[quote style="1"]Nie narzekaj, że masz pod górę gdy zmierzasz na szczyt
- autor nieznany -[/quote]
proste
Nie możesz spodziewać się, że wszystko pójdzie „gładko” gdy twoja droga do celu wiedzie na szczyt – a nie można wyznaczyć „drogi” na wprost?
[quote style="1"]Nie narzekaj, że masz pod górę gdy zmierzasz na szczyt
- autor nieznany -[/quote]
proste
Nie możesz spodziewać się, że wszystko pójdzie „gładko” gdy twoja droga do celu wiedzie na szczyt – a nie można wyznaczyć „drogi” na wprost?
[quote style="1"]Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.
- Albert Einstein – [/quote]
Niezwykłym jest cieszyć się każdym, nawet małym sukcesem. Umieć docenić wszystko co się dookoła ciebie znajduje. Czasem wydaje mi się, że zbyt wiele potrzebujemy do szczęścia. Mówimy będę szczęśliwy gdy … A gdy to osiągamy dalej nie jesteśmy szczęśliwi i znowu mówisz, kiedy osiągnę to i to będę szczęśliwy. A nie można być szczęśliwym tu i teraz, z tym co się ma tu i teraz ?
Jeżeli nie wiesz, dokąd zmierzasz,
zaprowadzi cię tam każda droga.
Winston Marsh
—
Jeśli chcesz być tam, gdzie nigdy nie byłeś, musisz iść drogą, którą nigdy nie szedłeś. Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś.
Dominick Coniguliaro
***
Chodzi za mną ten motyw od paru dni i jeżeli o nim nie napiszę, to się od natręta nie uwolnię. Zaczęło do mnie docierać jak to jest w życiu z wybieraniem sobie celów, dlaczego tak łatwo stracić je z oczu i zorientować się, że to, co się robi w chwili obecnej to niezupełnie to, na co człowiek się pisał gdy zaczynał działać.
Nie użyję bardzo wyszukanej analogii, ale myślę, że powinno wystarczyć do ilustracji zjawiska. Dnia pewnego zaczyna stajesz przed wyborem. Stoisz na tarasie widokowym w środku wielkiej dżungli. Rozglądasz się i widzisz na horyzoncie szczyty gór. Możesz dotrzeć go każdego z nich. Patrzysz w dół i widzisz ścieżki zagłębiające się w dżunglę. Niektóre są ledwo widoczne i zaraz na wejściu z drzew zwisają mało przyjazne gady, inne są solidnie wydeptane, jeszcze inne oświetlone jak w Vegas z neonami i hostessami zapraszającymi do wejścia. (Wiem, wiem co myślisz, ale to moja dżungla
).