Inwestycja w siebie
Już sporo czasu temu doszłam do wniosku, że najlepsza inwestycja to inwestycja w siebie. I tak w zeszłym roku postawiłam na książki. Dużo czytałam, może aż za dużo
W tym roku postawiłam na szkolenia, i to te raczej na DVD niż stacjonarne – to ze względu na chwilowy brak czasu – dopóki się nie zorganizuję
Trochę e-biznesu (to była wyjątkowa okazja, więc nie mogłam jej przegapić), trochę, a nawet więcej niż trochę szkoleń MentalWay. Dzisiaj właśnie przyszła do mnie paczka ze szkoleniem pod tytułem Sekrety Poukładania Twojego Życia. Zaczęłam oglądać. I powiem Ci jedno … dziś w nocy znowu będę miała kłopoty ze snem
Takie szkolenie – nawet poprzez jego obejrzenie, a nie tylko osobiste uczestnictwo (może kiedyś i to się uda) – ładuje baterie o wiele MOCNIEJ.
Pozdrawiam ciepło (przy minus 20 na zewnątrz ![]()






Pozytywne myślenie jest dla ludzi odważnych