Pokazywać czy nie pokazywać na co mnie stać
Autorem artykułu jest Mariusz Kapusta
Jakiś czas temu trafiłem na dyskusję, która pobudziła mnie dosyć mocno. Sam tytuł wątku był mocno kontrowersyjny „Nie pokazuj na co Cię stać bo nie zabłyśniesz” i przyznaję, adrenalina mi skoczyła. Możesz prześledzić dyskusję samodzielnie i wyrobić sobie własne zdanie, jeżeli chodzi to mnie to jestem zdecydowanym przeciwnikiem takiego podejścia z kilku powodów.
1. Strategia dawkowania wysiłku. Jak ze wszystkim twoja strategia będzie zależeć od tego co chcesz osiągnąć. Możesz faktycznie pójść drogą pracy na pół gwizdka, tak żeby mieć „rezerwę”, z której skorzystasz, gdy będzie to potrzebne. Czyli na co dzień stać Cię na więcej, ale Ty świadomie dostarczasz mniej, po to, żeby od czasu do czasu pokazać, że jednak coś więcej potrafisz i tym sposobem „zbierać punkty” u szefa. Moje zdanie? Zaprowadzi Cię to tylko i wyłącznie do zbudowania sobie wizerunku szarego pracownika, który miewa przebłyski. Nieważne, że będziesz o sobie myśleć „ja to dopiero mam potencjał, ale zachowuję go na prawdziwą okazję”. Skąd wiesz, że inni nie mają większego? Jak duże są twoje możliwości, jeżeli nigdy nie były wystawione na prawdziwą próbę, tylko stale znajdujesz się w strefie komfortu? Do czego prowadzi takie podejście długofalowo: nikt Cię nie zauważy, nigdy nie poznasz swoich możliwości, twoja wartość rynkowa będzie konsekwentnie spadać.
Podejście, w którym pokazujesz, na co Cię stać długoterminowo daje dużo większe korzyści. Uczysz się więcej niż „dekownicy”, poznajesz jakie są twoje granice i stale je poszerzasz, szanse tego, że ktoś pomyśli o Tobie przy awansie lub interesującym projekcie rosną. Istnieje tu ryzyko tego, że jeżeli nie będziesz się kontrolować możesz się wypalić, ale na to są sposoby. Czytaj dalej …






Komentarze
Jest na świecie co najmniej 5 osób, które tak cię
Pozytywne myślenie nie jest dla tchórzy, tylko dla
autorem artykułu jest Sebastian Schabowski Adam
Nie odkładaj niczego na „jutro”. Dlaczego
Autorem artykułu jest Daniel Janik Większość ludzi