczu spokoju i dostatku albo w dół doliną nędzy i rozpaczy, zależnie od tego, jaki z niej zrobisz użytek. Jeśli napełnisz umysł wątpliwościami i brakiem wiary w swoje zdolności osiągania celu, wtedy zasada Autosugestii weźmie to uczucie niedowierzania i zagnieździ je w twojej podświadomości jako twoją myśl dominującą i powoli, ale skutecznie wciągnie cię w wir porażki. Jeśli zaś napełnisz umysł promienną Pewnością Siebie, zasada Autosugestii weźmie to uczucie i zagnieździ je jako twoją myśl dominującą, co pomoże ci pokonać przeszkody leżące na twojej drodze, dopóki nie osiągniesz szczytu góry zwanej sukcesem.

Fragmenty pochodzą z książki „Prawa Sukcesu” Napoleona Hilla Tom III i IV

Jestem Ciekawa Twojej opinii o tej książce. Ciekawa, nudna, inspirująca?

Możesz ściągnąć darmowy fragment ebooka w formie PDF

Strona 1 z 11