paweł sygnowski

Czym jest czytanie?


Autorem artykułu jest Paweł Sygnowski

Zdawałoby się, że czytać każdy potrafi. Jednakże pytanie powinno brzmieć, nie czy, ale jak. Doświadczenia, które swoje źródło znajdują w codziennej obserwacji ludzi czytających, prowadzą do wcale nie wesołych wniosków. Coraz więcej ludzi skarży się na trudności, napotykane w czasie czytania. Mogą być one dwojakiego charakteru: wewnętrznego lub zewnętrznego. Co ciekawsze, duża część czytelników nawet nie zdaje sobie sprawy z popełnianych błędów. Stąd właśnie bierze się negowanie możliwości zwiększenia szybkości czytania do ponad 500 słów na minutę. Komuś, kto czyta 200 słów na minutę – co można uznać, jako przeciętną prędkość czytania – zwiększenie swojej prędkości o ponad 200%, może i wydaje się być czynem bez precedensu. Bo i co to znaczy, że ktoś szybko czyta? Czy mamy tutaj na myśli, że ktoś potrafi szybko „przemykać” wzrokiem po kartce papieru, czy mamy tu na myśli pewne połączenie dwóch umiejętności: szybkiego „przemykania” oraz rozumienia czytanego tekstu. W końcu, co ci z tego, że szybko „czytasz”, skoro nic z tego nie rozumiesz. Teraz, śledząc, klasyczne definicje czytania, widać wyraźnie, że nie obejmują one obu tych elementów razem. Dopiero nowa definicja czytania, oparta na tych elementach, zdaje się być bliższa prawdy. Dlatego właśnie, tak ważne, jest zapoznanie się z tak popularnymi błędami popełnianymi w czasie czytania. Można to potraktować jako pierwszy krok w nauce szybkiego czytania. Czytaj dalej …

Twój umysł stać na więcej!


Autorem artykułu jest Paweł Sygnowski

Mam nieco mieszane uczucia po lekturze książki Bill`a Lucasa pt. „Twój umysł stać na więcej”. Przy czym wcale nie twierdzę, że jest to słaba, czy wręcz kompletnie nie przydatna lektura. Ale zacznę może od początku.

Pierwsze wrażenie jakie nasunęło mi się po tej lekturze jest takie, że jest to pozycja napisana przez pracownika jakiegoś dużego przedsiębiorstwa dla innych tam pracujących (co wcale nie wynika z bibliograficznej notki autora). Ciągle przewijają się nazwy jakichś firm brzmiących nieco egzotycznie, co chwila mowa o zebraniach, prezentacjach, itp. Na porządku dziennym jest uzupełnianie tekstu cytatami kierowników, pracowników, czy w końcu szefów dużych firm. Nie do końca mi się spodobało takie podejście, z tego prostego powodu, że ono niejako wymusza stosowanie przez autora określonego stylu akceptowanego przez takich właśnie ludzi. Stąd brak luźnego podejścia do tematu. Lektura nie wywołała (przynajmniej u mnie) żadnych emocji. Brak zabawnych anegdotek z życia wziętych, zamiast tego co chwila mamy opis pewnej sytuacji w pewnej firmie itd. Taki sposób przekazywania wiedzy nie jest odpowiedni dla młodzieży, studentów, czy wreszcie ludzi nie pracujących w wielkich korporacjach. Spory minus za to.
Czytaj dalej …

Ucz się z głową

Autorem artykułu jest Paweł Sygnowski

„Jeśli do tej pory miałeś problemy z uczeniem się i zapamiętywaniem – od tej chwili możesz uważać je za skończone” – to pierwsze słowa Pańskiej książki pt. „Szybka nauka dla wytrwałych”. Brzmią one bardzo optymistycznie…

Większość problemów z nauką nie wynika – jak mogłoby się to wydawać – z braku wystarczającej inteligencji, chęci, czasu czy możliwości. Przyczyną jest nieznajomość zasad działania naszego umysłu, a co za tym idzie niewiedza o tym, jak właściwie należy się uczyć, aby zapamiętać daną informację szybko i skutecznie, tak by można ją było przywołać oraz zastosować w dowolnym momencie.

Obecnie obowiązujący system edukacyjny nie uczy, jak należy się uczyć. Przede wszystkim polega na zalewaniu swoich „uczestników” ogromem nowych, a przez to skomplikowanych i trudnych do zrozumienia, a w efekcie także do nauczenia się informacji. Jedynym proponowanym rozwiązaniem jest uczenie się na pamięć i chociaż ma ono pozytywne aspekty, okazuje się niewystarczające do efektywnego zapamiętywania różnorodnych informacji. Wynikiem tego jest wykształcanie u uczących się negatywnych postaw dotyczących własnej osoby („jestem głupi”, „nic nie rozumiem”), szkoły („szkoła jest nudna”) oraz nauki („jest bez sensu”). Nie powinno więc dziwić, że tak popularną strategią uczenia się jest zasada „3 Z”, czyli „zakuć, zdać zapomnieć”.

Paradoks ten można porównać do sytuacji, w której kupujemy drogi sprzęt RTV bez instrukcji obsługi. Logiczne jest, zwłaszcza jeśli jest to nasz pierwszy zakup np. cyfrowej kamery, że będziemy mieli mnóstwo problemów związanych z jej obsługą. Dlatego właśnie do kamery dołączana jest instrukcja obsługi. Analogicznie jest z uczeniem się. Nie wiedząc nic – lub zgoła nic – o funkcjonowaniu mózgu, nie wiemy, jak mamy się uczyć.

Zatem co powinniśmy wiedzieć?

Czytaj dalej …