pozytywne-mysli-dzisiaj-jest-ten-dzien

Dzisiaj jest właśnie TEN dzień – najlepszy z możliwych!

Doszłam ostatnio do wniosku, że osiadłam na laurach – a moja strefa komfortu wzięła nade mną górę.

O ileż łatwiej jest nam narzekać (przynajmniej mam nadzieję, że nie tylko ja tak mam) na to, że w naszym życiu wieje nudą niż podjąć działanie i coś zmienić. Samo podjęcie decyzji o zmianach jest tak trudnym procesem, że wyczerpuje wszystkie siły i na wykonanie owych decyzji nie ma już ani krztyny mocy :)

O odwlekaniu pisać nie będę – chyba już każdy zna ten temat z własnego doświadczenia. Ale odwlekałam tyle rzeczy, że teraz siedzę (dosłownie) i zastanawiam się od czego mam zacząć wychodzenie z kryzysu (to chyba takie modne ostatnio pojęcie). Co zrobić najpierw, co jest ważniejsze od czego? Męczę się od samego myślenia. Wiem, bo wczoraj też długo myślałam. Na domiar złego nic nie wymyśliłam – a byłam tak zmęczona, że … zresztą nieważne.

Pomimo tego wszystkiego nie poddaję się. Podejmuję próbę. Co dziennie. Bo każdy dzień jest ten najlepszy na podejmowanie decyzji i działanie. Nie potrzeba czekać do Nowego Roku, czy do pierwszego dnia miesiąca.

Przykład? Nadszedł taki moment, że stwierdziłam że zbyt mocno sobie pofolgowałam w jedzeniu. Oczywiście wszystko zwalałam na wagę, ale nadszedł jednak taki moment, kiedy musiałam przyjąć, że to nie waga jest zepsuta, ale już ja :) Decyzja podjęta – odchudzam się. Nie, to nie do końca tak. Nie postanowiłam się odchudzać – postanowiłam odżywiać się zdrowo. Efekty są powalające i zaskakujące – nawet dla mnie samej.

Doszłam do wniosku, że taki sukces uzależnia. I to mocno :) Trzymam się przyjętych zasad. Mam coraz ładniejszą sylwetkę, lepsze zdrowie i samopoczucie. Zawsze chcę się tak czuć. Więc jest mi łatwiej. Wiem, że jeśli nie zejdę z tej drogi będę się czuła coraz lepiej, a choroby będą mnie omijać szerokim łukiem. I to właśnie sprawia, że trzymam się swego celu :)

Po prostu jestem uzależniona od osiągania swoich celów – przynajmniej w tym zakresie :) A skoro w tej dziedzinie mi się udało, to może i w pozostałych też nie będzie najgorzej.

A co jeśli wrócę do starych nawyków? Spróbuję znowu, i znowu, i znowu :) Ale dlaczego z góry mam zakładać porażkę? Wolę założyć, że tym razem mi się uda :)

P.S. Zdjęcie pochodzi z serwisu freeimages.com

CZYTAJ DALEJ ...
przestan-odwlekac-i-zacznij-dzialac- ebook

Przestań odwlekać i zacznij działać!

Można już pobrać fragment ebooka Bartka Popiela „Przestań odwlekać i zacznij działać!” w dziale pliki do pobrania. Pobierz teraz Przestań odwlekać i zacznij działać! (750)

[hr]

Nie odkładaj czytania na później, bo jak zwykle nic z tego „później” nie wyjdzie :) Innymi słowy postępuj zgodnie z tytułem książki. Działaj – same marzenia nie wystarczą. Nie mów: „nie mam pieniędzy”, „nie mam czasu” – to tylko wymówki!

[quote style=”boxed”]Odwlekanie jest jak bandzior czający się na powóz przejeżdżający przez las. Jeśli nic o nim nie wiesz, to nie masz pojęcia, w jaki sposób zaatakuje, gdzie i kiedy.[/quote]

Musisz wiedzieć z kim walczysz i jak to zrobić by go pokonać.

CZYTAJ DALEJ ...

Rodzaje odwlekania

autor: Bartłomiej Popiel

z książki Przestań odwlekać i zacznij działać!

zacznij-dzialac-ebookPrzeanalizowałem setki maili, jakie otrzymałem od ludzi, którzy mają problem z odkładaniem na później. Przeprowadziłem wiele rozmów i moim zdaniem odwlekanie można podzielić na trzy zasadnicze segmenty. Z pewnością któryś z nich pasuje do ciebie. Gorzej, gdy zgadzają się wszystkie trzy, ale i z tym możesz sobie poradzić.

Odwlekanie terminowe. Najprościej rzecz ujmując: masz wykonać zadanie na określony termin. Zwlekasz z podjęciem działania tak długo, jak tylko się da.

Kiedy nieuchronnie zbliża się termin oddania raportu/projektu/pracy zaliczeniowej, wchodzisz na zupełnie nowe obroty. Skupiasz się maksymalnie i jakimś cudem dajesz radę. Niestety tego typu działanie jest dość ryzykowne, ponieważ przyjmujesz, że nic nie zakłóci twojej pracy.

Jednak pamiętaj, że życie ma głęboko gdzieś, czy masz jutro ostateczny termin, czy nie. Nagle możesz dowiedzieć się, że złodziej włamał się do twojego samochodu albo ktoś z twojej rodziny miał poważny wypadek.

Może też być tak, że twój najlepszy przyjaciel przyjedzie ze skrzynką wódki, chcąc świętować narodziny syna. I co? Wyprosisz go?

Powiesz: „Stary, no fajnie, ale wiesz, ja jutro mam oddać raport”. Spojrzy wtedy na ciebie i powie: „Ten raport, o którym wspominałeś trzy miesiące temu? Jeszcze tego nie zrobiłeś? Ty skończony złamasie!”.

On może użyć ostrzejszych słów i wiesz co? Będzie miał rację. Miałeś trzy miesiące, ale nic z tym nie zrobiłeś.

Odwlekanie osobiste. Z tym rodzajem odwlekania zmaga się ogromna liczba moich klientów. Problemy, jakie pojawiają się w tym obszarze, to np.:

  1. Wykonywanie pracy, której nienawidzisz.
  2. Lęk przed założeniem własnej działalności lub rozpoczęciem czegoś całkiem nowego.
  3. Odwlekanie rozwiązania problemu. Ktoś jest nieśmiały, ale nic z tym nie robi. Daje wiarę temu, że zwyczajnie już taki jest.

Problemy, jakie pojawiają się w tym obszarze, to marzenia, aspiracje i inne szeroko rozumiane zmiany życiowe. To są sprawy najlepiej znane tylko i wyłącznie tobie. Nie mają żadnych ustalonych z góry terminów, więc nie uznajesz tego za odwlekanie.

Odwlekanie małych spraw. Podobno po tym, jak człowiek załatwia małe sprawy, poznasz, jak zachowa się w sprawach wielkiej wagi. Coś w tym jest.

Te małe sprawy, które odwlekamy, to np. sprzątanie mieszkania, telefon do kogoś z rodziny, umówienie się z dentystą na konkretny termin itp.

Wiesz, chodzi o naprawdę drobne zadania. Zwykle wygląda to tak, że zastanawiasz się przez chwilę: „Zrobić to czy nie zrobić?”. Po tym początkowym wahaniu postanawiasz daną rzecz odłożyć na bok. Pojawia się niechęć do doświadczenia zmęczenia. Uciekasz od najmniejszego dyskomfortu.

W której z powyższych kategorii najczęściej popełniasz błędy? Sprawy związane z realizacją zadań na określony termin? Czy te dotyczące życiowych zmian i codzienności?

Niech zgadnę — w każdej?

W kolejnej części artykułu dowiesz się Dlaczego odwlekasz?

Więcej także w książce Bartka Popiela Przestań odwlekać i zacznij działać.

CZYTAJ DALEJ ...

Strategia na życie

Autorem artykułu jest Dawid Barczak
Strategia – orientacja która wytycza kierunki działania określonego systemu, biorąc pod uwagę sytuację, jakie zachodzą w jej otoczeniu, własny potencjał, środki finansowe, jakie ma do dyspozycji oraz zaplecze techniczne i Definiuje projekt przyszłej organizacji. produkcyjne.

strategia

Wyznacz dla siebie strategię na swoje życie. Firmy czy instytucję wyznaczają strategię działania. To kształtuję ich kierunek rozwoju na kilka lub nawet kilkanaście lat. Ludzie zdają sobie sprawę, że firma bez strategii rozwoju nie działa poprawnie. Błędna strategia często okazuje się gwoździem do trumny przedsiębiorstwa. Jednak dobre założenia i konsekwentne działanie wynoszą firmę na kanony sukcesu.

Dlaczego więc ludzie nie myślą o strategii na swoje życie? Firmę można zamknąć, otworzyć nową. Życie mamy jedno! Co kieruję ludźmi, którzy nie planują swojej przyszłości? Założenie: chce być w przyszłości bogaty. Nie jest strategią. Strategia to plan, należy go ułożyć. Zadaj sobie pytania:

Kim chce być?

Co chce osiągnąć?

Co chce robić?

Z czego chce być znany?

W czym chce być najlepszy?

Odpowiedzi mogą być najróżniejsze: milioner, podróżnik, prezydent, ale Twoim marzeniem może być założenie szczęśliwej rodziny, spokój, pomoc innym. Skoro wiesz już czego chcesz. Pomyśl czym dysponujesz aby to osiągnąć.

Czas. Pieniądze. Umiejętności.

Jeśli brakuje Ci czegoś z tej listy – zdobądź to! Ułóż kolejny plan. Na przykład: Co muszę zrobić żeby mieć więcej wolnego czasu na podróże? Już masz swoją strategię na swoje życie. Każdy dzień zbliża Cię do osiągnięcia marzeń. Dobra strategia sprawi, że dni nie będą takie same, nie będą monotonne. Życie nabierze nowego sensu, stanie się pasją. Przestaniesz egzystować, a zaczniesz żyć!

Myśl i planuj, a staniesz się szczęśliwym człowiekiem.

www.swiatjestnasz.pl

http://www.youtube.com/spelnijswojemarzenia

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

CZYTAJ DALEJ ...

O sensie doświadczania porażki

Autorem artykułu jest Anna Zgierska

Ludzie, którzy jedynie raz próbowali i odeszli od swojego zamierzenia, często przegrywają. Musisz się sprawdzić w wielu dziedzinach zanim określisz swój sens oraz pracę życia. To naturalne, że po drodze czekają Ciebie próby i błędy.

Jedną z najlepszych strategii jakie możesz podjąć reagując na błędy i porażki jest próba akceptacji. Im więcej akceptacji tym więcej otwartości na coś lepszego. Gdy zdarzy Ci się doświadczyć straty, upadku, czegoś nieprzyjemnego w skutkach – podziękuj, że Bóg już teraz ma dla Ciebie coś lepszego i za to, że możesz tego doświadczyć. Prawdziwą umiejętnością bogatej osoby jest wyciąganie wniosków i efektywne uczenie się na doświadczeniach. Porażka może stanowić źródło inspiracji, pozwala bowiem wyeliminować takie zachowania oraz sposób myślenia, który zaprowadził do sytuacji bez wyjścia. Najczęściej zakładasz, że po porażce nie czeka Cię nic lepszego, że to już koniec. Bardzo często jest tak, że rezygnacja z czegoś, zburzenie fundamentów jest bolesne, ale i potrzebne do stworzenia nowego świata. Taka optymistyczna i ufna postawa w bezpieczną przyszłość, bywa niejednokrotnie trudna do osiągnięcia, ale jest napewno opłacalna. W przypadku utraty czegoś ważnego, upadku firmy, utraty związku, możesz rozwiązać każdą sytuację metodycznie. Umiejętność rozwiązywania problemów, twórcze podejście do swojego życia stanowi klucz do sukcesu. Nikt kto nie działa elastycznie, nie potrafi ponownie szukać i pracować nad sobą nie wyjdzie z problemu, którego doświadcza.

Krok pierwszy to analiza wszystkich za i przeciw danej sytuacji, która ma bądź też miała miejsce. Pozwoli Ci to opracować bilans zysków oraz strat. Podejrzewam, że w przypadku upadku lub doświadczenia porażki, straty będą stosunkowo wyższe. To powinno stanowić wystarczający bodziec do podjęcia działań w kierunku zmian. W takim razie, skoro było tak źle i tak niedobrze – Czy opłaca Ci się pozostawać w takiej samej sytuacji? Czego nauczyłeś się dzięki tym wydarzeniom? Co Ci dała poprzednia praca, związek? Czego się nauczyłeś, aby móc iść dalej?

Drugim krokiem jest uświadomienie sobie i rozpisanie nowych potencjalnych możliwości, uwzględniąjac zyski z sytuacji poprzedniej. Co możesz osiągnąć dzięki nowym zdolnościom, umiejętnościom? A może zyskałeś bogate doświadczenie, dzięki któremu nie wpakujesz się w podobne kłopoty? Być może zdobyłeś cenne informacje, którymi zechcesz się podzielić w postaci swojej twórczości? Wielcy ludzie również uczyli się na swoim doświadczeniu. Gdy coś im się nie udawało, szukali ponownie, budowali swój zamek – tym razem na zdrowszych fundamentach.

Trzeci krok to uświadomienie sobie i wdrażanie w życie nowych rozwiązań oraz sposobów działania. Co mogę zrobić, aby było mi lepiej? Co teraz mogę wybrać? Co zyskałem na przestrzeni lat? Jak mogę już teraz działać efektywniej? Porażki mogą wiele nauczyć, ale i również sprowadzić do całkowitej rezygnacji oraz smutku. System motywacyjny wykształca się już od najmłodszych lat, warto zadbać o jego rozwój w każdym wieku i bez względu na osiągnięcia. Sens doświadczania porażki jest całkiem prosty. Bez porażek niemożliwa byłaby nauka oraz budowanie świadomości otaczającego świata. Od Ciebie zależy jak potraktujesz porażkę – czy jako dodatkową motywację do zmian czy ogranicznik Twojego rozwoju.

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

CZYTAJ DALEJ ...

Naprawdę się starałam :)

Naprawdę, ja nie kłamię :) Szukałam ciekawych artykułów na stronę, ale … się zawiodłam. Bo widzisz, ja nie szukałam tylko dla ciebie, szukałam także dla siebie. Ciągle się uczę, rozwijam – więc staram się odnaleźć najlepsze sposoby na pokonywanie własnych słabości i innych przeszkód na drodze do wyznaczonego celu.

Niestety teraz każdy coś chce sprzedać. I wcale bym nic nie mówiła – a raczej pisała – gdyby przy tym dostałabym konkretną wiedzę. Ale nie. Podobne tematy. Powtarzające się opisy tych samych książek. Zrobiło się odrobinę nudno :) Oczywiście trochę generalizuję. Jest jeszcze kilka osób, które dają „motywacyjnego kopa” i ogrom wiedzy – nie tylko tej płatnej, ale i tej darmowej. I o to właśnie chyba chodzi. Ale oni raczej nie dają artykułów do przedruku na innych stronach.

Wracając jednak do problemu pozytywnemysli.pl muszą zmienić swoją formę. Nie ma sensu publikowanie artykułu, który nie wnosi nic nowego do tematu, a jest jedynie powtórzeniem treści, którą teraz znajdziesz nie tylko na kilkuset podobnych stronach, ale kilku tysiącach.

Co więc będzie dalej? Pozostaje forma blogu i dyskusji na temat pozytywnego myślenia i tym podobnych. A rzeczywistość to zweryfikuje :)

 

Pozdrawiam i życzę samych pozytywnych myśli

Ania

 

P.S. Tak, wiem, ja też chcę ci coś sprzedać – ebooki, szkolenia itp. To w 100% prawda. Tyle, że oprócz tego chcę ci dać dużą dawkę dobrej, darmowej wiedzy. Tylko po to, by potwierdzić tezę, iż rozwój osobisty nie wymaga wcale dużej kasy. Trzeba tylko chcieć się rozwijać :)

CZYTAJ DALEJ ...

Każdy po­winien mieć ko­goś

Każdy po­winien mieć ko­goś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiado­mo jak dziel­ny, cza­sami czu­je się bar­dzo samotny.

– Ernest Hemingway –

 

Przyjaciel od serca potrzebny od zaraz :) Wysłucha, nie ocenia, pocieszy i nie uzna, że oszalałeś :) Samotność od czasu do czasu – tak owszem, ale na dłuższą metę odpada.

CZYTAJ DALEJ ...

Lepszy od samego siebie :)

Nie jest naj­ważniej­sze, byś był lep­szy od in­nych.Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego.

– Mahatma Gandhi

 

Ucz się na swoich błędach. Sprawiaj, żeby każdy kolejny dzień był lepszy od poprzedniego :)

 

CZYTAJ DALEJ ...

Ze śmiechem czy z płaczem :)

Długość życia jest taka sama, bez względu na to, czy przeżyje się je ze śmiechem czy z płaczem. Wybór należy do nas.

– autor nieznany

 

A mówią, że optymiści żyją dłużej :) I komu tu wierzyć? Oczywiście lepiej przeżyć życie uśmiechając się na co dzień, ciesząc się zw wszystkiego co Cię spotyka. Pytanie tylko jak to osiągnąć?

CZYTAJ DALEJ ...

Chce być głupi :)

Czasem człowiek chce być głupi, jeżeli to pozwala zrobić coś, czego mu wzbrania mądrość.

– John Steinbeck

 

Jesteś wtedy głupcem w oczach innych, bo „mądrzy” ludzie tego nie robią, ale to ty będziesz się śmiał ostatni :) To w końcu co jest lepsze? :-)

CZYTAJ DALEJ ...

Trzeba wiele odwagi …

Nie rozpaczaj, że przegrałeś bitwę – trzeba wiele odwagi, by dojść tam gdzie się bitwę przegrywa.

– autor nieznany

 

Skoro już wiesz, że przegrałeś (poniosłeś porażkę) to oznacza, że nie zrezygnowałeś. Teraz już wiesz, że musisz zmienić kierunek i spróbować znowu, i znowu, i znowu … aż w końcu wygrasz :)

CZYTAJ DALEJ ...

Pomysłowi głupcy :)

Głupcy są tak pomysłowi, że niemożliwe jest stworzenie czegoś, z czym każdy głupi by sobie nie poradził.

– Prawo Murphy’ego

 

Czyli, że każdy głupi poradzi sobie ze wszystkim, bo jest … głupi ? A może sobie radzi, bo ze swej „głupoty” nie wie, że nie powinien ? ;)

CZYTAJ DALEJ ...

Doładuj się pozytywnie :)

Zgadzam się z Polityką Prywatności