Świat Pozytywnych Myśli

08 lutego, 2010

Pilnuj własnego szczęścia - Cytat.41

Zamieścił: Anna Urban w: Ben Sweetland| Pozytywne Cytaty

Jeśli ludzie wokół Ciebie naprawdę są negatywni,
to zamiast ich małpować i czynić własne życie koszmarem,
pilnuj własnego szczęścia, odmawiając pójścia w ich ślady.

Ben Sweetland, Bogać się kiedy śpisz


Autorem artykułu jest Hanna Grendel-Wielisiej
Osiąganie i realizacja celów wiąże się, nie tylko z uzyskaniem czegoś ale również wywołuje pewne konsekwencje w postaci utraty, straty, zmiany nawyków.

Wyznaczając cel nie tylko należy go nazwać a realizację umieścić w czasie, ale trzeba uświadomić sobie z czego rezygnuję. Możliwe, że cel jest łatwy do osiągnięcia, a jego realizacja nie wymaga dużego wysiłku i zaangażowania z Twojej strony.

Trudność może sprawiać to z czego masz zrezygnować.

Wyobraź sobie młodą, bardzo zdolną i energiczną osobę, która postanowiła, że kupi mieszkanie.Ma oszczędności, zdolność kredytową, bardzo dobry zawód i stabilną pracę. Ogląda mieszkania, spotyka się z doradcami nieruchomości. Wie gdzie dokładnie ma kupić mieszkanie. Jak ma wyglądać, ile mieć pokoi, ile kosztować itd.Nie realizuje jednak celu. Dlaczego? Co zyskuje a co traci nie wykonując ostatecznego kroku jakim jest podpisanie umowy z developerem lub sprzedającym?

Co się kryje za takim działaniem - „niedziałaniem”?

Może myślisz, że ta osoba liczy na spadek cen mieszkań? Raczej nie. Przyczyna leży w pozostaniu w strefie komfortu. Z jednej strony jest cel - zakup mieszkania, pięknie opisany i zdefiniowany.Z drugiej strony jest - komfort. Nie trzeba się przeprowadzać, zmieniać dowodu, danych w bankach, informować znajomych o nowym adresie. Widok z okna znany od lat.Powiesz może, że to nie są wystarczające powody aby nie zrealizować celu.Każdy ma swoje powody do realizowania celu i pozostania tu gdzie jest. Zmiana nie jest powodowana tym, że jest nam dobrze. Zmiana wynika z uczucia braku, niespełnienia, dyskomfortu.Dokonując zmian wpływamy na otoczenie . Patrząc na nasz przykład: wyprowadzasz się od rodziców, rezygnujesz z wynajmowanego mieszkania, masz nowych sąsiadów, inną drogą jedziesz do pracy, może są większe lub mniejsze korki, może nie znasz tej dzielnicy.

Jeżeli dokonujesz zmian w obszarze efektywności osobistej powodujesz, że inni odbierają Cię w nowy sposób. Może chcesz być asertywną osobą ale jednocześnie sprawia Ci przyjemność to, że masz opinię osoby, która nigdy nie zawiedzie? Co zyskasz, co stracisz? Co jest bardziej wartościowe? Czy można te cele połączyć? Na skali hierarchii wartości gdzie jest asertywność a gdzie bycie niezawodną? Jak te wartości mają się do siebie? Jak możesz zadbać o siebie i jednocześnie dbać o innych?

Widzisz wychodząc ze strefy komfortu wchodzimy w nowy świat. Od nas zależy jak ustalimy priorytety i czy będą nas wspierały przy osiąganiu celu.

þ Dlaczego chcę zrealizować akurat ten cel?

þ Co zyskam dzięki temu? þ Co stracę?

þ Jakie nakłady muszę ponieść - czas, wiedza, pieniądze?

þ Jak się czuję myśląc o moim celu już po jego realizacji?

þ Z czego jestem dumna?

þ Czego mi brakuje?

Zadaj sobie jak najwięcej pytań. Zapisz odpowiedzi.

Pozwoli Ci to na ustalenie co naprawdę jest ważnego w Twoim celu.

Co naprawdę jest ważnego w moim celu? Co zyskam? Co stracę? Co się nie wydarzy? Co się wydarzy?

Pozdrawiam Hanna

Hanna Grendel-Wielisiej
coach, trener biznesu, inwestor

www.kobieta-sukcesu.pl
www.trenerzy-sukcesu.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

06 lutego, 2010

Pamiętaj - Cytat.40

Zamieścił: Anna Urban w: Og Mandino| Pozytywne Cytaty

Dobrze jest mieć pieniądze i rzeczy,

które można za nie kupić,

ale również dobrze jest od czasu do czasu upewnić się,

czy nie zgubiliśmy rzeczy,

których nie da się kupić za pieniądze.

Og Mandino

Napisane w języku chińskim słowo “kryzys”

złożone jest z dwóch symboli,

jeden oznacza niebezpieczeństwo,

a drugi nowe możliwości.

John F. Kennedy

Autor: Iwona Majewska-Opiełka

Wszystko, czego potrzebujemy, jest w nas.

Dawno doszłam do wniosku, że celem życia człowieka jest dążenie do doskonałości - stawanie się coraz lepszym, mądrzejszym, sprawniejszym i bardziej złączonym z całym wszechświatem. To nie zdobywanie kolejnych rzeczy, stanowisk, pozycji i pieniędzy, ale stopniowe uwalnianie olbrzymiego potencjału, jaki jest w każdym z nas, jest prawdziwym celem ziemskiej wędrówki. To samo zresztą mówią największe religie i filozofie.

Świadomość tego tliła się we mnie zawsze, ale pewnego dnia objawiła się ona z całą mocą i oczywistością.

Nigdy nie zapomnę tego momentu! Było to w Toronto, wiosną 1990 roku. Od jakiegoś czasu mieszkałam w Kanadzie, ale dopiero wtedy przeczytałam swoją pierwszą książkę z olbrzymiej rodziny tych, które starają się pomóc człowiekowi w odkryciu w sobie potęgi i wykorzystywaniu jej w codziennym życiu w harmonii ze sobą samym, innymi i światem. Książka nosiła tytuł “Discover Power Within You” (”Odkryj siłę, która jest w tobie”), a jej autorem był Eric Butterworth.

Przeżyłam wtedy cudowne zjawisko “Aha!”, które pamiętałam dobrze z dzieciństwa. Nie byłam asem z matematyki. Miałam dobre stopnie, ale ja sama doskonale wiedziałam, że nie są one poparte rzetelną wiedzą i zrozumieniem przedmiotu. Brak matematycznego instynktu rekompensowałam pracą, dopisywało mi też szczęście. Często bywało, że po dłuższym skupianiu się na trudnym zadaniu nagle doznawałam olśnienia - rozumiałam, o co chodzi. Skomplikowane sformułowania poprzetykane cyframi stawały się zrozumiałe, wręcz oczywiste, i wiedziałam już, jak rozwiązać zadanie. To było właśnie zjawisko “Aha!” - nagłe ujrzenie czegoś w innym, lepszym świetle.

Pewnie nie tylko ja miałam takie doświadczenia. I nie trzeba koniecznie problemów matematycznych, aby je przeżyć. Czyż całe nasze życie nie wygląda podobnie?! Czy nie jest tak, że praca i to, co nazywamy szczęściem, powodują, że prześlizgujemy się z roku na rok, a czasami udaje nam się nawet zdobywać dobre stopnie?

Kto z nas od razu wie, jak żyć? Czy nasi rodzice obdarowują nas doskonałymi przewodnikami, czymś w rodzaju książki: “Jak żyć? Przewodnik życia zdrowego, szczęśliwego i pełnego sukcesów”? Niestety nie! Sami ich nie mają i często dziwią się, jak to się stało, że ich dzieci są takie, jakie są.

Jednak w tym cudownym procesie życia są momenty, w których doznajemy olśnienia - dowiadujemy się czegoś nowego, co w zdecydowany sposób zmienia nasz stosunek do wszystkiego. Tym razem zrozumiałam, że moje niemal codzienne zżymanie się na rzeczywistość, na Kanadyjczyków, urzędy, dzieci, męża i w ogóle życie - nie ma sensu. To nie Kanada wybrała mnie, a ja ją … Męża zresztą też. Nikt nie podkłada mi kłód pod nogi, to przede wszystkim ode mnie zależy, co widzę przed sobą i w co wierzę. Świat nie jest winien mojej frustracji! Winny nie jest nikt, ale najwięcej do powiedzenia w tej sprawie ma … niejaka Iwona, czyli ja sama.

Nie zawsze to nagłe olśnienie dokonuje się, niestety, w sposób przyjemny - za sprawą przeczytanej książki, dokonanych przemyśleń czy usłyszanego wykładu. Bywa, że ludzie zaczynają widzieć życie z innej perspektywy na skutek wydarzeń dramatycznych, często tragicznych. Czasami ciężka choroba (własna lub kogoś bliskiego), zerwany związek, alkoholizm czy narkomania członka rodziny każą spojrzeć na życie w kategoriach prawdziwych wartości. To także jest zjawisko “Aha!”. Zwykle dowiadujemy się wtedy, że przegapiliśmy coś w życiu, straciliśmy - czasem bezpowrotnie - cenną wartość. Jednak i wtedy zdarzenie takie może mieć swój cel, swój dobry skutek.

Także w moim życiu osobistym straty miały udział w odnajdowaniu kolejnych kawałków olbrzymiej składanki pt. “Życie”. Jednakże ten wiosenny dzień w Toronto spowodował, że znalazłam jej kluczowe fragmenty, takie, które sprawiły, że zaczęłam rozumieć, co właściwie układam … i to, że muszę to zrobić sama.

Po książce Butterwortha przeczytałam wiele, wiele książek. Myślę, że znam ich w tej chwili ponad sto. Zaczęłam też chodzić na kursy prowadzone przez najwybitniejszych przedstawicieli ruchu rozwoju potencjału człowieka, prezentujących różne koncepcje, patrzących na życie człowieka z odmiennych punktów widzenia, próbujące pomóc w optymalnym funkcjonowaniu w takich dziedzinach jak własne zdrowie, praca zawodowa, relacje z innymi ludźmi.

Zmieniałam się bardzo szybko, a w ślad za tym szły zmiany w moim życiu. Psychologiczne wykształcenie pozwalało mi sprawniej poruszać się w każdej z proponowanych koncepcji, widziałam nawet, że czasami swoją wiedzą uzupełniam wiedzę prelegentów.

Moje życie weszło na inne tory …

Tak pisałam piętnaście lat temu. Myślisz, że wiele się zmieniło? Dziś znam wprawdzie pewnie już kilkaset poradników i książek z dziedziny psychologii osiągnięć. Jestem mądrzejsza o wiele doświadczeń. Jednak wciąż czytam kolejne książki, które powodują u mnie kolejne “Aha!”. Czasami nawet te same, czytane raz jeszcze, wydają się dawać mi informacje, których kiedyś nie widziałam. Rozwój jest procesem ciągłym. Jeśli istnieje jakiś jego cel, to na pewno nie w tym życiu. Chodzi o to, by stawać się coraz lepszym, doskonalszym, lepiej służącym innym i światu. A wtedy przyjdzie też szczęście.

ZADANIA

  1. Zapisz najważniejszą dla Ciebie myśl z przeczytanego tekstu.
  2. Spróbuj sobie przypomnieć, czy doświadczyłeś zjawiska “Aha!”.
  3. Pójdź do biblioteki lub księgarni i przejrzyj książki z dziedziny samorozwoju i popularnej psychologii.
  4. Zrób sobie krótką listę książek, które chcesz przeczytać w najbliższym czasie. Zrób to sam, proszę. Choć na końcu książki znajdziesz trochę moich propozycji, wierzę, że każdemu człowiekowi potrzebne są inne książki. Jeśli spodoba Ci się moje podejście, z pewnością warto sięgnąć po inne moje książki. Zajrzyj na moją stronę: www.majewska-opielka.pl

Powyższy artykuł pochodzi z książki Akademia Sukcesu, czyli jak stawać się coraz lepszym i wieść szczęśliwe życie.

03 lutego, 2010

Złota Myśl - Oko za oko

Zamieścił: Anna Urban w: 02. Złota Myśl| Mahatma Gandhi| Pozytywne Cytaty

Od czasu do czasu każdy z nas ma coś takiego, że pragnie odpłacić się innym za “doznane krzywdy”, najczęściej zgodnie z zasadą “oko za oko, ząb za ząb”. Właśnie w tym kontekście znalazłam bardzo ciekawy cytat autorstwa Mahatmy Gandhi’ego:

Praktykując zasadę oko za oko, ząb za ząb,

uczynimy cały świat ślepym i bezzębnym.

;)

02 lutego, 2010

Prawdziwa miłość - Cytat.39

Zamieścił: Anna Urban w: Antoine de Saint-Exupéry| Pozytywne Cytaty

Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy.

Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostaje.

Antoine de Saint-Exupéry

Kategorie

Zasmakuj Energii Sukcesu!