Księga życia
Chciałabym Ci dzisiaj opowiedzieć o pewnej rzeczy, która bardzo mi pomogła w moim rozwoju osobistym
To właśnie tytułowa KSIĘGA ŻYCIA. Cóż to takiego? To Twoja historia. Twoje cele spisane na kartce papieru, znalezione cytaty, które motywują Cię do działania. Także wydruki ciekawych artykułów motywacyjnych, o sukcesie i o wszelkich tych sprawach, które sprawiają, że chce Ci się żyć. Ale to nie wszystko.
W swojej księdze, trochę jak w pamiętniku, możesz notować wszystkie pozytywne sytuacje, jakie Ci się przytrafiły, wszystkie Twoje sukcesy i pokonane przeszkody. Możesz opisywać ludzi, których podziwiasz, ludzi, którzy z jakichś względów stali się dla Ciebie autorytetami.
Księga Życia to także spis Twoich marzeń i pomysłów na życie. Spisuj w niej wszystkie swoje pomysły, jakie Ci tylko wpadną do głowy. Z czasem zrozumiesz, że naprawdę było warto. Wklejaj zdjęcia, które bardzo Ci się spodobały. Nie ważne dlaczego. Nie to jest tu najistotniejsze. Ważne, że Ci się podoba i tyle.
Pisz o swoich planach na najbliższe dni, miesiące i lata. Co jakiś czas sprawdzaj, czy nadal są aktualne – każdy z nas się zmienia – co dziennie. W związku z tym nasze plany też ulegają zmianie. Nie bój się tych zmian.
Zapytasz, i po co to wszystko? Tworząc swoją księgę i potem przeglądając ją widzisz jak wiele już osiągnąłeś i jak wiele jeszcze przed Tobą szczęśliwych chwil. Wiesz, co chcesz osiągnąć i co najważniejsze wiesz, jak tego dokonać. Wracasz do pozytywnych wspomnień. Napełniasz swoje myśli tym, co dobrego Cię spotkało. Osobiście pomijam wszelkie przykre sprawy. Nie dlatego, żeby udawać że ich w ogóle nie było, ale żeby do nich nie wracać dziesiątki razy.
Forma Księgi Życia może różna. Wszystko zależy od Twojej pomysłowości i inwencji. W moim przypadku jest to duży segregator, gdzie wpinam wszystko w plastikowe „koszulki”. Przyjemnie jest potem przewracać kartki. Wpinam tam wszystko co kojarzy mi się z pozytywnym nastawieniem do życia. Mam opis tego – jak chciałabym by wyglądał mój dzień za 10 lat – dość dokładny. Artykuły, które mnie inspirują do działania. Cytaty, które sprawiają, że się uśmiecham. Moje plany i marzenia.
Jednak by Księga zadziałała musisz ją aktualizować i przeglądać. Moje „przeglądy” są dwa razy dziennie – rano, kiedy się budzę i wieczorem, kiedy kładę się spać. Dość podnoszące na duchu przeżycie. Dzięki tej Księdze poznałam siłę słowa pisanego (lub drukowanego). Może być to również zwykły zeszyt. Wszystko zależy od Ciebie! Ty tu decydujesz: co, gdzie i kiedy.
Na koniec moja osobista rada: nie pokazuj tej księgi nikomu. Niektórzy nie potrafią zrozumieć sensu jej prowadzenia i mogą Cię tylko zniechęcić, a naprawdę warto spróbować.






Komentarze
Jest na świecie co najmniej 5 osób, które tak cię
Pozytywne myślenie nie jest dla tchórzy, tylko dla
autorem artykułu jest Sebastian Schabowski Adam
Nie odkładaj niczego na „jutro”. Dlaczego
Autorem artykułu jest Daniel Janik Większość ludzi