Rozwój osobisty

Po prostu żyj – Bogactwo przeżyć


Autor: Przemysław Pufal

 

  1. Nie jesteś zadowolony z życia?
  2. Uważasz, że jego jakość mogłaby być lepsza, ale nie wiesz tak naprawdę w jakiej sferze?
  3. A może chodzi o nudę?
  4. Może czegoś Ci brakuje, jakiegoś bodźca, żeby lepiej się poczuć, podnieść samoocenę?
  5. Być może chciałbyś podjąć jakieś wyzwanie, ponieważ w codziennym, szarym życiu takich nie masz?

Jakość życia to również bogactwo przeżyć. Oczywiście nikt nikomu nie wskaże, ile i jakich przeżyć brakuje do pełni szczęścia. Wszystko to sprawa indywidualna. Dla jednego przeżycia ekstremalne to wychowywanie swoich pociech, inny zaś musi skoczyć z Mount Everest z paralotnią, żeby poczuć ten sam poziom ekscytacji.

Czasami jest tak, że jakość swojego życia oceniamy, porównując je z innymi: rodziną, przyjaciółmi, znajomymi. Pamiętaj jednak, że to Ty musisz się dobrze czuć w tym, co robisz. Naśladowanie na siłę czyjegoś hobby, zainteresowania nie jest Ci potrzebne. Znajdź swoją drogę.

Czytaj dalej …

Po prostu żyj – Bezpieczeństwo


Autor: Przemysław Pufal

Strach i lęk mogą i zazwyczaj niszczą nasze życie. Do tego stopnia, że nie tylko nie możemy powiedzieć, że posiada ono odpowiednią jakość, ale że jest wręcz koszmarem.

Życie w ciągłym strachu nie przynosi nam satysfakcji, nie daje nam poczucia bezpieczeństwa, nie pozwala normalnie działać i funkcjonować.
W kontekście jakości życia bezpieczeństwo zazwyczaj rozpatruje się jako ewentualność zostania ofiarą przestępstwa.
Komfort życia, jego jakość, zależą również od naszego poczucia bezpieczeństwa. Odpowiedz sobie więc na następujące pytania:

  1. Czy czujesz się bezpiecznie?
  2. Czy Twoja okolica (blisko domu, dzielnica, dojazd od domu) jest bezpieczna?

Czytaj dalej …

Skąd ty to bierzesz?

Autorem artykułu jest Odkrywca

No powiedz wreszcie, skąd ty bierzesz w sobie tyle optymizmu??? Takie pytania czasem słyszę, kiedy mówię, albo piszę coś optymistycznego, z przekonaniem, z wiarą w powodzenie. Skąd ja to mogę brać?

Ja, który przez większość życia, widział w życiu same trudności, przeszkody, mury nie do przeskoczenia, trudności z poradzeniem sobie z byle jaką sprawą? Skąd więc ta zmiana?
Dość!!! Powiedziałem sobie :dość!. Jeśli bym sie skupiał przez cały czas na problemach, kłopotach, w których patrząc „obiektywnie” tkwię po uszy, to nie wiem, czy jeszcze bym to pisał… .

Nie robię w tym momencie z siebie bohatera. Nikogo z siebie nie robię. Ja po prostu robię wszystko, by naprawdę być. Ktoś przed chwilą zapytał mnie, co to znaczy naprawdę być. Mogę jedynie napisać, co to znaczy dla mnie. Dążę do tego w swoim życiu, by było mi ze sobą dobrze, bym czuł się dobrze w swoim własnym towarzystwie.

Czytaj dalej …

Wrześniowe pytanie

autorem artykułu jest Nikodem Marszałek

W tak słoneczny dzień jak dzisiaj (przynajmniej w Katowicach) chciałoby się jeszcze przejść plażą, pochodzić po górach czy zjechać na nartach w Alpach Szwajcarskich (kto w lato jeździ w Alpy?).

A tutaj kalendarz pokazuje kolejny dzień, zadzwonił budzik i zbieramy się do rozpoczynającego się nowego cyklu. Magiczny czas „pierwszy września”, dla mojej córki to dzień szczególny bo tak długo marzyła, aby chodzić do grupy cztero i pięciolatków. Tato, idę do „sarenek”, a kiedyś chodziłam do „misiów” – czy już jestem duża? Przed biurem robotnicy rozkopali młotami pneumatycznymi ulicę, dziwnie się patrząc na człowieka ubranego w różową koszulę. Czy mam im powiedzieć: „Pierwszy września, co planujecie? Czy nie czujecie różnicy? Miny ludzi nasuwają mi skojarzenie z porannego incydentu.

W przesympatycznej atmosferze przedszkola czteroletni chłopczyk, nowy jak widać w otoczeniu rówieśników krzyczał: „Ty głupia mama, głupia Ty” – zdanie nie poprawne gramatycznie – ale w świecie dusz było coś niepokojącego, dusza malca ściskała czakram sercowy matki. „Synku musisz tutaj zostać, mama idzie do pracy! Maluch jednak nie zrozumiał, wykorzystując stale znane sobie techniki manipulacyjne. Mamusia ponaglona czasem, powiedziała: „Jak wrócę to kupię jakiś fajny prezent, co?” Syn uśmiechnął się nieszczerze, a dusza puściła serce matki.
Czytaj dalej …

Sekret Życia w Obfitości

Niestety, muszę Cię rozczarować – nie podam Ci teraz – jak na tacy – jaki jest sekret takiego życia. To byłoby zbyt łatwe, a poza tym … czy naprawdę istnieje jakiś jeden wielki (albo i niewielki) przepis na udane, szczęśliwe i dostatnie życie. Ile razy już próbowałeś/próbowałaś i nic …

Grunt jednak, to ciągle poszukiwać właściwego dla siebie rozwiązania – może to właśnie za tym n-tym razem się powiedzie. Może to właśnie za tym zakrętem kryje się Twój sukces.

Wojciech Diechtiar, jest autorem bloga Sekret Życia w Obfitości. Rozwojem osobistym zajmuje się już przeszło 10 lat. W tym czasie przeczytał setki książek i odbył parę kursów (m.in. kursy samokontroli umysłu metodą Silvy, posiada też dyplom Practitioner in the Art of NLP), ale nigdzie tak naprawdę nie znalazł dokładnego przepisu na zrealizowanie swoich marzeń.  Jednak ciągle poszukiwał, a jego największe odkrycie pojawiło się w 2007 roku, po obejrzeniu filmu dokumentalnego  Rhondy Byrne pt. „Sekret” (The Secret, 2007). Cóż takiego odkrył ?

Czytaj dalej …

Jak działa umysł?

Autorem artykułu jest Jakub Woźniak
Filozofowie, naukowcy i my zwykli ludzie od wieków zadajemy sobie pytanie, jak działa ludzki umysł. Czy NLP – programowanie neurolingwistyczne – potrafi na nie odpowiedzieć?

Richard Bandler, twórca NLP, powiedział kiedyś zdanie, które po dziś dzień jest często przytaczane przez wielu NLPowców na świecie: „To zastanawiające, że więcej czasu poświęcamy na analizę instrukcji obsługi pralki, niż na naukę tego, jak działa nasz umysł”. I to jest fakt.

Zastanów się, czego uczą nas w szkole. Jak obsługiwać komputer i programy na nim zainstalowane, jak używać mikroskopu lub tokarki. Potem idziemy i uczymy się, jak obsługiwać samochód. A potem uczymy się, jak obsługiwać mikser czy maszynkę do golenia. Nie uczymy się jednak, jak obsługiwać umysł – najpotężniejszy komputer, jaki dała nam przyroda i powiedziała: „Ja przez 4,6 miliarda lat wytwarzałam to, co masz w głowie, a Ty rób z nim teraz co chcesz”. To miły gest z jej strony, prawda? Jednak czy umiałbyś z czystym sumieniem określić siebie jako kogoś, kto umie obsługiwać swój umysł doskonale? Pomyśl, ile razy traciłeś dobry humor z byle powodu. Pomyśl, ile razy zrobiłeś coś, czego zrobić nie chciałeś lub wiedziałeś, że nie jest to rozsądne. Ile razy nie potrafiłeś nauczyć się czegoś i oblałeś ważny sprawdzian lub egzamin. Ile razy miałeś głupie myśli, których nigdy nikomu byś nie powiedział i o których najchętniej byś zapomniał na zawsze. Właśnie.

Czytaj dalej …

Jak odkryć swoją pasję, co studiować i jaki zawód wybrać?

Autorem artykułu jest Agnieszka Chwiałkowska

Czy zdarza Ci się, że z ulgą wychodzisz z pracy, której masz już wyraźnie dosyć? Dlaczego więc tam pracujesz? Zapewne odpowiedziałeś, że dla pieniędzy… musisz przecież utrzymać rodzinę. Odpoczywać będziesz na emeryturze… No tak… tylko nie wiesz czy do tej emerytury dożyjesz, tak naprawdę nikt z nas nie wie ile jeszcze będzie żył.

Czy więc rzeczywiście chcesz poświęcić swój najważniejszy zasób jakim jest Twój czas na robienie czegoś co nie sprawia Ci przyjemności?

Żyj z pasją, rób to co w życiu kochasz a zajdziesz daleko, znajdź taką pracę aby była dla ciebie przyjemnością, hobby. Nie trać wielu lat życia na to czego nie lubisz robić. W pracy spędzamy większą część naszego dnia, dlaczego więc miałbyś marnować swoje życie, oddawać jego najpiękniejsze lata na studiowanie kierunku, który wcale Cię nie interesuje ale prognozy pokazują, że dzięki niemu masz szansę na dobrze płatny etat, dlaczego miałbyś codziennie rano wstawać do pracy której nienawidzisz, która nie daje Ci satysfakcji, jest nudna, nie daje perspektyw rozwoju. Życie jest zbyt krótkie aby sobie na to pozwolić.

Czytaj dalej …

Ocena

autorem artykułu jest Nikodem Marszałek

Różne słowniki przedstawiają nam wyrazy spokrewnione z naszym tytułowym bohaterem „oceną”. Kwalifikacja, nota, punktacja, stopień, ewaluacja, oszacowanie, skontrolowanie, sprawdzenie, weryfikacja, diagnoza, wartościowanie, diagnostyka. Słownik ekonomiczny dla przykładu przedstawiana oceną „ex-ante” jako termin mający na celu określenie zapotrzebowania na konkretne działanie, przeprowadzone przed jego wdrożeniem. Uff dużo nowych wyrazów, nasze ocenianie dotyczy zupełnie czegoś innego – odwrotnego. Czym jest wartościowanie, wiesz? Lepszy – gorszy, mniejszy – większy, bogatszy – biedniejszy, mądry – głupi, szybki – wolny. Osobiście lubię dodawać przymiotniki w stopniu wyższym i najwyższym: dobry, lepszy, najlepszy, najgorętszy, najokazalszy, najmasywniejszy, najmądrzejszy, najbogatszy, najukochańszy.

Rywalizacja wzmaga nasz potencjał, wymusza dodatkowy ruch, kolejny oddech. W szkołach widzimy chęć dostania, lepszej oceny od kogoś, czasem bycia najlepszym w danym gronie. Dostałem piątkę, a Ty tylko czwórkę – jestem lepszy. Dorastamy i mówimy: sprzedałem dzisiaj najwięcej, a Ty? – jestem lepszy. Pomiędzy znajomymi oczywiście po cichu, mawiamy: Mam większy dom, szybszy samochód mądrzejsze dzieci – jestem lepszy, posiadam lepsze zabezpieczenie finansowe, mam bardziej satysfakcjonujący związek. Oceniamy i porównujemy siebie do innych ludzi, rzeczy oraz instytucji.

Czytaj dalej …

ponad własne ułomności

autorem artykułu jest jaras jarty

Często w sytuacjach życiowych unikamy kontaktu z własną mądrością, odczuciami i rodzącymi się emocjami. Powierzchownie ślizgamy się po życiu, w duchu przyznając rację własnym wątpliwościom i fałszywie rozumianej pokorze. Z jednej strony zdajemy sobie sprawę, że nie radzimy sobie z problemami, z drugiej, nie szukamy pomocy, odkładając sprawy na potem. Nie lubimy przyznawać się do własnej niedojrzałości i w konsekwencji tego, lądujemy w pułapce postawy roszczeniowej wobec wszystkich i wszystkiego.

Lekarstwem na to jest drugi człowiek. Jak wskazują na to doświadczenia pokoleń, najlepiej ktoś, z kim nie mamy wiele wspólnego. Dobrze się w tym sprawdzają duchowni, psycholodzy, albo ludzie, którzy poradzili sobie w podobnych naszym kłopotach życiowych i służą pomocą. Trudno rozwiązywać problemy finansowe z partnerem biznesowym, albo rozmawiać o ponętnej współpracowniczce z żoną, czy o tym facecie ze sklepu, z mężem ;-)

Osobiście również warto zaangażować się w pomaganie innym. To doskonale leczy w własnych ułomności, ale najpierw trzeba być świadomym co się ma do zaoferowania.

Czytaj dalej …

Strażnicy

autorem artykułu jest Nikodem Marszałek

Od zamierzchłych czasów wartościowych skarbów pilnowali wyszkoleni wojownicy. Dzisiaj skarbami nie są święte pisma, magiczne przedmioty, atrybuty władzy, tajne informację – a My sami. Idąc dalej tym tokiem rozumowania wnioskujemy: Jeśli dzisiaj wojownicy nie strzegą skarbów, to co jest ich przedmiotem zainteresowania? Kochany, Ciebie pilnują, a co oni chcą ode mnie – mówisz? Odpowiedź jest bardzo prosta: nieprzytomności, braku sukcesu, winy i mizerności – służ swojemu dawnemu panu. Wzrost dusz, większe rozumienie osobowości to rzecz karygodna i gdy ma nastąpić Twój przełom – ktoś się odzywa, piszę, mówi do Ciebie. Strażnicy sukcesu, wolności, poznania to rzecz tak codzienna jak wiadomości w telewizji czy oddychanie powietrzem. Celem naszym jest uwolnienie swojej duszy z pod presji milczeń apostolskich, pontyfikatu życia jako papież, dalajlamy, świętego, członka sekty, poddanego władzy, ślubów kapłańskich.

Artykuł ten chciałem napisać już pół roku temu, niestety nie mogłem, czułem się wewnętrznie zablokowany. Moje intencje pokazania czegoś, wytłumaczenia, przedstawienia światu – a jednak na całym paśmie ciał subtelnych wraz z czakramami kod – nie rób tego, nie wolno Ci. Jedno wydarzenie w moim życiu zmieniło wszystko – uwolnienie się z pod presji zaślepień i ślubów milczenia.
Czytaj dalej …