Motywacja poranna

Dodano Styczeń 26th, 2009 do kategorii Motywacja przez Anna Urban

autorem artykułu jest Piotr Sobolewski

Poranek. Dźwięk budzika dobiegający z komórki obwieszcza początek nowego dnia, tak – NOWEGO DNIA. Chwilę później, do życia powoli przywołuje mnie spokojna muzyka, która pozytywnie nastraja moje myśli na to, co stanie się przez najbliższe kilkanaście godzin.

Otwieram oczy i spoglądam na wszystko co znajduje się wokół mnie, cały czas oddychając głęboko przeponą. Ponownie zamykam powieki i układam odpowiednio ciało, które jeszcze kilka chwil temu wybudziło się ze snu. Wówczas z głośników wieży włączam przy pomocy pilota, leżącego na biurku odpowiedni utwór i powoli wchodzę w stan alfa. Jest to zupełnie inny stan świadomości, ale każdy z nas go doświadcza przez zaśnięciem. Jednak robimy to nieświadomie i nie potrafimy z niego odpowiednio korzystać. To właśnie alfa pozytywnie wpływa na regenerację organizmu oraz pozwala na kontakt z podświadomością.
Czytaj dalej »

Myśli o poranku

Dodano Maj 1st, 2008 do kategorii Pozytywne myślenie przez Anna Urban

Poranki to moja najlepsza pora dnia. Panuje taki spokój, taka cisza. Mieszkam prawie w lesie ( z trzech stron otacza mnie las ;-) . Kiedy rano wychodzę, by odetchnąć świeżym, porannym powietrzem słucham niezwykłej symfonii – śpiewają ptaki. Cudowne wrażenie słuchowe – tak na dobry początek dnia. Kilka głębokich oddechów i wracam do domu.

Rano – najważniejsze to szybko wstać z łóżka, nie rozczulając się nad tym, jak bardzo nie chce się nam wstawać. Jeśli więc chcesz, przez cały dzień czuć się „silna/silny” w swoich rozmowach z samym sobą, jak też z innymi nie roztrząsaj tematu „jak ciężko było mi wstać, jak bardzo nie chciało mi się spać”. Dlaczego? Bo wtedy cały dzień czujemy się zmęczeni, czujemy senność i nie marzymy o niczym innym jak tylko o możliwości chociaż krótkiej drzemki.

Nie wierzyłam w to. Ale przeprowadziłam eksperyment na sobie i doznałam szoku. Wiele rzeczy zmieniło się na lepsze. Mam więcej siły, a uczucie senności jeśli już występuje (teraz naprawdę rzadko ;-) to jest wynikiem snu poniżej 6 godzin.

Ważne jest też aby nie przesadzać z ograniczaniem snu. To nie jest dla nas korzystne, tak samo jak spanie powyżej 12 godzin. Każdy z nas powinien jednak znaleźć swój właściwy „rytm”.

Jeszcze jedno – nie myślmy rano o nieprzyjemnych rzeczach, które nas czekają. Skupmy się raczej na wszystkim co przyjemne – a DOBRY dzień mamy zapewniony.

Życzę Wam wszystkich miłych poranków.

Strona 1 z 11