autorem artykułu jest Robert Ważyński
Na co dzień zajmuję się wystąpieniami publicznymi pracując dla jednego z wydawnictw oświatowych. W takiej pracy jak moja, kluczem do sukcesu jest m.in. opanowanie tremy oraz pozytywne nastawienie do audytorium a zapewniam Cię, że publiczność potrafi być okrutna. Na początku pracy zastanawiałem się w jaki sposób poradzić sobie z negatywnymi emocjami przed wystąpieniem. Na szkoleniach mówiono mi o różnych technikach jakie mogę zastosować aby osiągnąć ten cel. Mowa była o relaksacji (jakoś nigdy to do mnie nie przemawiało) i trikach (np. aby wyobrazić sobie publiczność tylko w bieliźnie, co wydawało mi się co najmniej głupie a na pewno niesmaczne).
Na metodę jaką opisuję wpadłem sam, przypadkowo ale jak się domyślasz, nie odkryłem Ameryki. Zacząłem stosować wizualizację, najpierw nieświadomie a potem, gdy sięgnąłem po fachową literaturę, starałem się kontrolować moje „marzenia” o dobrym wystąpieniu.
Czytaj dalej
