Jakby to było gdybyś mogła łatwo w swoim życiu wprowadzić zmianę??


Autorem artykułu jest Sylwia Rogala

Wyobraź sobie tylko na chwilę jakby to było gdybyś …przeszła na nową dietę („to tyle wyrzeczeń?”) – znalazła czas dla siebie („fajna teoria, ale w moim życiu to niemożliwe!”) – nauczyła się nowego języka („może kiedyś..”) … . wstawała wcześniej rano? („przecież ta godzina jest taka cudowna!”) … zmieniła pracę… zapisała się na siłownie… a może jeszcze coś bardziej Twojego?
Obojętnie od rodzaju rzeczy mam specjalnie dla Ciebie technikę rozwoju osobistego którą sama przetestowałam i teraz z pełną satysfakcją mogę polecać ją dalej. Pisałam już że nawyk tworzy się przez 21 dni. Teraz chciałabym Ci przedstawić fantastyczny i genialnie prosty pomysł, który pozwala na ugruntowanie tej zmiany.
28 dni – bo tyle razy musimy przedreptać jakąś ścieżkę w naszym umyśle aby zapisał się nowy „program”. I o tyle Cię proszę: cokolwiek chcesz zrobić, zmienić czy ulepszysz zrób to tylko na 28 dni, ale rób to CODZIENNIE. Oczywiście wymaga to również mobilizacji, i przełamania początkowego lenistwa, zauważ jednak o ile prostsze jest to przy założeniu że po tych 28 dniach możesz wrócić do starego nawyku. Zmobilizuj się, sprawdź i zobacz co się stanie..
Często odkładamy różne decyzje na później gdyż wydaje nam się że będziemy musieli się im poświęcić na bardzo długo. Dlatego zamiast demotywować się zakazami – nie przestawaj na stałe, tylko zacznij coś nowego na ten – okres próbny – przy założeniu że potem możesz powrócić do starego nawyku. Wtedy wszystkie ewentualne niedogodności wydadzą Ci się tymczasowe.
Ćwicz codziennie przez tylko 28 dni, i potem nie ćwicz więcej. Spaceruj lub jeździ na rowerze przez 28 dni, a potem wróć w tym czasie przed telewizor. Przez 28 dni jedz warzywa i owoce pięć razy dziennie, a potem spróbuj wrócić do starych nawyków żywieniowych.
Co się właściwie stanie po tym czasie? Przede wszystkim zajdziesz na tyle daleko, że bez sensu okaże się zawracać. Przełamiesz też kod w Twoim umyśle odpowiedzialny za wprowadzanie starego nawyku. I będziesz miała za sobą prawie miesiąc sukcesu, a to mobilizuje. Zauważysz też pierwsze skutki tej zmiany, które okażą się bardzo pociągające..;)
Masz wątpliwości? To bardzo dobrze, ponieważ można w coś wątpić i jednocześnie zastanawiać się jak bardzo korzystnie wpłynie to na Twoje życie, gdy postanowisz sprawdzić sama i przekonać się. Bo im więcej masz wątpliwości tym bardziej będziesz zadowolona.
Bo już to że czytasz ten tekst oznacza że jesteś kobietą zainteresowaną swoim rozwojem. I nie wiem czy już w pełni uświadamiasz sobie, że jeżeli wykorzystasz to co tu zostało napisane, to sprawi że całkiem szybko i bardzo łatwo -bo czym jest tak naprawdę 28 dni- rozpoczniesz w swoim życiu korzystną zmianę, pierwszą potem kolejną, aż dostaniesz dokładnie to, czego bardzo chcesz. Warunek jest jeden: metoda ta jest skuteczna, jeżeli faktycznie coś powtarzamy codziennie. Wybierz więc cos takiego, co wymaga systematyczności, o którą być może było Ci do tej pory trudno.
Zanim jednak się zdecydujesz, zastanów się czy jesteś w pełni na to gotowa, by stać się dokładnie taka osobą, jaką marzyłaś. Bo czy wiesz że wtedy nie będzie już na co marudzić i narzekać? I czy zdajesz sobie sprawę, że za 28 dni pojawią się osoby, które będą Ci zazdrościć? ;)
To jak?
Do dzieła!

Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz: jeżeli masz zamiar coś zrobić, zrób to TERAZ.
Nie jutro, nie od poniedziałku, nie po wakacjach, ani nawet za tydzień. TERAZ jest najlepszy moment i pamiętaj że zawsze tak jest kiedy coś nowego przychodzi Ci do głowy. Bo ile pomysłów i planów przełożonych na później poszło w zapomnienie..?
Zacznij dziś, i zobacz co się stanie..

Sylwia Rogala
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl