Ach ten księżyc …


Podobno fazy księżyca mają na nas ogromny wpływ.

Tak więc, wszystko zależy od tego w jakiej fazie aktualnie znajduje się księżyc. I tak:

  • podczas pełni ludzie bardziej kierują się emocjami i instynktem, stajemy się bardziej rozdrażnieni, tak więc mała sprzeczka może zamienić się w duuużą awanturę o wiele szybciej niż w innej fazie księżyca; podczas pełni najbardziej korzystamy z picia wody, gdyż organizm przyswaja z niej więcej składników mineralnych i mikroelementów, w tym dniu dobrze jest zrobić głodówkę, bo wyjdzie nam na zdrowie,
  • kiedy księżyca ubywa – łatwiej podejmujemy nowe sprawy, jak np. dieta odchudzająca – w tym okresie łatwiej nam zrezygnować z przyjemności. Cytuję „Jest to również korzystny czas, aby zacząć realizować nowe postanowienia życiowe„.
  • kiedy księżyca przybywa, możemy przytyć, pomimo że nie jemy więcej niż zwykle (a ja się zastanawiałam, że chyba ostatnio tyję tylko od powietrza, a to tylko ten księżyc ;)

Podsumowując księżyc ma spory wpływ nie tylko na rośliny (kalendarz biodynamiczny), ale także na nas. Sprawę należy przetestować i tak w ogóle jest to temat do głębszego poznania.

Źródło: Gazeta Współczesna – dodatek Magiczne strony życia.

Pozdrawiam i życzę samych sukcesów

Ania