Pozytywne myślenie

W poszukiwaniu


W poszukiwaniu wszystkiego co pozytywne – całkiem przez przypadek i dość pokrętną drogą trafiłam na www.cudownyportal.pl, a w nim na artykuł Leszka Żądło, w którym w prosty sposób odpowiada on na pytanie „Dlaczego pozytywne myśli nie zawsze działają„. Polecam ten artykuł do przeczytania tym wszystkim, którzy wciąż nie wiedzą, dlaczego w ich przypadku pozytywne myślenie nie działa, a tym samym wolą myśleć negatywnie.

Tak na marginesie tej notki muszę wspomnieć, że Leszek Żądło jest autorem niezwykłej książki „Duchowa ścieżka”, która była moim pierwszym przewodnikiem po nowym pozytywnym świecie. To właśnie ten autor swoimi słowami pokazał mi, że można żyć inaczej, że warto żyć inaczej. Że świat wcale nie jest przeciwko nam – my tylko nie umiemy wykorzystać w pełnym zakresie narzędzi, w które wyposażyła nas natura.

 

Myśli o poranku


Poranki to moja najlepsza pora dnia. Panuje taki spokój, taka cisza. Mieszkam prawie w lesie ( z trzech stron otacza mnie las ;-) . Kiedy rano wychodzę, by odetchnąć świeżym, porannym powietrzem słucham niezwykłej symfonii – śpiewają ptaki. Cudowne wrażenie słuchowe – tak na dobry początek dnia. Kilka głębokich oddechów i wracam do domu.

Rano – najważniejsze to szybko wstać z łóżka, nie rozczulając się nad tym, jak bardzo nie chce się nam wstawać. Jeśli więc chcesz, przez cały dzień czuć się „silna/silny” w swoich rozmowach z samym sobą, jak też z innymi nie roztrząsaj tematu „jak ciężko było mi wstać, jak bardzo nie chciało mi się spać”. Dlaczego? Bo wtedy cały dzień czujemy się zmęczeni, czujemy senność i nie marzymy o niczym innym jak tylko o możliwości chociaż krótkiej drzemki.

Nie wierzyłam w to. Ale przeprowadziłam eksperyment na sobie i doznałam szoku. Wiele rzeczy zmieniło się na lepsze. Mam więcej siły, a uczucie senności jeśli już występuje (teraz naprawdę rzadko ;-) to jest wynikiem snu poniżej 6 godzin.

Ważne jest też aby nie przesadzać z ograniczaniem snu. To nie jest dla nas korzystne, tak samo jak spanie powyżej 12 godzin. Każdy z nas powinien jednak znaleźć swój właściwy „rytm”.

Jeszcze jedno – nie myślmy rano o nieprzyjemnych rzeczach, które nas czekają. Skupmy się raczej na wszystkim co przyjemne – a DOBRY dzień mamy zapewniony.

Życzę Wam wszystkich miłych poranków.

Winda – czy musi być nudno?

autorem artykułu jest Monika Czaplicka

***

1. Kiedy jesteś w windzie sam na sam z jedną osobą, poklep ją w ramię, a potem udawaj (lub twierdź), że to nie ty.

2. Naciśnij przyciski i udaj, że cię pokopał prąd. Uśmiechnij się i spróbuj jeszcze raz.

3. Zapytaj, czy możesz nacisnąć przyciski za innych ludzi, lecz naciśnij te niewłaściwe.

4. Zadzwoń do psychiatry (lub telefonu zaufania) z telefonu znajdującego się w windzie i zapytaj czy nie wiedzą na którym piętrze właśnie się znajdujesz.

5. Przytrzymaj drzwi otwarte i powiedz, że czekasz na przyjaciela. Po chwili pozwól drzwiom się zamknąć i powiedz: „Cześć Tomek, jak minął dzień?”
Czytaj dalej …

Pozytywne emocje – niepowstrzymana energia

autorem artykułu jest Mateusz Stryjecki

***

Od początku istnienia strony http://www.teorie-motywacji.yoyo.pl istniała kategoria „negatywne emocje”. Kierowałem się chęcią pomocy każdemu nowemu internaucie, który by tutaj trafił. Może założyłem tę kategorię dlatego, że z negatywnymi emocjami spotykamy się na co dzień. Jednak zapomniałem o najważniejszym. Tak samo jak najlepszą obroną jest atak, najlepszą bronią do walki z negatywnymi emocjami są pozytywne emocje.

Zdarzyło Ci się kiedyś śmiać się radośnie, a jednocześnie złościć na coś lub kogoś?
Czytaj dalej …

Uszczęśliwianie na siłę – a po co?

Niektórzy ludzie lubią być nieszczęśliwi. Wręcz uwielbiają narzekać, jak im ciężko w pracy, w domu, jak dużo mają zajęć – a jak mało czasu na to wszystko. A kiedy podsuwasz takiemu człowiekowi pomysł (przecież to tylko idea – możliwość, a nie nakaz) od razu słyszysz litanię … to nie dla niego/dla niej, to wymaga za dużo czasu, a ja nie mam o tym pojęcia, itp. Ja usłyszałam, że ona nie ma na to czasu, bo już znalazła dodatkowe zajęcie i ono wymaga dużo czasu i ona nie wie  jak sobie z tym nawałem poradzi. A przecież moja propozycja wiązałaby się z tym, że pracowałaby mniej, zyskując przy tym wolny czas dla siebie i oczywiście pieniądze. Ważne jest też, że gdyby wszystko się udało – jej początkowa praca i wkład zaowocowałyby na później w dużo większej skali – jeśli chodzi o pieniądze oczywiście.

Ale jak wspomniałam – niektórzy wolą pracować w pocie czoła i wszystkim dokoła mówić jak ciężko muszą pracować – niż wyzwolić się z tego i podjąć się czegoś nowego.

Na czym polegała moja propozycja (bo pomysł wcale nie był mój;))? O dobry pomysł na e-biznes w postaci udzielania korepetycji przez internet – prowadzenia kursów w internecie. Ja wiem, że ona by się sprawdziła, bo najzwyczajniej w świecie jest dobra w swoim fachu, ale przecież nie będę jej uszczęśliwiała na siłę. Bo po co? Jeśli nie chce, to nie.

 

Pozdrawiam

Uśmiechnij się!

 

 

Zamiast użalać się nad Polską rzeczywistością – warto się z niej pośmiać. Poniższy tekst jest tego najlepszym przykładem.  Z Pamiętnika taliba
Poniedziałek 7:00

 

Allah Akbar Cały świat się o nas dowie. Dziś zamach na okupantów z Polski. Tym razem na ich ziemi. Cel – Okęcie. Tradycyjnie porwiemy samoloty – cztery. Jeden spadnie od razu, trzy sparaliżyją pozostałe porty lotnicze. Zwycięstwo jest nasze!!!

Poniedziałek 17:00

Cały czas nie możemy znaleźć bagaży. Nici z ataku, na dodatek możemy już stąd nie wyjechać… To nic – jutro atak na Balice – tam musi się udać!

Czytaj dalej …