marzenia

Jedno zdanie, które zmieniło życie


autorem artykułu jest Irek Julkowski

***

Kiedy kilka miesięcy temu moje oczy otworzyły się na otaczający świat byłem leniwym, nic nie robiącym nastolatkiem. Typowy dzień mojej „pracy” polegał na siedzeniu przed komputerem i graniem w gry bez celu. Kiedy zacząłem dostrzegać czynniki wpływające na szczęście, których brakowało w moim życiu, zacząłem zastanawiać się co zrobić, by je osiągnąć.

Pierwszym aspektem życia codziennego, który od zawsze mi doskwierał były finanse. Nie pochodzę z żadnej bogatej rodziny, jednak nigdy nie brakowało mi np. jedzenia. Drugą rzeczą jakiej potrzebowałem, a nie mogłem zdobyć był większy kontakt z rówieśnikami, trudny nie dlatego, że mam problem z komunikacją między ludzką, ale dlatego, że mieszkałem kilkanaście kilometrów od szkoły i rówieśników.

Po czterech latach mieszkania na (jak to nazywam) odludziu, zacząłem mieć dosyć. Życie było zamkniętym kołem: sen->jedzenie->szkoła->pomoc w domu->sen->jedzenie->szkoła->pomoc w domu->sen itd.

zacząłem zauważać, że nie tylko ja tak mam, wręcz uświadomiłem sobie, że prawie wszystkie osoby jakie znam mają podobny wzór na życie, tylko z biegiem czasu „szkoła” zmienia się na „praca”. Czytaj dalej …

Mądrości zwycięzców – o marzeniach


Marzenia wydają się głupie tylko ludziom, którzy ich nie mają.

Peter Reese

Ja i cele

Autorem ebooka jest Małgorzata Dwornikiewicz

Jak skutecznie osiągać cele i sprawić, aby nam się chciało tak, jak często nam się nie chce. Motywacja i systematyczność kluczem do sukcesu!

Ujawniamy sekrety znane do tej pory wyłącznie garstce tych, którzy osiągają najwięcej!

Zanim jeszcze je poznasz, przeczytaj proszę poniższą historię:

Tomek postanowił sobie: „od jutra rzucam palenie… od jutra ćwiczę… od jutra nie jem słodyczy…”.

I jaki był efekt? Minął kolejny poniedziałek, kolejny tydzień, kolejny miesiąc …i nic… nic, kompletnie nic się nie zmieniło – nadal pali (może nawet więcej), nadal nie ćwiczy (ooo i przybył mu kolejny zbędny kilogram), nadal je słodycze (a ostatnio odkrył nowy, smaczny, wysokokaloryczny batonik…).

Czy sytuacja Tomka coś Ci przypomina?

„Jeśli ktoś nie wie, do którego portu chce przypłynąć – żaden wiatr mu nie sprzyja.” (Seneka)

„Ustal cele we wszystkich ważnych dla Ciebie dziedzinach życia. Może być tak, że w niektórych dziedzinach wystarczy kontynuacja tego, co już robisz…

Skup się raczej na tym, co najbardziej zaniedbałeś/zaniedbałaś.” – pisze w swoim ebooku Małgorzata Dwornikiewicz, trenerka, specjalistka od motywacji.

Jak widać na przykładzie Tomka, sprawa nie kończy się jednak na ustaleniu swoich celów. Trzeba jeszcze mieć motywację, by rzeczywiście wytrwale dążyć do ich osiągnięcia, pomimo wszystkich przeciwności, jakie na pewno pojawią się po drodze. I w tym właśnie nasz ebook pomoże Ci najbardziej.

Więcej informacji o ebooku „Ja i cele” znajdziesz na stronach wydawnictwa

Dostępny też jest fragment ebooka „Ja i cele” w formacie PDF

Żyj marzeniami – czyli historia o czosnku i nie tylko…

Autorem artykułu jest Darek Malinowski

Kiedy byłem małym chłopcem bardzo lubiłem czytać książki. Były to czasy, gdy w księgarniach ustawiały się kolejki po ciekawe tytuły. Większość z nich wykupywana była na pniu. Właśnie do księgarni rzucili „Władcę Pierścieni” – Tolkiena. Bardzo chciałem mieć tę książkę, ale…

wiedziałem, że rodzice nie dadzą mi tyle pieniędzy. Książka była w 3 tomach i kosztowała korcie jak na możliwości kilkunastoletniego chłopca. Postanowiłem jednak spróbować i zapytałem mamę czy nie kupiłaby mi tej książki. Tak jak myślałem, kwota za nią była jednak zbyt duża, ale… mama powiedziała mi, że mogę sobie na nią zarobić. W tym roku na naszej działce obrodził czosnek. Było go całkiem sporo i mama powiedziała mi, że mogę go sobie sprzedać i za zarobione pieniążki kupić wymarzoną książkę. Nie za bardzo uśmiechało mi się stać na warzywnym bazarku i sprzedawać czosnek, ale… bardzo, bardzo chciałem mieć tę książkę. Przemogłem się. W ciągu 3 godzin sprzedałem wszystkie główki czosnku. Co prawda nie starczyło mi pieniędzy na książkę, ale rodzice dołożyli mi brakującą sumę. Spełniłem swoje marzenie. Historię tę pamiętam do dzisiaj

Żyj marzeniami… Czytaj dalej …

Co wspólnego ma „pakowanie” na siłowni z bogaceniem się?

Autorem artykułu jest Tobiasz Maliński

Zarówno rzeźbienie ciała jak i dochodzenie do bogactwa stanowią pewne cele, do których wiele osób nieustannie dąży. Ci ludzie, którzy już osiągnęli jeden z tych celów, przyznają mi rację, że te dwie z pozoru odrębne drogi osiągania sukcesu mają ze sobą wiele wspólnego.

Zarówno rzeźbienie ciała jak i dochodzenie do bogactwa stanowią pewne cele, do których wiele osób nieustannie dąży. Ci ludzie, którzy już osiągnęli jeden z tych celów, przyznają mi rację, że te dwie z pozoru odrębne drogi osiągania sukcesu mają ze sobą wiele wspólnego.

Dawno, dawno temu (byłem jeszcze w podstawówce) chciałem zająć się ćwiczeniami siłowymi po to, żeby w przyszłości nie wyglądać ani jak chudzielec, ani tym bardziej jak pulchny grubasek tylko móc być zadowolonym ze swojego ciała. Początki były dość trudne, ponieważ kilkukrotnie zaczynałem ćwiczenia, ale z powodu braku dostatecznej motywacji cały mój wysiłek spełzał na niczym. Czytaj dalej …