Nigdy się nie poddawaj!
„Kiedy znajdziesz się w krytycznej sytuacji i wszystko układa się przeciwko Tobie, wydaje Ci się, że nie wytrzymasz ani minuty dłużej, nigdy się wtedy nie poddawaj, ponieważ właśnie wtedy sprawy przyjmą nowy obrót.”
Z książki Oga Mandino – Największa Tajemnica Świata
Ileż to razy podejmowałeś się jakiegoś działania, a wkrótce potem je przerywałeś. Stwierdzałeś wtedy, że
- nie masz czasu, lub
- już Ci się nie chce, lub
- to nie dla Ciebie, lub
- to Ci się na pewno nie uda, lub
- wymaga za dużo wysiłku, a przynosi mierne rezultaty lub …
- … i jeszcze wiele, wiele innych wymówek
Co wtedy robisz? Wybierasz inne działanie, co do którego”chwilowo” nie masz zastrzeżeń. Ale po jakimś czasie zaczynają się piętrzyć trudności i co ? Nie kończysz i podejmujesz inne. I tak można w nieskończoność. Rezultat – kompletna frustracja. Zastanawiasz się, co jest z Tobą nie tak. Czemu innym się powodzi, a Tobie nie? Czasem szukasz przyczyny w sobie (Co jest ze mną nie tak?), ale jest o wiele gorzej gdy przyczyny swoich niepowodzeń upatrujesz w innych, czyli „każdy, kto ma lepiej od Ciebie to oszust i Twój wróg”.
A wystarczyłoby tylko podjąć odrobinę wysiłku, zrobić jeszcze kilka kroków. Zacisnąć zęby i powiedzieć sobie: „Wytrzymam„. Dopnę swego – już wkrótce. Jeszcze tylko to lub tamto. Nie wolno rezygnować z dalszego działania. Nie udało się Ci dzisiaj, to spróbuj jeszcze raz, najlepiej nie odkładając kolejnej próby w czasie.
Wiem, z własnego doświadczenia, że to wcale nie jest łatwe. Przykładowo – od zawsze chciałam ćwiczyć tai chi (najlepiej rano i wieczorem), i od czasu do czasu udawało mi się to robić – najdłużej przez kilka tygodni, a potem coś się działo i rezygnowałam. Było mi za ciężko – wolam np. dłużej pospać. Ale podejmowałam kolejne próby i w końcu mi się to opłaciło – niedługo minie rok, jak ćwiczę regularnie – 15 minut rano i 15 minut wieczorem. Wyrobiłam w sobie dobry nawyk i teraz czuję wyrzuty sumienia, jeśli nie mogę poćwiczyć. Do egzaminu na aplikację prawniczą podchodziłam dwa razy. Po pierwszym razie mogłam powiedzieć, że więcej nie będę – i tak sobie mówiłam
, ale ostatecznie nie poddałam się, lepiej się przygotowałam i się dostałam.
Każdy z nas jest w stanie osiągnąć wszystko, co sobie zamierzy. I to nie jest slogan tylko prawda. Mamy w sobie ogromny potencjał – nie umiemy go tylko wykorzystać. W tym względzie nie powinniśmy słuchać innych (Jesteś wariat, nigdy Ci to się nie uda, przecież Ty nic nie umiesz, przecież Ty nigdy nie potrafiłeś niczego doprowadzić do końca i wiele tego typu głupot). Jeśli raz się nie powiodło, spróbuj jeszcze raz i jeszcze i jeszcze. Aż do skutku. Przecież potrafisz.
Podsumowując moje – mam nadzieję niezbyt zawiłe – wywody można stwierdzić, że sukces w działaniu osiągają Ci, którzy stale próbuj – bez względu na spotykane na drodze przeszkody.
Innymi słowy zawsze lepiej myśleć pozytywnie i działać, niż pesymistycznie stwierdzać: „Po co mam próbować – przecież i tak mi się nie uda”.
Pozdrawiam ciepło i słonecznie!






Pozytywne myślenie jest dla ludzi odważnych
lut 01, 2010 @ 18:19:00
Racja
Nigdy w życiu!