<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Twój Świat Pozytywnych Myśli</title>
	<atom:link href="http://www.pozytywnemysli.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozytywnemysli.pl</link>
	<description>Nie stój w miejscu. Stale idź naprzód. Pozytywne Myślenie Ci w tym pomoże.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 15:46:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Zostać wariatem do końca!</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/zostac-wariatem-do-konca/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/zostac-wariatem-do-konca/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 15:46:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozytywne Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[autor nieznany]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciel]]></category>
		<category><![CDATA[wariat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3471</guid>
		<description><![CDATA[- autor nieznany &#160; Gdzie takich przyjaciół znaleźć ???]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float: right;margin: 4px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-3705601678343186";
/* pozytywy-main */
google_ad_slot = "8276309393";
google_ad_width = 250;
google_ad_height = 250;
//-->
</script><br />
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></p>
<p><span style="background: yellow;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Przyjaciel, to ten, który pozwala Ci zostać wariatem do końca&#8230;!</strong></span></span></p>
<p>- autor nieznany</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdzie takich przyjaciół znaleźć ???</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/zostac-wariatem-do-konca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za to kim jestem &#8230;</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/za-to-kim-jestem/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/za-to-kim-jestem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 14:28:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozytywne Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[jestem]]></category>
		<category><![CDATA[kochać]]></category>
		<category><![CDATA[Kurt Cobain]]></category>
		<category><![CDATA[nienawiść]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3467</guid>
		<description><![CDATA[- Kurt Cobain &#160; Może właśnie zbyt często udajemy kogoś kim nie jesteśmy &#8211; głównie po to by zadowolić innych: rodzinę, przyjaciół, znajomych. Zamiast po prostu być sobą. Jednak obawa przed tym co powiedzą (pomyślą) inni sprawia, że przybieramy maskę kogoś kim nie jesteśmy i z czasem zapominamy, że to tylko maska. &#160; &#160;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="background: yellow;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Wolę by nienawidzono mnie za to kim jestem, niż kochano za to, że udaję kogoś lepszego.</strong></span></span></p>
<p>- Kurt Cobain</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Może właśnie zbyt często udajemy kogoś kim nie jesteśmy &#8211; głównie po to by zadowolić innych: rodzinę, przyjaciół, znajomych. Zamiast po prostu być sobą. Jednak obawa przed tym co powiedzą (pomyślą) inni sprawia, że przybieramy maskę kogoś kim nie jesteśmy i z czasem zapominamy, że to tylko maska.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/za-to-kim-jestem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>By nikt im nie uwierzył &#8230;</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-by-nikt-im-nie-uwierzyl/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-by-nikt-im-nie-uwierzyl/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:17:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozytywne Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Boorstin]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3464</guid>
		<description><![CDATA[- Daniel Boorstin &#160; Moim zdaniem, ciekawa myśl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="background: yellow;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Gdy ludzie mówią o tobie źle, staraj się żyć w taki sposób, by nikt im nie uwierzył.</strong></span></span></p>
<p>- Daniel Boorstin</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Moim zdaniem, ciekawa myśl <img src='http://www.pozytywnemysli.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-by-nikt-im-nie-uwierzyl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak być kobietą zadbaną finansowo?</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/jak-byc-kobieta-zadbana-finansowo-ebook/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/jak-byc-kobieta-zadbana-finansowo-ebook/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 09:36:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inwestowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Motywacja i sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Poczytaj]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój Osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Małgorzata Bladowska-Wrzodak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3460</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie bogaci myślą w kategoriach długoterminowych. Ludzie biedni myślą tylko o tym, co dzisiaj, i mówią: jak mogę myśleć o jutrze, skoro ledwie udaje mi się przeżyć dzisiaj? Bogaci dbają o to, żeby pieniądze ciężko na nich pracowały. Biedni ciężko pracują na swoje pieniądze.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł zawiera fragment publikacji &#8222;<a title="Jak być kobietą zadbaną finansowo" href="http://www.pozytywnemysli.pl/czytelnia/fragment-wolna-finansowo/" target="_blank"><strong>Jak być kobietą zadbaną finansowo</strong></a>&#8222;</p>
<h3>Trzymaj się wyznaczonego kursu!</h3>
<h4>Jak bardzo jesteś zamożna?</h4>
<p>Poszukajmy odpowiedzi na pytania: „Jak bardzo jesteś zamożna?”, „Ile miesięcy wynosi twoja zamożność?”. Od dowiedzenia się prawdy dzielą cię trzy kroki.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Krok 1.</strong></p>
<p>Pierwszy etap pozwoli ci odpowiedzieć sobie na pierwsze, pomocnicze pytanie: ile wynoszą twoje miesięczne koszty? Jeżeli nie znasz na nie odpowiedzi, przez najbliższy miesiąc zapisuj wszystkie, powtarzam, wszystkie, nawet najdrobniejsze wydatki, podzielone na kategorie, przykładowo: <span id="more-3460"></span></p>
<p>Spłata kredytu hipotecznego</p>
<p>Podatki od nieruchomości</p>
<p>Ubezpieczenie mieszkania/domu</p>
<p>Opłaty (media, woda, telefon, internet, kablówka, inne)</p>
<p>Czynsz</p>
<p>Spłata kredytu na samochód</p>
<p>Utrzymanie samochodu (paliwo, serwis, parking)</p>
<p>Koszty dojazdu (bilety, taksówki)</p>
<p>Posiłki — w domu</p>
<p>Posiłki — „na mieście”</p>
<p>Rozrywka (kino, teatr, koncerty, wydarzenia sportowe)</p>
<p>Zakupy (spożywcze, środki czystości, inne)</p>
<p>Zakupy pozostałe (ubrania, kosmetyki)</p>
<p>Hobby (książki, czasopisma, karnet na fitness, kurs tańca, inne)</p>
<p>Inne przyjemności dla ciała (fryzjer, kosmetyczka, inne)</p>
<p>Wypoczynek (wyjazdy w weekendy/wakacje)</p>
<p>Dzieci (opiekunka, wykształcenie, ubrania, zabawki, sport)</p>
<p>Ubezpieczenie zdrowotne</p>
<p>Koszty utrzymania zwierząt (jedzenie, wydatki na opiekę weterynaryjną)</p>
<p>Wszystkie pozostałe wydatki</p>
<p>&#8230;  już wiesz, ile wynoszą twoje miesięczne koszty</p>
<p>Spojrzałaś prawdzie w oczy i… czy coś cię zaskoczyło? Czy znalazłaś obszary kosztowe, nad którymi chciałabyś popracować? W każdym razie, dla celów tego ćwiczenia, powinnaś znać kwotę przeciętnych, miesięcznych wydatków.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Krok 2.</strong></p>
<p>Za chwilę obliczysz, ile pieniędzy masz obecnie, nie uwzględniając twojej pensji za wykonaną pracę.</p>
<p>Dlaczego masz pomijać bieżące pensje w obliczeniu poziomu twojej zamożności? Wyobraź sobie, że z jakichś względów przestajesz pracować i na twoje konto nie wpływa już ani złotówka związana z pracą zawodową. Podlicz, ile masz pieniędzy w: oszczędnościach, certyfikatach depozytowych, akcjach, które można natychmiast spieniężyć lub upłynnić, i jaki jest twój przepływ pieniężny generowany przez posiadane przez ciebie aktywa.</p>
<p>Uwaga! Nie wliczaj biżuterii i pamiątkowych precjozów. Jeżeli już zdecydowałabyś się je sprzedać, zapewne otrzymałabyś za nie mniej niż są one dla ciebie rzeczywiście warte. A po drugie, chodzi o analizę twojego obecnego standardu życia.</p>
<p>Oszczędności</p>
<p>Akcje</p>
<p>Nieruchomości</p>
<p>Przepływ pieniężny generowany z tzw. dochodu biernego/ pasywnego</p>
<p>&#8230; tyle, ile pieniędzy masz obecnie, nie uwzględniając pensji za wykonywaną pracę</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Krok 3.</strong></p>
<p>Czyli odpowiedź na kluczowe pytanie: ile wynosi twoja zamożność?</p>
<p>I teraz moment prawdy… Dla przykładu…</p>
<p>Aneta obliczyła w poprzednim kroku, że jej aktualna wielkość zasobów finansowych, bez wynagrodzenia za pracę, to 20 000 zł (oszczędności 16 000 zł, akcje 4000 zł). Tę kwotę podzieliła przez miesięczne koszty utrzymania, tj. 5000 zł. Wynik równa się: 4. Co oznacza ten wynik? Oznacza, że zamożność finansowa Anety „wynosi” 4 miesiące. Gdyby przestała dziś pracować, to wystarczyłoby jej gotówki na pokrycie kosztów utrzymania przez 4 miesiące. Wynik Anety nie jest najgorszy. Choć mam nadzieję, że twoja zamożność jest większa… a gdyby nawet była zerowa… potraktuj to jako punkt wyjścia, początek podróży.</p>
<p>Pełne równanie zamożności wygląda tak:</p>
<p>Oszczędności (lub dostępna gotówka) + ew. tzw. dochód bierny/pasywny = twoja ZAMOŻNOŚĆ</p>
<h4>Miesięczne koszty utrzymania</h4>
<p>To jest dobry moment na refleksję. Czy na etapie kariery, na którym jesteś, jest możliwe znalezienie nowej pracy w wyznaczonym czasie, np. w ciągu 4 miesięcy? W przypadku kobiet na tzw. „urlopie” wychowawczym, powrót do pracy może być długotrwałym procesem. Oczywiście obie wiemy, że to żaden urlop, a na brak pracy w domu nie można narzekać przy np. dwójce małych dzieci, ale wiesz, co mam na myśli.</p>
<p>Zastanów się, jak będzie wyglądał powrót do starego miejsca pracy lub poszukiwanie nowego zajęcia. Powiedzmy, zaczynasz pisać CV. Jak ono wygląda? Jak przyjmie je pracodawca? Czy może uznać twoje kwalifikacje za nieaktualne? Wówczas potrzebowałabyś skończyć odpowiedni kurs/ szkolenie, a to wymagałoby dodatkowych nakładów czasowych i finansowych (cena szkolenia, pieniądze potrzebne na tzw. życie w czasie, kiedy będziesz odbywała szkolenie i pozostawała jeszcze bez dochodu z pracy zawodowej).</p>
<p>Być może okres opieki nad dzieckiem był dla ciebie niezwykle inspirującym doświadczeniem i masz w głowie świetny pomysł na własny biznes? Zastanów się: jak szybko i przy jakich nakładach mogłabyś go uruchomić? Czy te przykładowe 4 miesiące wystarczyłyby, żebyś zaczęła utrzymywać się z własnej działalności?</p>
<blockquote><p><strong>Ulepsz swój biznes, swoje życie, swoje związki, swoje finanse i swoje zdrowie. Kiedy to zrobisz — cały świat się ulepszy. </strong></p>
<p><strong>Mark Victor Hansen</strong></p>
</blockquote>
<h4>Po co monitorować swój majątek?</h4>
<p>To, na ile jesteś zamożna, można poznać także po obliczeniu aktualnej wartości swojego majątku netto. Co to właściwie jest majątek netto? Wartość majątku netto to różnica pomiędzy posiadanymi aktywami i pasywami. Innymi słowy, jest to różnica pomiędzy tym, co mamy, a tym, co jesteśmy winni.</p>
<ol>
<li>AKTYWA: to posiadana gotówka, papiery wartościowe, jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, złoto, srebro, diamenty, nieruchomości (w tym dom lub mieszkanie, które są twoją własnością), udziały w firmach, oszczędności w III filarze itd. &#8211; Kiedy oszczędzamy, w tej czy w innej formie, nasze aktywa rosną, a wraz z nimi rośnie wartość naszego majątku netto. Do aktywów nie wlicza się rzeczy osobistych, jak np. ubrania, meble (no, chyba że jesteśmy posiadaczami cennych antyków), AGD, RTV itp.</li>
<li>PASYWA: pożyczki, kredyty, inne rodzaje zadłużenia krótko- i długoterminowego. &#8211; Zadłużając się, zwiększamy nasze pasywa i tym samym zmniejszamy wartość majątku netto. Stan pożądany mamy oczywiście wówczas, kiedy wartość netto jest dodatnia — tzn. gdy wartość naszych aktywów przewyższa nasze zobowiązania. Stan niepożądany występuje wówczas, kiedy nasze aktywa są mniejsze od naszych pasywów.</li>
</ol>
<p><strong>Obliczanie wartości netto</strong> w złotówkach jest istotne z wielu względów:</p>
<ul>
<li>wartość netto jest miarą naszego bogactwa lub biedy; </li>
<li>pokazuje, ile wart byłby nasz majątek po uregulowaniu zobowiązań wobec wierzycieli (po spłacie wszystkich długów), gdybyśmy zdecydowali się na jego całkowite spieniężenie; </li>
<li>wartość netto — monitorowana regularnie — pełni funkcję motywatora do aktywnego dbania o finanse osobiste. Jeżeli nakreślisz jeszcze wizję jego wzrostu — będzie jak samospełniające się proroctwo!</li>
</ul>
<p><em>Z cyklu: Z życia wzięte…</em></p>
<p>Wyobraź sobie kobietę, powiedzmy, gwiazdę show-biznesu, jeżdżącą porsche, mieszkającą w pięknej willi w najbardziej snobistycznej dzielnicy kraju. Można by umrzeć z zazdrości w stosunku do tego, jak fantastyczne życie prowadzi, jak pławi się w luksusie. Gdybyśmy jednak zbadały jej majątek netto, okazałoby się, że jest biedniejsza od babuleńki mieszkającej w jednopokojowym, ale niezadłużonym mieszkaniu w starej kamienicy. Jak to możliwe? Pierwsza z kobiet, oprócz tego, że jest szczęśliwą posiadaczką majątku wartego kilka milionów złotych, jest również nieszczęśliwą posiadaczką długu o wartości przekraczającej, powiedzmy, o pół miliona złotych wartość owego majątku, a więc wartość majątku NETTO jest ujemna i wynosi, powiedzmy, pół miliona złotych na minusie.</p>
<p>Czy rozumiesz już, jak ważna jest wiedza na temat twojej faktycznej sytuacji finansowej — wartości twojego majątku netto? Jeszcze raz:</p>
<p>WARTOŚĆ NETTO = AKTYWA – PASYWA</p>
<p>Za Ekerem polecam wizualne monitorowanie wartości netto:</p>
<ul>
<li>Weź kartkę  papieru i zatytułuj ją „majątek netto”. Następnie stwórz prosty wykres, który zaczyna się od zera, a kończy na tej liczbie, która ma oddawać twój pożądany majątek netto. Zaznacz na wykresie swój obecny poziom majątku netto (aktywa minus zobowiązania).- Co kwartał zaznaczaj aktualny stan majątku netto.</li>
</ul>
<p>Eker twierdzi, że samo monitorowanie majątku netto sprawi, iż będziemy coraz bogatsze. Nie za sprawą pobożnego życzenia, tylko na zasadzie koncentracji: „Tam, gdzie kieruje się uwaga, płynie energia i poprawiają się wyniki”.</p>
<p>Warto też monitorować zmiany majątku netto w czasie, bo taka analiza to: </p>
<ul>
<li>motywator do pomnażania dóbr, </li>
<li>stymulator do powstrzymywania się od zbędnych wydatków i trwonienia oszczędności, </li>
<li>strażnik przed złymi długami.</li>
</ul>
<p>Zalecane działania, zmierzające ku powiększeniu majątku netto: </p>
<ul>
<li>skoncentruj się na wszystkich czterech czynnikach: zwiększaj dochody, zwiększaj oszczędności, zwiększaj inwestycje, natomiast zmniejszaj koszty utrzymania poprzez uproszczenie stylu życia, jaki prowadzisz; </li>
</ul>
<ul>
<li>analizuj przyczyny zmian wartości netto i wyciągaj wnioski; </li>
</ul>
<ul>
<li>pamiętaj: zwiększanie wartości majątku netto jest twoim głównym celem finansowym.</li>
</ul>
<blockquote><p><strong>Albo ryzykujesz i idziesz świadomie przez życie, doświadczając wszystkiego, co ci oferuje, albo tchórzysz i jesteś tylko podglądaczem, który zerka na świat przez dziurkę od klucza. </strong></p>
<p><strong>Nicole Kidman</strong></p>
</blockquote>
<p><em>(…) mój największy problem to dwa kredyty z ogromnymi ratami, które pochłaniają 3/4 dochodów. Za resztę muszę porobić opłaty, przeżyć cały miesiąc i jeszcze coś odłożyć na fundusz bezpieczeństwa i koniecznie na IKE. Poza tym brak mi systematyczności w zapisywaniu wydatków. Albo zapisuję zbyt ogólnie, albo niektóre rzeczy pomijam, bo „teraz mi się nie chce”, a potem zapomnę. Jak spłacę kredyty, będę żyła jak pączek w maśle.</em></p>
<p><em> Joanna P.</em></p>
<p><strong>Alfabet finansów = abecadło wolności</strong></p>
<blockquote><p><strong>Zanim się czemuś oddasz, zawsze jest wahanie, szansa, by się wycofać, zawsze nieudolność. Przy każdej inicjatywie i akcie tworzenia jest jedna elementarna prawda, której nieświadomość zabija nieprzebrane idee i niezliczone plany: że kiedy całkowicie się czemuś poświęcisz, Opatrzność też wykona swój ruch. Wszystko się wtedy zdarzy, aby ci pomóc, co inaczej nigdy by się nie zdarzyło. Z decyzji wypływa cały strumień zdarzeń, przynosząc z korzyścią dla ciebie najrozmaitsze wypadki, spotkania i rzeczy, o których nikt by nie śnił, że mu się przydarzą. Cokolwiek robisz lub marzysz, że możesz to zrobić — zacznij tylko. W zdecydowaniu drzemie geniusz, siła i magia. Zacznij teraz. </strong></p>
<p><strong>Fragment „Fausta” Johanna W. Goethego</strong></p>
</blockquote>
<h4>Bierność i wolność w świecie finansów</h4>
<p>Być może zaskoczę cię stwierdzeniem: nie musisz harować na kilku etatach, żeby być bogatą kobietą. Takie przekonania wpajano nam od dzieciństwa. „Chcesz mieć pieniądze na wyjazd?” — pytali rodzice. I zaraz sami sobie odpowiadali: „To znajdź sobie pracę wakacyjną”.</p>
<p>„Chcesz mieć pieniądze i uniezależnić się od nas? Znajdź pracę na pełen etat”. Większość z nas słyszała wyłącznie taką receptę na zdobywanie pieniędzy. Umowa z pracodawcą jest jasna: ty oddajesz mu swój czas i swoje umiejętności, a otrzymujesz w zamian pieniądze. No ale przecież CZAS nie jest z gumy…</p>
<p>Jak wynika z praktyki, lwią część zarobionych pieniędzy wydajemy na tzw. życie. <strong>Małej grupie kobiet udaje się coś zaoszczędzić, a jeszcze mniejszej zainwestować zaoszczędzone pieniądze</strong>. Robi się z tego błędne koło, bo bez bufora oszczędności trudno mówić o wolności i niezależności. Pieniądze „idą” na bieżące wydatki, a gdzieś z tyłu głowy czai się strach przed utratą etatu — rozumianego jako jedyne „pewne źródło dochodu”. Dlatego też praca etatowa silnie kojarzy się z koniecznością, mozołem „zarabiania na chleb”, a nie z realizacją zawodowej pasji i budowaniem finansowego dobrobytu.</p>
<p>A przecież można mieć dochody, które regularnie będą pokrywały twoje wydatki na tzw. życie — niezależnie od tego, czy pracujesz czy nie. Czy znasz określenia „bierny dochód” i „niezależność finansowa” lub „wolność finansowa”? Jeżeli nie chcesz być finansową analfabetką, przeczytaj kolejną część poradnika, by dowiedzieć się, co kryje się za tymi, coraz bardziej popularnymi, sformułowaniami.</p>
<blockquote><p><strong>Nauczysz się być zadbaną finansowo kobietą, tak samo jak nauczyłaś się dbać o swoją edukację, karierę i wygląd. Wszystkim bowiem, czego potrzebujesz — jesteś ty sama. </strong></p>
<p><strong>Motto projektu KasaKobiety.pl</strong></p>
</blockquote>
<h4>Czy dochód może być bierny?</h4>
<p>Kupiłaś tę książkę, więc pragniesz być kobietą zadbaną finansowo. Warto wobec tego, abyś poznała pojęcia takie jak: „bierny dochód”, „pasywny dochód”, „niezależność finansowa” i „wolność finansowa”. Mam nadzieję, że zainspirują cię do działania, do życia takiego, jakie sobie wymarzyłaś.</p>
<p>Wolność finansowa, według Ekera, to zdolność do życia w pożądany przez ciebie sposób, bez konieczności pracy ani zależności od kogokolwiek. Aby uzyskać wolność, będziesz musiała znaleźć sposób na zarabianie pieniędzy (ale wyłączając pracę zarobkową), tak aby uzyskiwać tzw. bierny dochód (inaczej mówiąc: dochód pasywny). Musi on być dostatecznie duży, by opłacić pożądany przez ciebie sposób życia. Bierny dochód powinien przekraczać twoje wydatki. Pasywny dochód daje więc upragnioną niezależność finansową.</p>
<p><em>Witaj. Z kasą jest wiele problemów, zwłaszcza jak jej nie ma, ale chyba najwięcej trudności pojawia się w momencie, kiedy uda się odłożyć jakąś niewielką sumę, którą chciałabym zainwestować. Ten początek, jak zacząć? Jakie są dostępne narzędzia, metody. Jak nie wtopić, zmniejszyć ryzyko i w ogóle zacząć. Moim marzeniem jest „bierny dochód”, ale do tego muszę się sama dogrzebać, ponieważ, jak to się mówi, nie jestem bogata z domu i nikt mnie nie „ustawił” w życiu. No to muszę się ustawić sama. Wiem, że droga może daleka, ale przydałyby się drogowskazy. </em></p>
<p><em>Pozdrawiam, Ewa</em></p>
<p>Jak zdobyć tę wolność i jak długo może to potrwać? Według Kim Kiyosaki przeciętny człowiek potrzebuje minimum 20 lat, aby uzyskać niezależność finansową.</p>
<p>Definicja niezależności finansowej według Kim Kiyosaki:</p>
<blockquote><p>Kupuję i tworzę aktywa, które generują przepływ pieniężny. Przepływ pieniężny z moich aktywów pokrywa moje koszty utrzymania. Gdy mój miesięczny przepływ pieniężny jest równy moim miesięcznym kosztom utrzymania lub jest większy od nich, to jestem niezależna finansowo. Jestem wolna pod względem finansowym, ponieważ moje aktywa generują przepływ pieniężny i pracują dla mnie. Nie muszę już pracować za pieniądze.</p>
</blockquote>
<p>Dwa główne źródła biernego dochodu:</p>
<ol>
<li>Pieniądze, które pracują dla ciebie. Zyski z inwestycji uzyskane z: akcji, obligacji, bonów skarbowych, rynków pieniężnych, funduszy powierniczych, z własności hipotecznej lub z innych aktywów, które zyskują na wartości i mogą być zamienione na gotówkę.</li>
<li>Biznes, który pracuje na ciebie. Chodzi o biznes, który nie wymaga twojego osobistego zaangażowania, „żeby mógł się kręcić” i przynosić dochód, np. wynajem nieruchomości, pobieranie tantiem z książek, z muzyki czy z programów komputerowych, patentowanie swoich pomysłów, uzyskanie pozycji franczyzodawcy, posiadanie magazynów czy automatów sprzedających towary lub innych automatów na monety, MLM — marketing sieciowy i inne. Każdy założony własny biznes, który tak jest zorganizowany, że może działać bez twojego udziału. To biznes ma pracować i przynosić wartość, a nie ty (kosztem pracy od świtu do nocy i dysharmonii pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym, które odbierają w gruncie rzeczy… wolność). Brzmi jak bajka, prawda? Nie muszę chyba dodawać, że najpierw trzeba mocno się napracować, żeby taki biznes uruchomić, ale perspektywa spływania środków na konto, podczas gdy właścicielka smacznie sobie śpi, działa na wyobraźnię, zgadza się?</li>
</ol>
<blockquote><p><strong>Musisz najpierw wygrać w umyśle, zanim wygrasz w życiu. </strong></p>
<p><strong>John Addison</strong></p>
</blockquote>
<h4>Co to jest przepływ pieniężny?</h4>
<p>Na pewno zwróciłaś uwagę, że w poradniku często odwołuję się do dwóch kobiet: Suze Orman i Kim Kiyosaki. Obie panie odniosły niewątpliwy sukces finansowy, przy czym sukces Kim i jej męża jest bardziej spektakularny, ale i obciążony większym ryzykiem. Suze bardziej stawia na regularne oszczędzanie i inwestowanie z części zaoszczędzonych pieniędzy. Kiyosaki, najpierw wraz z mężem, a od pewnego momentu samodzielnie, idzie va banque — stawia na inwestycje, przede wszystkim w nieruchomości.</p>
<p>Kim nie twierdzi, że oszczędzanie jest nieefektywne, ale poleca zadać sobie pytanie, czy odkładanie jest wystarczające. Jak długo będziesz musiała pracować i oszczędzać, żeby utrzymać się z tych pieniędzy przez resztę życia — 20–30 lat? Czy będziesz musiała liczyć się z każdym groszem w obawie, że skończą ci się pieniądze? Jaki będzie standard twojego życia na emeryturze? Dlatego Kim poleca iść krok dalej niż oszczędzanie — przekonuje do inwestowania, generowania pasywnego dochodu, skupienia się na uzyskaniu dodatniego przepływu pieniężnego.</p>
<p>Przykładowy przepływ pieniężny uzyskany z zakupu i wynajmu nieruchomości, podany przez Kim Kiyosaki:</p>
<p><em>Wpłacasz 20 000 dolarów jako pierwszą ratę za nieruchomość pod wynajem, którą stanowią 2 mieszkania i która jest warta 100 000. Pod koniec każdego miesiąca, po pobraniu czynszu, zapłaceniu kosztów związanych z tą nieruchomością oraz zapłaceniu raty kredytu hipotecznego, twój zysk netto wynosi 300 dolarów. Te 300 dolarów stanowi przepływ pieniężny, który wędruje prosto do twojej kieszeni. </em></p>
<ul>
<li><em>przychód z czynszu</em></li>
<li><em>koszty</em></li>
<li><em>rata kredytu hipotecznego</em></li>
</ul>
<p><em>Przepływ pieniężny (zasadniczą sprawą jest, żeby był dodatni!)</em></p>
<p>Pozostawiam cię z tym dylematem, czy ryzykować, inwestując w nieruchomości, akcje i w ten sposób za kilkanaście lat uzyskać niezależność finansową i cieszyć się wolnością i zamożnością. Czy też przyjąć stonowaną strategię, jak radzi Suze, postawić na oszczędzanie, kontrolowanie wydatków i pewne, choć nieprzynoszące kokosów inwestycje. Myślę, że jest to kwestia osobowości i indywidualnych sytuacji i wyborów. Moje zdanie jest takie, że amerykański rynek nieruchomości rządzi się innymi prawami, inna jest też relacja pomiędzy wielkością zarobków a chociażby cenami produktów spożywczych w USA i w Polsce. Stąd też ja osobiście stawiam na edukację w dziedzinie inwestycji, nieruchomości, a od ręki zajęłam się oszczędzaniem i w miarę bezpiecznym inwestowaniem, bo to są dziedziny, które nie wiążą się z dużym ryzykiem.</p>
<p>Obserwowaliśmy rozwój kryzysu w USA, masę bankructw, nie tylko firm, ale również gospodarstw domowych, które musiały opuścić swoje siedziby obciążone hipoteką. To przestroga przed zbyt konsumpcyjnym stylem życia, ale także przed podejmowaniem nieprzemyślanych decyzji inwestycyjnych (np. zakup wielkiego domu na kredyt przy niewielkich zarobkach).</p>
<p>Wiele osób, o czym się rzadko mówi, przechodzi załamania psychiczne związane z problemami finansowymi: niewypłacalnością, nieprzemyślanymi inwestycjami itd. Należy mieć tego świadomość. Dlatego, <strong>czytając amerykańskie poradniki, miło jest się zainspirować pewnym stylem myślenia, jednakże potrzebna jest też rozwaga i znajomość naszych polskich realiów</strong>. Z drugiej strony, mamy tylko jedno życie… wybór należy do ciebie. Warto mieć wiedzę i otwartą głowę, to pewne.</p>
<p>Od ciebie zależy, jak wysoko postawisz sobie poprzeczkę. Cokolwiek wybierzesz dla siebie, ważne, żebyś podjęła wyzwanie, choćby było ono minimalne — np. na początek będziesz tylko kontrolowała swoje wydatki i wyłapywała czarne dziury. Ważne, żeby zrobić cokolwiek dla swoich finansów. Już dziś.</p>
<p><em>Witam, mam dwa poważne problemy, jeśli chodzi o zarządzanie finansami: 1) brak konsekwencji — kilkakrotnie już próbowałam zapisywać codzienne wydatki w tabeli Excela i za każdym razem przestaję w którymś momencie (zwykle po 2 tygodniach), a) bo nie mam czasu spisywać tej masy rachunków, b) bo jestem zmęczona, c) bo mam wiele innych spraw na głowie itp… 2) nadal nie potrafię odmówić sobie zakupu jakiegoś fajnego ciuszka, to mój „lek na całe zło” i dzieje się to dosyć często, niestety zupełnie nie pomaga przeliczanie na przepracowane godziny… I może jeszcze jedno — kupiłam książkę „Bogata kobieta”, czytam, ale jeśli chodzi o porady w sprawie rynku inwestycyjnego — to dla mnie abstrakcja, nie znam ani jednej osoby, która by się tym zajmowała, więc nie mam z kim o tym rozmawiać, a zgłębianie samej? — chyba brak mi zapału… Jednak dzięki poradnikowi założyłam III filar — ubezpieczenie emerytalne, otworzyłam konto oszczędnościowe, na które już regularnie wpłacam pieniądze z głównego konta. Czyli jest postęp. Patrycja Ż.</em></p>
<p>KAPITAŁ intelektualny i emocjonalny, jaki możesz wynieść z tego poradnika i dalszej edukacji finansowej, jakkolwiek byłby on wielki, ważne, że jakiś JEST, jest bezcenny.</p>
<blockquote><p><strong>Znajdź sobie dobre towarzystwo. Współpracuj z pozytywnymi, zorientowanymi na cele ludźmi, którzy cię inspirują i pobudzają do działania.</strong></p>
<p><strong> Brian Tracy</strong></p>
</blockquote>
<h4>Jeżeli nie niezależność finansowa, to co?</h4>
<blockquote><p><strong>Stoicka zasada zaspokajania potrzeb poprzez rezygnację z pragnień jest jak amputacja stóp po to, by nie potrzebować butów. </strong></p>
<p><strong>Jonathan Swift</strong></p>
</blockquote>
<p>Kwestia biernego dochodu jest trudna do ugryzienia dla początkujących. Sam Eker przyznaje, że większość ludzi ma ogromne trudności ze stworzeniem biernego dochodu.</p>
<p>Po pierwsze, jesteśmy wychowywani do zdobywania pieniędzy przez pracę świadczoną osobiście, w którą inwestujemy większość swojego czasu i energii. Po drugie, nikt nas nie uczył, jak zorganizować sobie źródło biernego dochodu. Po trzecie, w związku z powyższym, nigdy nie poświęcaliśmy temu zagadnieniu wystarczającej uwagi.</p>
<p>Istnieją pewne dziedziny, pewne rodzaje pracy, które w ogóle uniemożliwiają drogę ku wolności finansowej. Na przykład branża usług indywidualnych, w której zwyczajowo dominują kobiety. Usługi wymagają osobistej obecności i zaangażowania, natomiast bierny dochód oznacza generowanie przychodów z „usamodzielnionego biznesu”.</p>
<p>Idea „wiecznych wakacji” jest coraz bardziej modna, biorąc pod uwagę, że tematykę pasywnego przychodu poruszano m.in. na łamach miesięcznika „Twój Styl”. Przyznasz, że jest to wizja bardzo kusząca. Można regularnie generować nadwyżki finansowe, akumulować bogactwo, w myśl zasady „get rich slowly” lub iść va banque, grając na GPW, ale żadna z tych opcji nie daje gwarancji osiągnięcia owej finansowej niezależności. Jak pięknie to ktoś ujął: najważniejsza jest droga.</p>
<p>Jeżeli to marzenie nam się nie ziści, to co w „najgorszym wypadku” zyskamy? Otóż, uporządkujesz swoje podejście do finansów osobistych i będziesz mogła powiedzieć o sobie, że jesteś zadbana finansowo, czyli: </p>
<ul>
<li>będziesz miała poczucie finansowego komfortu i psychicznego bezpieczeństwa; </li>
<li> nie będziesz się obawiała, że jesteś „o jedną wypłatę od bankructwa”; </li>
<li>mając spore oszczędności, będziesz w dużej mierze czuła się niezależna finansowo — od banków, rodziny, znajomych; </li>
<li>w każdej chwili będziesz mogła zafundować sobie drogie wakacje i inne wymagające większych nakładów finansowych przedsięwzięcia, które pozwolą ci uwierzyć, że… marzenia się spełniają.</li>
</ul>
<blockquote><p><strong>W duchu Ekera… </strong></p>
<p><strong>Ludzie bogaci myślą w kategoriach długoterminowych. Ludzie biedni myślą tylko o tym, co dzisiaj, i mówią: jak mogę myśleć o jutrze, skoro ledwie udaje mi się przeżyć dzisiaj? Bogaci dbają o to, żeby pieniądze ciężko na nich pracowały. Biedni ciężko pracują na swoje pieniądze.</strong></p>
</blockquote>
<p>Autor: <strong>Małgorzata Bladowska-Wrzodak</strong></p>
<p>Pełną wersję książki zamówisz na stronie wydawnictwa <a title="Jak być kobietą zadbaną finansowo" href="http://www.pozytywnemysli.pl/czytelnia/fragment-wolna-finansowo/" target="_blank"><strong>Złote Myśli</strong></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/jak-byc-kobieta-zadbana-finansowo-ebook/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co ma być, to będzie :)</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-co-ma-byc-to-bedzie/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-co-ma-byc-to-bedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 16:02:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozytywne Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[autor nieznany]]></category>
		<category><![CDATA[co ma być]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3456</guid>
		<description><![CDATA[- autor nieznany &#160; Proste. Po co się przejmować tym co może być lub nie. Ale jak już się stanie wtedy trzeba mieć odwagę i zmierzyć się z konsekwencjami, jakie by one nie były.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="background: yellow;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Co ma być to będzie, a jak będzie to trzeba się z tym zmierzyć.</strong></span></span></p>
<p>- autor nieznany</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Proste. Po co się przejmować tym co może być lub nie. Ale jak już się stanie wtedy trzeba mieć odwagę i zmierzyć się z konsekwencjami, jakie by one nie były.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-co-ma-byc-to-bedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rysopis szczęścia &#8230;</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/rysopis-szczescia/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/rysopis-szczescia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 15:23:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozytywne Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[list gończy]]></category>
		<category><![CDATA[rysopis]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[Wiesław Brudziński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3452</guid>
		<description><![CDATA[- Wiesław Brudziński &#160; Dla każdego szczęście jest czymś innym, a najczęściej tak naprawdę nie wiemy co w końcowym rezultacie sprawi, że szczęśliwi będziemy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="background: yellow;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Chciano za szczęściem rozpisać listy gończe, ale nikt nie umiał podać rysopisu.</strong></span></span></p>
<p>- Wiesław Brudziński</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dla każdego szczęście jest czymś innym, a najczęściej tak naprawdę nie wiemy co w końcowym rezultacie sprawi, że szczęśliwi będziemy <img src='http://www.pozytywnemysli.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/rysopis-szczescia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdy głupi zacznie &#8230;</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/gdy-glupi-zacznie/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/gdy-glupi-zacznie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 16:21:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozytywne Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Świętochowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3443</guid>
		<description><![CDATA[-  Aleksander Świętochowski &#160; Nic dodać, nic ująć]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="background: yellow;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Gdy człowiek rozumny zacznie mówić jakieś zdanie, nie domyślamy się, jak je skończy. Gdy zacznie głupi &#8211; wiemy na pewno.</strong></span></span></p>
<p>-  Aleksander Świętochowski</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nic dodać, nic ująć <img src='http://www.pozytywnemysli.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/gdy-glupi-zacznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kochaj sąsiada swego :)</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-kochaj-sasiada-swego/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-kochaj-sasiada-swego/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 16:24:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozytywne Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[kochać]]></category>
		<category><![CDATA[Louise Beal]]></category>
		<category><![CDATA[sąsiad]]></category>
		<category><![CDATA[sąsiedztwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3438</guid>
		<description><![CDATA[- Louise Beal &#160; Dobrze powiedziane Dobry sąsiad to skarb. Należy jedynie pamiętać, by samemu także być dobrym sąsiadem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="background: yellow;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Kochaj sąsiada jak siebie samego, ale rozważnie wybieraj sąsiedztwo.</strong></span></span><br />
- Louise Beal</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dobrze powiedziane <img src='http://www.pozytywnemysli.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dobry sąsiad to skarb. Należy jedynie pamiętać, by samemu także być dobrym sąsiadem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-kochaj-sasiada-swego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie przejmuj się :)</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-nie-przejmuj-sie/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-nie-przejmuj-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 16:48:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozytywne Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[autor nieznany]]></category>
		<category><![CDATA[porażka]]></category>
		<category><![CDATA[szanse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3435</guid>
		<description><![CDATA[- autor nieznany &#160; Ile szans przechodzi nam koło &#8222;nosa&#8221;, bo baliśmy się spróbować. Sama jestem tego najlepszym przykładem. Dużo straciłam, o ciągle się bałam. Gorzej jednak gdy rezygnujemy nie ze strachu przed działaniem, ale przed tym co powiedzą inni. Chrzanić to! Słuchaj się tylko siebie, albo tych, którym już się udało, anie tych, którzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="background: yellow;"><span style="color: #ff0000;"><strong> Nie przejmuj się porażkami. Przejmuj się szansami które tracisz, jeśli nie próbujesz.</strong></span></span></p>
<p>- autor nieznany</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ile szans przechodzi nam koło &#8222;nosa&#8221;, bo baliśmy się spróbować. Sama jestem tego najlepszym przykładem. Dużo straciłam, o ciągle się bałam. Gorzej jednak gdy rezygnujemy nie ze strachu przed działaniem, ale przed tym co powiedzą inni. Chrzanić to! Słuchaj się tylko siebie, albo tych, którym już się udało, anie tych, którzy nie chcą byś był lepszy od nich <img src='http://www.pozytywnemysli.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>467.</em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywne-cytaty-nie-przejmuj-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pozytywny egoista</title>
		<link>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywny-egoista-ebook/</link>
		<comments>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywny-egoista-ebook/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 16:37:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Urban</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja i sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Poczytaj]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój Osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Golba]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pozytywnemysli.pl/?p=3430</guid>
		<description><![CDATA[Często znajomi próbują nam pomóc i na siłę „wyciągają” na różnego rodzaju imprezy oraz spędzają z nami jak najwięcej czasu. W rezultacie ich dobre chęci kończą się tym, że roześmiani przy nich, wracamy do pustego domu i wtedy zaczyna się piekło, płacz w poduszkę i poczucie beznadziei. Głównym założeniem metody reaktywacji jest: nic na siłę! Proces składa się z trzech „egoistycznych” zasad. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł zawiera fragment publikacji &#8222;<a title="Pozytywny egoista - ebook" href="http://www.pozytywnemysli.pl/czytelnia/fragment-pozytywny-egoista/" target="_blank"><strong>Pozytywny egoista</strong></a>&#8222;</p>
<h4>Jak na nowo zacząć żyć?</h4>
<p>Niestety samo zrozumienie tego, w jaki sposób doprowadziło się do kryzysu, nie wystarczy. Nie czarujmy się, nikt z nas nie ma aż tyle siły, by od razu uśmiechnąć się do świata i szybko zacząć żyć inaczej.</p>
<p>Do tego trzeba mobilizacji, chęci, czasu oraz ponownego ustalenia własnej hierarchii przyciąganych wartości (czyli tych, które chciałbyś, aby były najważniejsze w Twoim życiu). Ale jak to zrobić, skoro właśnie znajdujemy się na etapie: „Ja nie wiem już nic, zostawcie mnie w spokoju”? Spróbuj tego: <span id="more-3430"></span></p>
<p><strong>Metoda reaktywacji</strong></p>
<p>Opracowana przeze mnie metoda jest w 100% skuteczna. Pozwoli Ci na przejście z etapu kryzysowego do normalnego funkcjonowania. Proponuję Ci ją zastosować, jeśli czujesz, że trudno Ci się podnieść.</p>
<p>Często znajomi próbują nam pomóc i na siłę „wyciągają” na różnego rodzaju imprezy oraz spędzają z nami jak najwięcej czasu. W rezultacie ich dobre chęci kończą się tym, że roześmiani przy nich, wracamy do pustego domu i wtedy zaczyna się piekło, płacz w poduszkę i poczucie beznadziei. Głównym założeniem metody reaktywacji jest: nic na siłę! Proces składa się z trzech „egoistycznych” zasad.</p>
<p>Nie ma tu ograniczeń czasowych czy ścisłych reguł — jeśli chcesz, to możesz wszystkie trzy zasady wcielać w życie równocześnie bądź też robić to pojedynczo. Pamiętaj: to Ty tu decydujesz!</p>
<p>Możesz tę metodę zastosować, jeśli dopadł Cię kryzys, ale również wtedy, gdy chcesz płynnie przejść do zmiany siebie w pozytywnego egoistę. Pozwoli Ci ona zrozumieć, że nic nie musisz. Nauczy Cię zarówno odpoczynku, dystansu, jak i nabywania życiowej energii.</p>
<p>Zatem zaczynajmy!</p>
<p><strong>Zasada 1. Przewróciło się? Niech leży!</strong></p>
<p>W myśl zasady nie musisz: </p>
<ul>
<li>niczego naprawiać;</li>
</ul>
<ul>
<li>do niczego się wysilać (nawet jeśli sprawa miałaby dotyczyć poukładania rzeczy w szafie); </li>
</ul>
<ul>
<li>do nikogo wyciągać ręki.</li>
</ul>
<p>Jeśli coś się „posypało”, to przestań po raz kolejny się zadręczać, tylko pomyśl o sobie! Daj sobie czas i jeśli nie masz teraz na cokolwiek ochoty — nie rób nic. Nie zmuszaj się do niczego — przewróciło się? Niech leży!</p>
<p>Nie patrz teraz na innych, w końcu przez patrzenie na to, co powiedzą, znalazłeś się w obecnej sytuacji. Zacznij słuchać swoich myśli i prowadzić ze sobą rozmowy. Nim coś zrobisz, zadaj sobie pytania: </p>
<ul>
<li>Czy ja naprawdę tego chcę? </li>
</ul>
<ul>
<li>Czy naprawdę mam na to ochotę?</li>
</ul>
<p>Rób tak ze wszystkim, zaczynając od drobiazgów, a kończąc na rzeczach ważnych.</p>
<p>Teraz pozwalaj sobie nawet na takie rzeczy, jak bałagan w pokoju czy niepozmywane naczynia. Masz ochotę na czekoladę — zjedz ją! Potrzebujesz pospać sobie cały dzień — śpij! A może masz ochotę chodzić boso po trawie — chodź!</p>
<p>Działasz w myśl zasady: przewróciło się? Niech leży! I możesz czerpać z niej całkowitą satysfakcję.</p>
<p>Jeśli jesteś osobą pracującą, nie martw się, pracuj tak jak do tej pory, a po pracy korzystaj w pełni z założeń Zasady I.</p>
<p>Nie miej wyrzutów sumienia, że czegoś nie robisz. Nie pozwól, by inni je w Tobie wzbudzili. Jeśli czujesz, że to, co teraz robisz, jest słuszne — daj się temu ponieść. Posłuchaj siebie.</p>
<p><strong>Zasada 2. Wegetacja to rewelacja</strong></p>
<p>Pracujesz na pełnych obrotach, by spełnić ambicje swoje i innych, a przy tym nikogo nie zaniedbać? Po co? Pytam poważnie — po co? Co z tego masz, oprócz tego, że całkowicie się wypalasz, a Twoi bliscy i tak mają pretensje, że nie poświęcasz im czasu? W porządku — pracuj, ale czy przypadkiem nie zapominasz za często o odpoczynku? O takiej relaksacji, by w pełni poczuć się zregenerowanym?</p>
<p>Skoro dopadł Cię kryzys emocjonalny, to, jak się domyślam, jesteś padnięty i nic Ci się nie chce. To wynik wcześniejszego przemęczenia. Brak odpoczynku i możliwości nabrania sił „pomogły” Ci doprowadzić się do takiego stanu. Dlatego nie dziw się teraz, że Twój organizm bawi się w lenia. To jego naturalna reakcja. Przyjrzyj się zjawiskom w przyrodzie. Żółwie zasypiają prawie na pół roku, niedźwiedzie popadają  w zimowy letarg. Tobie też wolno. Skoro wcześniej to zaniedbałeś, teraz musisz nadrobić.</p>
<p>Wykorzystaj zasadę 2.: Wegetacja to rewelacja.</p>
<p>Pozwól sobie na dni lenia! Leż lub spaceruj. Czytaj lub tylko oglądaj telewizję. Rób to, na co masz ochotę, a nigdy nie miałeś na to czasu. Nabieraj sił i regeneruj się. Nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia, pamiętaj, że to naturalna reakcja organizmu. Jeśli w końcu nie dasz sobie odetchnąć — Twoje ciało oraz umysł upomną się o ten odpoczynek, i to z nawiązką.</p>
<p><strong>Zasada 3. Pomyśl o sobie</strong></p>
<p>Koniec z uszczęśliwianiem innych kosztem siebie. Definitywny koniec! Jeśli zastosowałeś wcześniejsze zasady, to powinieneś nabrać tyle sił, by móc powiedzieć stop.</p>
<p>To Ty masz być szczęśliwy! Czy myślisz, że ludzie, którzy ciągle ględzą Ci nad głową lub czepiają się o głupoty, myślą o tym, by zrobić wszystko dla Twojego szczęścia? Nie. Oni myślą o swoim szczęściu. A nawet jeśli również o Twoim — to swojego i tak pragną bardziej.</p>
<p>Twoje jest zaniedbywane, więc ktoś musi w końcu o nim pomyśleć. Po co szukać takiej osoby, skoro jest tak blisko? Ty nią jesteś. Dlatego: pomyśl sam o swoim szczęściu.</p>
<p>Moja znajoma, Kinga, była kiedyś w okropnej rozsypce po rozstaniu z chłopakiem. Jej przyjaciółka Dorota nawet nie zadzwoniła z pytaniem, jak sobie radzi, choć wiedziała, że Kindze i Markowi się nie układa. Tak była zajęta organizacją swojej rocznicy ślubu, że o przejściach swojej przyjaciółki dowiedziała się przypadkowo, i to trzy tygodnie później. Kinga już sobie wszystko poukładała w głowie, nie chciała zadręczać się przykrym tematem, więc na pytanie Doroty o powód rozejścia powiedziała tylko: „Nieważne, już wszystko jest w porządku”.</p>
<p>Nastała cisza, Kinga myślała, że może zraniła przyjaciółkę, odpowiadając jej tak zdawkowo i gdy już budziły się w niej wyrzuty sumienia, Dorota z pełnym entuzjazmem odezwała się, mówiąc uśmiechnięta: „To może na Twoim zaproszeniu nie będę pisała o osobie towarzyszącej, dzięki temu będę miała mniej ludzi”.</p>
<p>Dorota nawet przez moment nie pomyślała o tym, że przyjaciółce może nie być łatwo. W całej informacji szukała jedynie plusów dla siebie, czyli ograniczenia kosztów przyjęcia.</p>
<p>Mam nadzieję, że Ty nie znalazłeś się w aż tak przykrej sytuacji, jednak jest ona doskonałym przykładem na to, że inni myślą jedynie o swoim szczęściu.</p>
<p>W końcu i Kinga zastosowała zasadę pozytywnego egoizmu i straciła przez to „przyjaciółkę”. Ale czy powinna się przejmować stratą osoby, która myśli tylko o sobie? W rezultacie zrozumiała, kto jest jej prawdziwym przyjacielem, a kto jedynie korzysta z jej dobroci dla swoich celów.</p>
<p>Pamiętaj, że na świecie są wspaniali i toksyczni ludzie. Zdecyduj, którymi chcesz się otaczać. Ale by to zrozumieć, musisz sobie najpierw uświadomić, co to oznacza.</p>
<p>Na początku powinieneś poczuć miłość i szacunek do swojej osoby. Docenić swoją wartość. Zrozumieć, jak cennym klejnotem jesteś. A później zacznij ze sobą rozmawiać. Zrozum, czego pragniesz.</p>
<p>Ułatwić Ci to może proste pytanie, zadawane sobie za każdym razem, gdy nie wiesz, jak się zachować: „Czy miłość do siebie pozwala mi zrobić to/zachować się tak?”. Jeśli coś Ci odpowiada: „nie”, to już powinieneś wiedzieć, jak się zachować.</p>
<p>Zastanów się też, przy kim najczęściej zadajesz sobie to pytanie oraz przy kim najczęściej odpowiadasz sobie „nie”. Może najwyższy czas powiedzieć tym osobom „żegnaj”?</p>
<p><strong>Co dalej?</strong></p>
<p>Gdy już zastosujesz wszystkie trzy zasady, powinieneś zacząć odczuwać moc. Jeśli będziesz je stosował z wiarą, wkrótce dostrzeżesz, iż zaczynasz stawać na nogi, nabierasz sił i motywacji. Poczujesz swoją wewnętrzną siłę!</p>
<p>Od Ciebie zależy, jak długo będziesz je stosować, jednak pamiętaj — są one po to, byś przeszedł na wyższe poziomy pozytywnego egoizmu! Po to, byś znów zaczął żyć — ale teraz swoim życiem!</p>
<p>Z dalszych rozdziałów dowiesz się, jak tego dokonać. Jak dobrze wykorzystać nowe siły, by zrozumieć swój życiowy cel, swoje potrzeby, siebie oraz sposób, w jaki chcesz żyć.</p>
<p>Więc nabieraj tych sił, bo gdy już to nastanie — czeka Cię prawdziwa magia!</p>
<h4>Utrwalenie oczyszczenia</h4>
<p>Jesteśmy coraz bliżej sukcesu w Twoim „podnoszeniu się”. Jeśli już przeszedłeś przez wszystkie etapy i wykonywałeś polecenia — ten rozdział będzie dla Ciebie już tylko domknięciem, a następny pierwszym etapem zatrzymywania „mocy”. Teraz pora, byś wszystko, co do tej pory zrobiłeś — utrwalił.</p>
<p>Dlatego proszę Cię teraz, żebyś napisał list. Adresatem będziesz Ty sam — z przeszłości. Niech to będzie ciepły list, ale szczery do bólu. Ważne, byś zawarł w nim wszystko, co dotyczy istotnego wydarzenia Twojej przeszłości, które sprawiło Ci ból.</p>
<p>Jest jeszcze jedna rzecz — to będzie list pożegnalny. Żegnasz się z tym, co Cię raniło, ale bez bólu, bez szukania winnych, bez nienawiści. Niech to będzie radosne pożegnanie, które zamknie pewien rozdział.</p>
<p>Gdy skończysz, przeczytaj list jeszcze raz na głos. Podziękuj sobie z przeszłości za wiedzę i doświadczenie, które wyciągnąłeś z tamtych zdarzeń. Poczuj wdzięczność i z uśmiechem powiedz: „Teraz pora na nowy etap, ja ………… (tu wstaw swoje imię) znów trafiłem na właściwą drogę”.</p>
<p>A gdy już to wypowiesz, spal ten list.</p>
<p>Jesteś teraz oczyszczony. Zaczynasz nowy rozdział, nową wspaniałą drogę. Teraz weź czystą, niezapisaną kartkę i napisz na niej, co chciałbyś osiągnąć. W ciągu tygodnia, za pół roku, za rok. A co za dziesięć lat? To Twoja nowa droga. Przeszłe doświadczenie uległo spaleniu. Teraz niezapisana kartka leży przed Tobą. Od Ciebie zależy, co na niej będzie. Masz moc — i nie wahaj się jej użyć!</p>
<h4>Porzuć błędne przekonania</h4>
<p>Ten rozdział mocy ma Ci dać siłę i pozwolić zrozumieć, że wszystko, co dobre, jest możliwe!</p>
<p>Skoro już zaczynasz nowy rozdział w swoim życiu, to ważne jest, byś uświadomił sobie, że możesz osiągnąć, co tylko chcesz, i choć nie będzie to łatwe, choć napotkasz wiele przeszkód na swojej drodze — musisz być jej pewny. Często rezygnujemy z czegoś, twierdząc, że to się nie uda. W porządku, może skrzydła Ci nie wyrosną — ale przecież kiedyś ludzie nie wierzyli, że będą latać i… teraz latają. Gdy Edison wymyślił sobie, że skonstruuje żarówkę, też wszyscy mówili, że mu się nie uda — a jednak przy tysięcznej próbie udało się. A coca-cola? Tajemny przepis nie był dopracowany i pewien starszy człowiek, który ją wynalazł, postanowił go sprzedać za kilkanaście dolarów, gdyż czegoś w nim brakowało — a on nie wiedział czego… Tym jednym składnikiem był cukier, który sprytny nabywca dodał do napoju. Tak powstał jeden z najpopularniejszych napojów świata z początku reklamowany nawet jako cudowny lek. A gdyby ten stary domokrążca nie poddał się? Gdyby próbował doskonalić swój przepis i w końcu dodał do niego cukier? Jak wtedy wyglądałoby jego życie?</p>
<p>Dlatego nie poddawaj się i wierz! To właśnie wiara czyni cuda. Przeświadczenie, że czemuś nie podołasz, to tylko błędne przekonanie.</p>
<p>Pamiętasz film Forrest Gump([film], reż. R. Zemeckis, 1994)? Jego bohater był przykładem człowieka, który porzucił tysiące błędnych przekonań. Zrobił to dzięki swojej wierze. Choć w filmie uchodził za lekko upośledzonego, ten człowiek tak naprawdę był niesamowicie mądry, gdyż wykorzystał największą potęgę, jaka siedzi w każdym z nas — wiarę. Dla niego nie było rzeczy niemożliwych, był przekonany, że wszystko się da. A Ty? Jak jest z Twoimi przekonaniami na swój temat? Ile sobie ujmujesz, twierdząc, że czegoś nie potrafisz? Wierz mi, wszystko się da. Możesz, umiesz, potrafisz! I osiągniesz, co tylko pragniesz, tylko się nie poddawaj.</p>
<p>Wykonaj teraz pewne ćwiczenie, które pozwoli Ci zrozumieć, jakie są Twoje błędne przekonania.</p>
<p>Usiądź w spokojnym miejscu i podziel kartkę linią na cztery części, narysuj przez środek pionową kreskę i drugą poziomą. Możesz też wykorzystać gotowy arkusz:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3432" title="tabelka1234" src="http://www.pozytywnemysli.pl/wp-content/uploads/2012/05/tabelka1234.gif" alt="" width="363" height="364" /></p>
<p>W pierwszej części wypisz wszelkie hamujące przekonania na swój temat.</p>
<p>Pod dwójką napisz wszystko, co chciałbyś zrobić, ale się boisz, lub twierdzisz, że jest to niemożliwe.</p>
<p>Teraz zastanów się nad tym, co umieściłeś pod numerem 1.</p>
<p>Już? Jeśli tak, to w polu nr 3 wpisz, co trzeba zrobić, żeby to osiągnąć.</p>
<p>Teraz zastanów się nad polem nr 2. W 4 zapisz, co trzeba by było zrobić, by to zrealizować.</p>
<p>I nawet niech Ci do głowy nie przychodzi, że się nie da. Pamiętaj: wszystko się da! A w tym ćwiczeniu musisz się tylko zastanowić, jak to osiągnąć.</p>
<p>Czasami potrzeba będzie czasu, by coś zrealizować, ale pomyśl nad efektem końcowym. Bo jeśli chciałbyś schudnąć i twierdzisz, że się nie da — czy naprawdę tak myślisz? Czy możesz to szczerze sobie powiedzieć? A gdybyś faktycznie zaczął ćwiczyć trzy razy w tygodniu po półtorej godziny? Gdybyś do tego zmienił dietę? Twierdzisz, że nie masz czasu? A gdybyś gospodarował nim tak, by jednak go mieć? Już po miesiącu zobaczyłbyś efekty — tylko czy naprawdę tego chcesz? Jeśli czegoś pragniemy, porzućmy błędne przekonania, że się nie da. Niech Twoim jedynym przekonaniem pozostanie: wszystko się da!</p>
<p>Pora, byś zrozumiał, że jesteś wspaniałą i cudowną istotą, która zasługuje na wszystko, co najlepsze.</p>
<h4>Czy jesteś we właściwym miejscu?</h4>
<p>Oglądałam film Burleska( [film], reż. S. Antin, 2010) w reżyserii Steve’a Antina. Choć film był bardzo lekki i raczej nie pobudzał do głębszych przemyśleń, to jednak znalazło się w nim zdanie, które mnie zastanowiło. Przyjaciel głównej postaci zadał jej pytanie, dlaczego wyjechała ze swojego miasteczka, na co ona odpowiedziała: „Ponieważ nie było w nim człowieka, którego życiem chciałabym żyć”. Wydaje się to takie banalne, a jednak. Masz marzenia, ale czy na pewno znajdujesz się w odpowiednim miejscu, by je realizować? Rozejrzyj się dokoła, czy tam, gdzie żyjesz, istnieje choć jedna osoba, której życie na tyle Ci odpowiada, że chciałbyś mieć takie samo? Jeśli tak — to znaczy, że jesteś we właściwym miejscu. Jeśli jednak nie, to być może pora, by je zmienić? Nie namawiam Cię do wywrócenia życia do góry nogami, bo jeśli jest sporo rzeczy, które trzymają Cię w danym miejscu, to raczej niemożliwym (lub bardzo trudnym) będzie zmiana go na inne. Jednak uświadomienie sobie, gdzie powinniśmy być, pozwoli nam w przyszłości albo się tam znaleźć, albo zmienić pragnienia — w przeciwnym razie nigdy nie zaznamy szczęścia. Zastanów się, gdzie poczujesz się szczęśliwy.</p>
<p>Jak znaleźć swoje miejsce? Najpierw musisz odkryć, czego pragniesz. We wcześniejszych rozdziałach opisałam Ci kilka ćwiczeń, które pomogą Ci odkryć siebie, swoje zdolności i cele. Być może już przed rozpoczęciem pracy z tym podręcznikiem wiedziałeś, co chcesz robić, byłeś w odpowiednim miejscu i potrzebowałeś jedynie odkryć w sobie pozytywny egoizm. Jeśli tak, to przejdź do kolejnych rozdziałów. Jeśli jednak nadal szukasz swojego miejsca, pora, byś usiadł w spokoju, wziął kartkę i zrobił rozpiskę związaną ze swoim celem. W jaki sposób zrobić to najlepiej? Na środku strony napisz swój cel, niech będzie to projektowanie ubrań. Wyobraź sobie zrealizowanie tego celu, czyli bycie takim projektantem, jakim chciałbyś być. Zastanów się, gdzie byś bywał, gdzie jadał, z kim się spotykał, gdzie znajdowałyby się Twoje sklepy, gdzie organizowałbyś swoje pokazy, co robiłbyś po pracy, z jakimi ludźmi chciałbyś się zaprzyjaźnić. Następnie do każdej z tych rzeczy postaraj się dopasować miejsce. Wpisz nazwę miasta, państwa lub określ jego wielkość. Pozwoli Ci to zawęzić pole wyszukiwania. Gdy dane miejsce będzie się pojawiać często, powinieneś zastanowić się, czy w takim obecnie żyjesz.</p>
<p>.. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p>Następnie wykonaj drugi schemat. Wpisz ponownie swój cel, ale teraz wypisz wokół niego wszystko, co przychodzi Ci na myśl, gdy zastanawiasz się nad tym, jak go zrealizować. Jeśli marzysz o byciu projektantem, wypisz, co powinieneś zrobić, by nim zostać, np. skończenie szkoły projektowania ubioru, bywanie na pokazach innych projektantów, staż itp. Po wypisaniu tych rzeczy określ przy każdej, gdzie powinieneś się znaleźć. Być może szkoła projektowania, staż oraz pokazy mody znajdą się w Poznaniu? Lub w Krakowie? A może wolisz wybrać któreś z zagranicznych miast, np. Londyn czy Paryż? Może się okazać, że miasto, które wyszło Ci w pierwszym etapie, jest różne od drugiego. Z kolei być może, gdy osiągniesz cel, będziesz mógł zajmować się tym, co kochasz, w miejscu, w którym aktualnie jesteś, jednak najpierw musisz wyruszyć w drogę do innego miasta, by móc go zrealizować?</p>
<p>Sama kiedyś szukałam swojego miejsca przeznaczenia. Pochodzę z małej, górskiej miejscowości na południu Polski, z Muszyny. Uwielbiam to miejsce, jest spokojne, piękne, o każdej porze roku zachwyca zapachem i wyglądem. Jest to idealna miejscowość dla ludzi chcących odpocząć, szukających spokoju i swojskości. Jednak mimo że ją uwielbiam, nie mogę się tam w tej chwili realizować. Jest jednak jeszcze inne miasto, które bardzo lubię — Kraków. Daje mi energię, pozwala rozwijać zainteresowania, poznawać ciekawych ludzi, wspaniałych artystów. Ma niesamowitą atmosferę, która przyciąga masę turystów. W tym mieście żyję, czy jednak jest to moje miejsce? Gdybym ostatecznie chciała zrealizować swoje cele zawodowe, musiałabym mieszkać w jeszcze większym mieście, np. w Warszawie, jednak wiem też, że moimi celami na przyszłość są: spokój, szczęśliwa rodzina i praca w nienormowanym wymiarze godzin, a te cele zrealizuję w swojej rodzinnej Muszynie, która jest znacznie spokojniejsza niż Warszawa. Dlatego wiem, że na dłuższą metę nie wytrzymałabym w mieście tak bardzo ruchliwym. Stąd też większość moich celów skorygowałam tak, by móc je realizować w Krakowie, który jest dla mnie przyjemniejszy — a wszystko po to, by w ostateczności wrócić do Muszyny. Dlatego jeśli wiesz, że miasto, w którym zrealizujesz swoje cele, nie jest dla Ciebie odpowiednie, zastanów się nad innym, bardziej dopasowanym, w którym może nie zrealizujesz wszystkiego, ale będziesz sobą.</p>
<p>Szukanie swojego miejsca wcale nie jest takie proste. Czasami trzeba najpierw gdzieś pojechać, by poczuć, czy chcielibyśmy tam zostać. Czasami jakieś miejsce działa na nas w taki sposób, że wolimy zmienić swoje cele, aby pozostać w nim, bo tylko tu czujemy się sobą.</p>
<p>Dlatego zastanów się, czy jesteś w dobrym miejscu, by zrealizować swoje zamierzenia, oraz czy jesteś w odpowiednim dla siebie miejscu do życia. A później? Albo zmień miejsce, albo cele. Najważniejsze, byś wiedział, że jesteś tam, gdzie czujesz się sobą!</p>
<p>Autor: <strong>Ewelina Golba</strong></p>
<p>Pełną wersję książki zamówisz na stronie wydawnictwa <a title="Pozytywny egoista - ebook" href="http://www.pozytywnemysli.pl/czytelnia/fragment-pozytywny-egoista/" target="_blank"><strong>Złote Myśli</strong></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pozytywnemysli.pl/pozytywny-egoista-ebook/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

